Schreiber ostro o Magdzie Mołek: „Zadzwoniła do mnie dziennikarka […] Wbiło mnie totalnie w fotel”

Schreiber ostro o Magdzie Mołek: „Zadzwoniła do mnie dziennikarka [...] Wbiło mnie totalnie w fotel”

Niektóre momenty w telewizji zaskakują. Tak właśnie było z nagłym pożegnaniem Magdy Mołek z „Tańca z Gwiazdami”. Widzowie przecierali oczy ze zdumienia, a media od razu wyczuły temat. Chodzi bowiem o to, że Magda Mołek była uważana za jedną z faworytek. A na dokładkę – Marianna Schreiber postanowiła dorzucić swoje trzy grosze. 

„Taniec z Gwiazdami” – więcej niż piruety i cekiny

„Taniec z Gwiazdami”  to program, który przyciąga jak magnes, bo daje coś więcej niż kroki taneczne – pokazuje ludzi znanych z zupełnie innej strony. 

Magda Mołek pojawiła się w tej edycji jako jedna z największych niespodzianek. Znana głównie z wyważonych rozmów i spokojnego stylu prowadzenia programów, na parkiecie pokazała inne oblicze.

Kiedy ogłoszono, że Mołek i jej taneczny partner Michał Bartkiewicz żegnają się z programem, w sieci zawrzało. Jedni byli rozczarowani, inni zdziwieni. Nie brakowało też głosów sugerujących, że dziennikarka miała w programie fory. No cóż, sama zainteresowana postanowiła się do tego odnieść:

Puszczam oczko do wszystkich tych, którzy mówili o mnie, że jestem tutaj faworyzowana. Jak widzicie – nie. To jest bardzo sprawiedliwy program i tutaj premiowane są osoby, które mogą dać z siebie to, co jest w nim najważniejsze – mnóstwo energii i czas, a tego czasu w sumie ja miałam najmniej.

Dziennikarka sama przyznała:

Bardzo dziękujemy wszystkim tym z was, którzy jednak byli po naszej stronie. Chcę wam powiedzieć jedno: kto nigdy nie tańczył i kto nigdy nie stał na tym parkiecie, kompletnie nie wie, z czym się je tutaj życie i ciężka praca.

I wtedy wchodzi Marianna Schreiber…

Kiedy emocje jeszcze nie opadły po eliminacji Mołek, Marianna Schreiber postanowiła dolać oliwy do ognia. Opowiedziała historię sprzed kilku miesięcy:

Odnośnie do tego, że odpadła pani Mołek z 'TzG’… Pamiętam, jak zadzwoniła do mnie jakiś czas temu dziennikarka jednej z redakcji i zapytała: 'Jak pani zareaguje na fakt, że gdy chcieliśmy nagrać wywiad z panią Mołek podczas przygotowań, odmówiła nam, mówiąc, że to dlatego, że rozmawiamy też z panią? A skoro ktoś rozmawia z Marianną Schreiber, to ja rozmawiać nie będę’. Ja wtedy usiadłam. Wbiło mnie totalnie w fotel.

Mołek nie skomentowała sprawy publicznie ani słowem. Może po prostu uznała, że szkoda czasu na medialne przepychanki?

Schreiber ostro o Magdzie Mołek: „Zadzwoniła do mnie dziennikarka [...] Wbiło mnie totalnie w fotel”

Schreiber ostro o Magdzie Mołek: „Zadzwoniła do mnie dziennikarka [...] Wbiło mnie totalnie w fotel”

Schreiber ostro o Magdzie Mołek: „Zadzwoniła do mnie dziennikarka [...] Wbiło mnie totalnie w fotel”

Najnowsze artykuły