Jak są widziani ”nasi” poseł i posłanka w Sejmie

Wybór Anny Grodzkiej i Roberta Biedronia do polskiego parlamentu to absolutnie przełomowe wydarzenie w historii polskiego ruchu LGBTQ, ale i historii polskiej polityki w ogóle. To bezdyskusyjne. Na tyle bezdyskusyjne, że niektóre polskie media pochopnie zrobiły z Anny Grodzkiej pierwszą transseksualną posłankę na świecie (zapominając o jej poprzedniczkach z Nowej Zelandii i Włoch). Tymczasem nim nowy poseł i nowa posłanka będą mieli okazję wykazać się w realnych pracach Sejmu (pierwsze posiedzenie Sejmu VII kadencji odbędzie się 8 listopada), ich tożsamość jest powodem wielkiego poruszenia wśród Polaków.

Przynajmniej takie wrażenie – że obecność geja i transseksualistki w Sejmie to wstrząs dla polskiego społeczeństwa – można odnieść obserwując media. Te bowiem, karmiąc się wyłącznie niemal sensacją, poświęcają posłowaniu Anny Grodzkiej i Roberta Biedronia niezwykle dużo uwagi, relacjonując reakcje różnej maści (i miary) polityków i osób opiniotwórczych.

Jak należało się spodziewać, pojawiają się komentarze homo- i transfobiczne. Nie tylko nieocenionego ojca Rydzyka, który pokrzykiwał swoim zwyczajem coś o „sodomitach i tranwestytach”, ale również… SLD-owskiego posła Tadeusza Iwińskiego. Ten ostatni uprzejmy był nazwać Annę Grodzką „nienaturalną kobietą” – coś, co być może, przy dużej dozie tolerancji, można byłoby zaakceptować w ustach osoby niewykształconej i tematu nieznającej, ale to w nieprzyjemny sposób zaskakuje u posła lewicy, od którego można byłoby oczekiwać jakiejś społecznej wrażliwości (o kulturze nie wspominając). Od „swoich” wymagać można chyba więcej, więc wokół wypowiedzi pana posła rozpętał się spory szum medialny. Na tyle spory, że pan Iwiński próbował się tłumaczyć, niestety pogrążając się jeszcze bardziej. Polecamy wpis na zaprzyjaźnionym blogu, gdzie autorka dość bezlitośnie z posłem się rozprawia. (Zaś osobom, które chcą pogłębić swoją wiedzę na temat transpłciowości polecamy ten artykuł).

Nieprzyjemną i niesmaczną wpadkę zaliczyło również na swojej stronie internetowej radio RMF. Szkoda powtarzać homofobiczne i chamskie brednie (ponoć nierzadkie w audycji „Wstawaj szkoda dnia), chętni mogą przecztać wypociny panów dziennikarzy. Organizacje LGBTQ wystosowały skargi do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. KPH w liście już wysłanym pisze: takie uwagi godzą w dobro społeczne, jakim jest poszanowanie woli wyborców, a także wolności wyrażania własnej tożsamości, która jest jednym z podstawowych praw człowieka. Pozostałe organizacje, które wyślą dziś formalną skargę, punktują: wypowiedź świadczy nie tylko o całkowitym braku szacunku dla osób nieheteroseksualnych, lecz także o braku kultury osobistej.

A tymczasem bardzo pozytywnie zaskakują nas media nazywane kulturalnie tabloidami, a powszechnie… Wiadomo. Okazuje się bowiem, że Super Express i Fakt zapaliły kaganki oświaty i niosą je w tłum, publikując sympatyczne teksty o Annie Grodzkiej, a przy okazji wyjaśniając (prosto, bez niepotrzebnego być może zagłębiania się w szczegóły), czym jest transpłciowość. Artykułów o homoseksualności ani o Robercie Biedroniu nie wyśledziliśmy, ale może nie szukaliśmy wystarczająco dokładnie. Tym niemniej – gratulacje dla gazet, które zrobiły spory kawałek dobrej roboty.

Robertowi Biedroniowi i Annie Grodzkiej życzymy dużo powodzenia i wytrwałości w pracach sejmowych dla naszego wspólnego dobra, a także grubej skóry, odporności psychicznej i umiejętności rozgraniczenia, kiedy reagować, kiedy edukować, a kiedy po prostu – zmilczeć.

