Spis treści
ToggleJeszcze kilka lat temu trudno byłoby sobie wyobrazić Antka Królikowskiego w roli spokojnego taty, który z czułością tuli córeczkę do snu. Dziś taki obraz coraz częściej gości na jego Instagramie. Aktor, który przez lata balansował na granicy show-biznesowej burzy, teraz zdaje się znajdować w zupełnie innym miejscu.
Od błysku fleszy do dziecięcego uśmiechu
Kiedyś Antek był wszędzie. Teraz zamiast hucznych imprez wybiera bajki na dobranoc. Zamiast skandali stawia na półroczne urodziny córeczki Jadwigi i zdjęcie pełne miłości. Właśnie to zdjęcie wywołało ostatnio duże poruszenie. Mała Jadzia w ramionach taty, oboje uśmiechnięci, a pod spodem prosty podpis:
Pół roczku szczęścia
Internet reaguje: „mini Kusy!”
Pod postem z okazji półrocza małej Jadwigi zaroiło się od komentarzy. Internauci nie kryli zachwytu nad dziewczynką – i trudno im się dziwić. Te oczy, ten uśmiech… No i to rodzinne podobieństwo!
Jejku, mini Kusy; Gena nie wydłubiesz, urocza; Cały tatuś; Śliczna dziewczynka; Widać od razu, że ten elfik musi być bardzo szczęśliwy – pisali internauci
Nowy adres, nowe życie
Jeszcze niedawno widywano go regularnie w stolicy – tu plan filmowy, tam premiera, gdzie indziej paparazzi przyłapujący go w niezręcznej sytuacji. Aż tu nagle – ciach – przeprowadzka do Wrocławia. Dlaczego? Sam aktor przyznał, że Wrocław to zupełnie inny klimat – mniej błysku fleszy, więcej przestrzeni do złapania oddechu. Tam też zamieszkał z partnerką Izabelą i małą Jadwigą. Antek pracuje tam na planie nowego sezonu “Uroczysko”, a w przerwie między zdjęciami poświęca czas swoim dziewczynom.

Cześć. Nazywam się Iwona Samulska-Cegielska i jestem dziennikarzem. Specjalizuję się w tematyce show-biznesowej. Chcesz mi coś powiedzieć? Napisz na: kontakt@homiki.pl
POWIĄZANE WPISY:
- Friz – ile wynosi jego majątek? Kim jest jego narzeczona?
- Dawid Kwiatkowski przyłapany nocą. W jego towarzystwie znany tancerz
- Kiedy charytatywna kolacja zamienia się w koszmar – Akop Szostak i jego nietypowa licytacja
- Zenek Martyniuk i jego ukochana wnuczka, a w tle teściowa kontra synowa, czyli starcie gigantów