Spis treści
ToggleSandra Kubicka nie zamierza się zatrzymywać. Tym razem spakowała walizki, zabrała swojego małego Leosia i mamę Grace, i ruszyła w stronę słońca. Kierunek? Dubaj.
Jedenasty lot Leosia? A to dopiero początek!
Synek Sandry – Leoś, choć ma dopiero kilka miesięcy, zdążył już zaliczyć więcej lotów niż niejeden dorosły. Dubaj był dla niego… uwaga… jedenastym przelotem!
Modelka wrzuciła na Instagram zdjęcie z pokładu samolotu i podpisała je tak:
Dubai! Pokażę Ci cały świat, synku. Przed nami 11. lot Leosia (poza brzuszkiem)
Nie zabrakło też wzmianki o babci Grace, która – jak się okazuje – też miała powody do radości:
Grace szczęśliwa, bo leci do wymarzonego Dubaju z wnukiem
Miłość się skończyła, ale życie toczy się dalej
Wakacje wakacjami, ale jeszcze niedawno media żyły zupełnie innym tematem – rozstaniem Sandry z Aleksandrem Baronem. Ślub w kwietniu 2024 roku miał być początkiem nowego rozdziału w życiu. Niestety, bajka szybko się skończyła. Już w grudniu modelka złożyła pozew o rozwód.
W swoim oświadczeniu napisała:
Przez wiele miesięcy próbowaliśmy jeszcze się dogadać i nauczyć, jak podzielić opiekę nad dzieckiem. Ja też miałam momenty zawahania i chciałam jeszcze spróbować zawalczyć o to, by Leonard miał dwóch rodziców obok siebie w jednym domu. Niestety nie udało nam się porozumieć
Mimo wszystko stara się zachować klasę i spokój – co nie jest łatwe, gdy każda podejmowana przez nią decyzja trafia na pierwsze strony portali plotkarskich. Według „Super Expressu” Baron odwiedza dom Sandry i Leosia. Czasem przyjeżdża z kwiatami, innym razem zostaje na noc – sugerują to zdjęcia opublikowane w mediach społecznościowych.
Przed wylotem do Dubaju napisała szczerze:
Z każdym lotem Leoś jest coraz bardziej kumaty i coraz mniej chce siedzieć na pupie. No, ciekawa jestem tego 6-godzinnego lotu

Cześć. Nazywam się Iwona Samulska-Cegielska i jestem dziennikarzem. Specjalizuję się w tematyce show-biznesowej. Chcesz mi coś powiedzieć? Napisz na: kontakt@homiki.pl