NOWOŚĆ z popołudnia 14 października – RMF zamieścił na stronie audycji Wstawaj Szkoda Dnia przeprosiny za niestosowny komentarz:
Pragniemy gorąco przeprosić wszystkich, którzy – niestety słusznie – poczuli się urażeni i zdegustowani zamieszczonym w tym miejscu naszym nieprzemyślanym komentarzem. Nie było naszą intencją wyszydzanie osób transpłciowych czy też mających orientację homoseksualną. Staraliśmy się zwrócić uwagę na fakt wykorzystywania tychże osób w cynicznych manipulacjach politycznych, uczyniliśmy to jednak bardzo nieudolnie, za co jeszcze raz serdecznie przepraszamy. Obiecujemy, że tego rodzaju komentarze nie pojawią się więcej ani na antenie RMF FM ani w Internecie. Oburzone głosy Szanownych Państwa bierzemy sobie głęboko do serca i pozostawiamy w tym miejscu, jako ważną dla nas przestrogę na przyszłość. Prowadzący program Wstawaj Szkoda Dnia.

Jesteśmy zbudowani postawą rozgłośni.

[sass]

6 komentarzyJak są widziani ”nasi” poseł i posłanka w Sejmie

  • czytelnik

    [Re: Jak są widziani ”nasi” poseł i posłanka w Sejmie]

    Polskie Radio Trójka, też ciepło się wyraża o A. Grodzkiej… Nie traktują jej jak dziwadła, tylko jako wyjątkową posłankę.

  • Jakbyco

    [Re: Jak są widziani ”nasi” poseł i posłanka w Sejmie]

    Rozumiem, że wyczyny indywiduów pokroju Terlikowskiego (w końcu to też dziennikarz i publicysta, a przynajmniej takim się sam tytułuje) postanowiliście litościwie zmilczeć?

  • Peter Pan

    [Re: Jak są widziani ”nasi” poseł i posłanka w Sejmie]

    Byłbym jednak konsekwentnie za tym, żeby nie cenzurować satyry.
    Pismo protestacyjny do redakcji rozumiem, ale żeby od razu do KRRiT? Nie chodzi o to, żebym bronił tych stwierdzeń, ale z satyrą jest zawsze trudno walczyć, bo oni jak poczują groźbę zapłacenia kary, powiedzą, że tak naprawdę to się śmiali nie z Biedronia, tylko ze stereotypów na temat gejów.

    Bardziej oburza mnie Iwiński. Tak się cieszę z wyborczej porażki SLD! Tam jest wprawdzie dużo młodych, fajnych osób i ich trochę szkoda. Ale patrzenie na to jak te stare komuchy, musiały się męczyć udając, że są w tym kraju rzecznikami „praw człowieka”, samo stawało taką samą męką, jak ta, którą przeżywali oni.
    Olejniczak próbował odmłodzić partię, ale stara gwardia się nie dała. Może po tej klęsce, drugi raz już nie powróci a SLD na serio zacznie się zmieniać. Oby!

  • politykier

    [Re: Jak są widziani ”nasi” poseł i posłanka w Sejmie]

    Ostrzegam wszystkich przed zbytnim zaufaniem wobec Palikota. Ten człowiek to kameleon – wciąż zmienia swoje poglądy. Skąd macie pewność czy np. za rok nie odwróci się od osób LGBT. Uważam, że wykorzystał nasze środowisko do swoich politycznych planów. Zobaczcie jak zmienia swoje poglądy w sprawie krzyża. Przypomnijcie sobie Ozon…

    http://www.tvn24.pl/-1,1720831,0,1,nie-przeszkadzaja-mi-krzyze–czyli-jak-palikot-zmienial-poglady,wiadomosc.html

  • divadlo

    [Re: Jak są widziani ”nasi” poseł i posłanka w Sejmie]

    Odwróci się czy nie (zobaczymy, skąd będzie wiał wiatr), p. Anna Grodzka i p. Robert Biedroń są i za rok będą w sejmie!

  • Peter Pan

    [Re: Jak są widziani ”nasi” poseł i posłanka w Sejmie]

    Po przeczytaniu tych przeprosin, wydaje mi się, że „prawda leży pośrodku”.
    Satyrycy z RMF wcale nie chcieli się pochylić nad „wykorzystywaniem” Grodzkiej i Biedronia przez Palikota. To bardzo naiwne tłumaczenie, szczególnie, że ten drugi nie od wczoraj zna świat mediów i politycznych partii i pewnie sobie poradzi bez dobrych rad.

    Ale z drugiej strony, mam wrażenie, że oni naprawdę nie chcieli powiedzieć niczego strasznego. Myślę, że chcieli po prostu pożartować bez głębszej refleksji i zauważyli, że przegięli.
    Sądzę, że będziemy się musieli przyzwyczaić do tego, że niektórzy będą robić żarty na temat osób LGBT, które są tylko żartami a nie, jak rysunek z Rzepy, otwartą wrogością ubraną w formę satyry.
    Warto tu sobie przypomnieć postać „jedynego geja ze wsi’ z „Małej Brytanii”, granego przez faceta, który sam jest gejem i zastanowić się dwa razy zanim obrazimy się na każdy, lepszy lub gorszy, dowcip.

Skomentuj

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa