Dni Cipki wracają + Men's Day

Pierwsze oficjalne DNI CIPKI wracają! 7-9.05

zapraszają Boyówki Feministyczne i zaprzyjaźniona z homikami, queerowo-kobieco-nieheteroseksualno-alternatywna UFA

Naszym celem jest odczarowanie słowa „cipka”, wspólne poszukanie innych określeń i sposobów mówienia o kobiecej cielesności, które nie miałyby wydźwięku naukowo-medycznego lub wulgarnego, a także podkreślenie radosnych i pozytywnych aspektów seksualności kobiet.

Ponadto chcemy poruszyć problematykę:
– kobiecej świadomości własnego ciała, zwłaszcza w odniesieniu do sfery intymnej
– postrzegania kobiecego ciała w powszechnym odbiorze społecznym
– tabu wokół kobiecych narządów płciowych.

Więcej informacji i program znaleźć można na stronie http://dnicipki.blogspot.com/

Tymczasem, jakby dla równowagi, w ten sam weekend odbędzie się w Warszawie Prawdziwe Święto Mężczyzn. Nie udało nam się znaleźć żadnych informacji na temat przesłania imprezy, ale wszelkie informacje organizacyjne znaleźć można na stronie http://www.mensday.pl/

Dla każdego coś miłego. Udanej zabawy!

(sass)

84 komentarzeDni Cipki wracają + Men's Day

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Men’s Day chyba nie jest dla równowagi 😉
    To coś zupełnie innego… .
    Przesłanie tej imprezy to laski, samochody, sport, motory i adrenalina 😉
    Punkt pierwszy mnie nie interesuje, reszta jest fajna. Niestety nie dam wtedy rady być w Warszawie , ale podejrzewam, że nudne seminaria na temat cipki zostaną przyćmione na maksa, he he.

    Chociaż myślę, że w strefie erotycznej temat cipki zostanie podjęty przez niektórych gości 😛

  • Werner

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Zestawienie tych imprez jest kompletnie bez sensu! Do tego stopnia bez sensu, że nie warto nic na ten temat pisać.

  • Jakbyco

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @Werner
    Bo wiesz, przy pierwszych informacjach o Dniach Cipki pojawiły się zarzuty, że to impreza dyskryminująca i czemu tylko kobiety (oprócz niezbyt mądrych innych komentarzy 😉 ). Więc pewnie redakcja postanowiła tym smutnym panom też coś podrzucić, żeby się wykluczeni nie poczuli 😉

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    „Przesłanie tej imprezy to laski, samochody, sport, motory i adrenalina ;)”

    No to rozumiem ;

    Jak sie wyrobie z czasem to chetnie pojde. (Ehm… zakladam ze wpuszczaja kobiety? ;/ )

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @Lilianne

    Podejrzewam, że na część z rozbierającymi się panienkami mogą Cię nie wpuścić … .
    Na samochody i motory pewnie się załapiesz 🙂

    Będę w takim razie zazdrościł 😉
    Wejdź sobie na stronę internetową, wygląda zachęcająco :))

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @ Jakbyco
    Masz rację – redakcja postanowiła. Niestety tym razem pudło. 😉 Men’s Day mają na pewno trochę wspólnego z cipką, ale akurat nie z taką.
    Na razie nie słyszałem o dniach penisa i odczarowywaniu słowa „fiut”. Wychodzi na to, że pewne rzeczy obronią się same. 😉

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    W ogóle fajna zbieżność dat.
    Panie feministi będą sobie zrzędziły oraz śpiewały piosenki o cipkach a chłopcy pobawią się w tym czasie autkami 😉
    Widzę w tym ciekawą symbolikę:)

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    „Podejrzewam, że na część z rozbierającymi się panienkami mogą Cię nie wpuścić … .”

    Hej, mam skonczone 18 lat. ;/

    Poza tym czy to przypadkiem nie byloby sprzeczne z unijnymi dyrektywami o zakazie dyskryminacji w dostepie do towarow i uslug? ;/

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @krzsz

    E, tam pudło. Przynajmniej raz udało się im napisać coś o inicjatywie, która nie jest ani queerowa ani feministyczna.
    Na początku myślałem, że impreza pomyliła im się z jakimiś wykładami o ,,stereotypach męskości” albo o ,,patriarchalnej opresji”. Ale podają link, z którego jasno wynika, że to nie ten typ zabawy;)

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @ Sven

    „Przynajmniej raz udało się im napisać coś o inicjatywie, która nie jest ani queerowa ani feministyczna. ” – właśnie dlatego pudło! 😉

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    No z ich perspektywy owszem. Z mojej, strzał w dziesiątkę.
    Chociaż można by to uznać za słuszny ruch emancypacyjny, czyli zauważenie, że ta impreza może interesować również gejów.
    W takie intencje jednak wątpie:)

  • Agnieszka

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Ja mam wrażenie, że żaden z komentujących panów nie zauważył, jaka ironią ocieka to ogłoszenie… Niedobrze.

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @Agnieszka

    Faktycznie nie zauważyłem! (?)
    Ale czego dotyczy ta ironia? Dnia Cipki czy Dnia Mężczyzn?

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @ Agnieszka

    Ja zauważyłem. W przeciwieństwie do Svena, nie zapytam, czego dotyczy ta ironia, bo dla mnie to jasne. 😉

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @krzsz

    Serio? Ja myślałem, że to była wpadka …
    No chyba, że ktoś chciał zaznaczyć, że niestety w czasie ambitnych feministycznych dyskusji na temat ,,twarzy cipki”, będą równoległe trwały tak żenujące i pozbawione politycznej treści imprezy dla dużych chłopców, jak Men’s Day 🙂

    Tak czy inaczej, myślę, że wystarczy porównać strony internetowe tych dwóch imprez;) Nie zdziwi mnie jeśli także wiele dziewczyn wybierze oglądanie samochodów zamiast pieprzenia o dyskryminowanej kulturowo cipce … .

  • Werner

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    „Tymczasem, jakby dla równowagi, w ten sam weekend odbędzie się w Warszawie Prawdziwe Święto Mężczyzn.”
    A więc Dni Cipki nie są Prawdziwym Dniem Kobiet?? Nie-do-wiary!!!

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @Werner

    Nie unoś się za bardzo. ,,Prawdziwe święto mężczyzn” to nazwa nadana przez organizatorów tej imprezy. Takim hasłem się reklamują.

    Całe szczęście, nawiasem mówiąc, że Polska nie jest ani Szwecją ani Rosją. W tej pierwszej zabawa dla facetów byłaby niepoprawna politycznie (dla samych kobiet jest tysiące).
    W drugiej ,,Dzień Mężczyzn” to Dzień Armii.
    W Polsce jest sympatyczna zabawa z autami, motorami i grą w golfa.
    To bardzo dobrze świadczy o ,,wzorcach męskości” (że tak sobie genderowo powiem) w polskim mainstreamie.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Podoba się Wam np. taka cipka:
    http://www.lansik.pl/18537/daria-werbowy-nago/ (tylko dla pełnoletnich!)
    ?

  • Kvant

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Bardzo!!!

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    „W Polsce jest sympatyczna zabawa z autami, motorami i grą w golfa.”

    Osobiscie mam nadzieje ze militariow tez nie zabraknie. Tak, widze ze jest „strefa militaria”, ale jakas taka troche mala ;/

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @Lilianne

    To tu się różnimy:) Wojsko uważam za gówno … .
    Ale auta i motory są cool 🙂 Brakuje czegoś związanego z footballem, ale i tak niebawem będą mistrzostwa, więc wybaczam to organizatorom.
    Jest też strefa dla dzieci. To bardzo fajny pomysł … .

    Ogólnie, szlag mnie trafia, że nie mam możliwości w tym uczestniczyć. Może redakcja homików zamieści jakąś fotorelację 😉

  • Mimoza

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    No widzisz Sven, Lilliane jest bardziej męska niż ty, nawet do woja by chętnie poszła! 😀 Prawdzowa lesba!
    A prawdziwy gej musi uważać wojsko za gówno, za to dla dodania sobie męskości, czesto przepada za footballem… 😉

  • junior

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Co to za Men’s day bez futbolu, do tego w „piłkarską” sobotę? Wolne żarty…

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Mawiają: za mundurem panny sznurem. Jak widać, z gejami różnie bywa. 😉

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @Mimoza

    Jasne, jasne dla ,,dodania sobie męskości” niektórzy geje lubią piłkę nożną.

    Ja piłkę będę kochał nawet wtedy, gdy świat uzna, że to najbardziej pedalsko-ciotowsko-zniewieściały sport na świecie. Możesz mi wierzyć.

    A wojska nie lubię (jak większość facetów zresztą) i tak już pozostanie, nawet jeśli zostanę przez kogoś uznany za okropną ciotę.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    „No widzisz Sven, Lilliane jest bardziej męska niż ty, nawet do woja by chętnie poszła! 😀 Prawdzowa lesba! „

    Jesli juz musze sie szufladkowac to raczej lipstick lesbian ;/

    Ale jakby mi dali jakis konkretny sprzet, np. to czy to:

    http://www.youtube.com/watch?v=O5XYFsZ01ek

    http://www.youtube.com/watch?v=y-3Gq8qlygs

    W jakims konkretnym wojsku:

    http://www.flickr.com/photos/22931262@N07/sets/72157606593147742/

    http://dover.idf.il/IDF/English/News/Up_Close/09/03/2303.htm

    To bardzo chetnie. Bardzo chetnie.

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @Lilianne

    To, widzę, że możemy zawrzeć kompromis 😉
    Czołgi są okropne, dziewczyny mogą być a samoloty wojskowe są faktycznie super 😉

    Ja najbardziej kocham SR-71 Blackbirda (to chyba standardowo zresztą). Ale tego na Mens Day nie będą mieli, prawdopodobnie:)

  • co to za lipa?

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    „Wojsko uważam za gówno … .” ale „samoloty wojskowe są faktycznie super 😉 Ja najbardziej kocham SR-71 Blackbirda (to chyba standardowo zresztą).”

    Kochasz gówniane samoloty? A za co?

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Jest duży i długi.

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Jest falliczny:) To prawda. Aczkolwiek myślę, że o jego kształcie zadecydowały inne wzory.
    Może ptaki (te które latają w powietrzu).

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Zdziwiłbym się, gdyby się wzorowali na ptaku nielocie. 😉

    Wojska nie lubisz. Od razu przychodzi mi na myśl Gay Army. Właśnie przeczytałem na Wikipedii, że pierwsze gay army było w Szwecji. Może to pomysł tamtejszych feministek? 😉

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    A to nie był tylko program telewizyjny?

    Tak czy inaczej, geje powinni raczej wstępować do normalnych armii jeśli jara ich wojsko … .

  • stereo-typ

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Klikając w linka do mensday obawiałem się, że nie znajdę tam niczego dla siebie i w ten prosty sposób nie zdam egzaminu na mężczyznę. A jednak jest! Co prawda tylko koncert Kayah więc nie wiem czy to wystarczy… Ale zawsze coś!

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @stereo-typ

    Akurat koncert Kayah mogli sobie darować;) Zwłaszcza biorąc pod uwagę jej piosenkę ,,Testosteron”, która jest absolutnie najbardziej mizoandrycznym polskim utworem muzycznym jaki znam … .
    Ja bym zaprosił Paktofonikę. ,,JestemBogiem” byłoby lepszą ilustracją dla tych pięknych aut i motorów 😉

    Poza tym nie spinaj się znów tak genderowo z ,,testami na mężczyznę”. Nikt tam o żadnych testach nie pisał. Większość ludzi idzie na takie imprezy po to, żeby sobie pooglądać fajne bryki a nie dorabiać jakieś teorie … .

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @ Sven
    Oczywiście, że to tylko program TV. 😉 Jeśli kogoś jara wojsko, to niech lepiej sobie zorganizuje jakieś porno w tym klimacie, bo do wojska na pewno się nie nadaje.

    @ stereo-typ
    Jeśli potraktowałbyś to jak egzamin, to raczej oblałbyś w tym podejściu. 😉 Koncert Kayah to coś w rodzaju podchwytliwego zadania. Tak dla zmyłki. 😉

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @krzsz

    Zależy jak rozumiesz słowo ,,jara”:)
    A rozumiesz chyba zbyt dosłownie 😉
    Tak czy inaczej w wojskach europejskich gejów trochę jest.

    Jeśli chodzi o koncert Kayah, moim zdaniem jest to coś takiego jak te ,,przechowalnie mężczyzn” w niektórych niemieckich centrach handlowych. Panie kupują kiecki a panowie mogą sobie w tym czasie pooglądać ligę, napić się piwa albo obejrzeć pisma samochodowe. A potem, gdy (po 5 godzinach) panie kupiły co miały kupić, odbierają ich jak dzieci:)
    Tu było analogicznie- Kayah miała być rozrywką dla kobiet, które przyszły ze swoimi chłopakami. Tak myślę;)

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @ Sven
    Przechowalnie mężczyzn? Dziwne… Myślałem, że jeśli kobieta bierze faceta na zakupy, to np. po to, by nosił za nią torby albo… doradzał jej, co ma kupić. 😉 Wychodzi na to, że boją się zostawiać ich samych w domu.

    Kayah pasuje do takiej imprezy, bo jest trochę męska.

  • stereo-typ

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @ Sven

    Dla mnie oglądanie cudzych bryk to jak lizanie cukierka przez szybę albo walenie przy pornosach.
    Poza tym nie spinaj się znów tak genderowo. Większość ludzi idzie na koncerty Kayah po to, żeby sobie posłuchać fajnej muzyki i niegłupich tekstów a nie dorabiać jakieś teorie … .
    A tak wogóle to okazuje się, że idąc na koncert Kayah też wybierałbym rozrywkę „dla kobiet, które przyszły ze swoimi chłopakami.”

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @stereo-typ

    Organizatorom nie udało się utrafić w Twój gust. Szkoda. Tylko jeśli pomysł był taki, żeby zorganizować imprezę, która zainteresuje facetów, to co tam Twoim zdaniem miało być ? Kosmetyczka, pokaz nowych odcinków ,,Sex and the City” i analiza (niezwykle ambitnych) tekstów Kayah ?

    ,,A tak wogóle to okazuje się, że idąc na koncert Kayah też wybierałbym rozrywkę „dla kobiet, które przyszły ze swoimi chłopakami.” „

    I co z tego? Dla mnie możesz sobie nawet iść na Dzień Cipki … .

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    A tak poza tym ciekawe czy zaśpiewała tam swój przebój ,,Testosteron” na Mens Day 🙂
    Bo to by było jak przemówienie Cejrowskiego na Paradzie Równości mniej więcej … .

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @ Sven
    Jest pewna różnica: Cejrowskiemu na paradzie równości groziłby lincz. 😉 Jeśli chodzi o Kayah i jej „Testosteron” – nie wiem, czy na Men`s Day ktokolwiek wsłuchiwałby się w słowa – grałoby głośno i tyle. 😉 Jeśli miałbym wybierać między kosmetyczką a „Sex and the City”, wolałbym kosmetyczkę.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    „Ja najbardziej kocham SR-71 Blackbirda”

    „Jest falliczny:)”

    Ehm. Nie ma uzbrojenia, moze i falliczny ale wykastrowany.

    Jak juz latac czyms wojskowym, to dobrze miec opcje reach out and touch someone.

    „Ale tego na Mens Day nie będą mieli, prawdopodobnie:)”

    Nie mieli.

    Prawdziwej strzelnicy tez nie bylo, ale dostalam ulotke do jakiejs blisko wiec wstapilam wracajac.

    „Panie kupują kiecki a panowie mogą sobie w tym czasie pooglądać ligę, napić się piwa albo obejrzeć pisma samochodowe”

    Nieglupi pomysl, powinno zmniejszyc liczbe rozwodow. ;/

    I kolejki gorskiej tez nie bylo.

    „A wojska nie lubię (jak większość facetów zresztą) i tak już pozostanie”

    Richard Machowicz z Future Weapons tez Ci sie nie podoba? ;/ Ten jego glos jak mowi o tym calym zajefajnym sprzecie… http://www.youtube.com/watch?v=sFaAt_4g7wQ ;/

    „Wiekszosc”? Byly jakies badania?

    (Note to self: kupic Segwaya)

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @Lilianne

    Badań nie znam.
    Z mojego doświadczenia wynika, że zdecydowana większość młodych mężczyzn do wojska się nie garnie. I w Polsce i w Holandii. To oczywiście nie wyklucza, że może im się podobać jakaś broń czy czołg. Tak jak mnie się podobają niektóre wojskowe samoloty;)

    Natomiast co do tego faceta- okropny jak dla mnie:) Nie lubię takich macho. I nie lubię łysych.

  • Mastodont

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    „Ja najbardziej kocham SR-71 Blackbirda”

    „Jest falliczny:)”

    Ehm. Nie ma uzbrojenia, moze i falliczny ale wykastrowany.

    Hahahaha 😀 Nic, dodać, nic ująć…

  • stereo-typ

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @ Sven

    Ja nie rozumiem, co Ci się tak nie podoba w tekście „Testosteronu”? Jest może rzeczywiście ostry ale przecież nie przekłamany a poza tym literacko to naprawdę dobry tekst. A na Ciebie działa niczym płachta na byka. Czyżby sprawdzało się przysłowie o stole i nożycach?

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Richard Machowicz? W skali od 1 do 10 jakieś 7. Nie tak źle. A Sven… boi się, a przynajmniej nie lubi, męskich facetów. 😉 Tzn. takich ociekających testosteronem. 😉 Lilianne dziś też zaskakuje – za tą szminką kryje się prawdziwa żołnierka. Ale się porobiło. 😉

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    W ramach cipkowego after-party:

    Fotorelacja: „Śpiew cipy” na http://www.pudelek.pl/artykul/24657/rihanna_przegina_foto/ na razie tyłem do mikrofonu. 😉

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @krzsz

    Ja zaskakuję? Ależ skąd, przecież zawsze mówiłem, że nie lubię ani takich kolesi jak on ani zniewieściałych. Pomiędzy tymi skrajnościami coś jest jeszcze … .
    Do niego osobiście nic nie mam, ale generalnie faceci o takim wyglądzie kojarzą mi się z dresiarzami a ci ociekają bardziej głupotą niż testosteronem.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @ Sven
    Trochę żartuję oczywiście. A trochę nie. 😉 Poza tym oceniasz stereotypowo. Mam na myśli porównanie do dresiarzy. 😉 Na skojarzenia nie ma jednak rady. Tak samo geje niektórym kojarzą się z piórkami w dupie na paradzie. Wiadomo jak to jest. 🙂

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @stereo-typ

    Tak, świetny literacko ten tekst;) Normalnie Baudelaire albo Goethe z tej Kayah.
    Zwłaszcza te częstochowskie rymy: strumienie/osamotnienie/cierpienie.

    Nie wiem, które powiedzenie Ci się sprawdza, ale ja mam osobiście uczulenie na laski, które opuszczone przez jakiegoś kolesia czują się pokrzywdzone przez ,,męski świat”. A taka była podobno historia powstania tej piosenki, mniej więcej.
    Poza tym nic do niej nie mam, poza tym, że nie słucham takiej muzyki… .

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    http://www.ko2.pl/10/matt-schiermeier-i-noc-macie-z-glowy/ a co powiesz o takim? Trochę jakby mniej dresiarski.

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @krzsz

    Też nie mój styl:) Za dużo ma tych mięśni. Zdecydowanie za dużo.

    Mój typ to np. Markus Rosenberg
    (szwedzki piłkarz grający w Werder Bremen). Blondyn, wysportowany (ale nie ,,góra mięcha”) i ma urok osobisty:)
    Rzadko zwracam uwagę na urodę piłkarzy, ale ten jest fajny:)

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Czekam na relację z Dni Cipki. Jak się udały? Fajnie było? O czym były warsztaty „Twarz Cipy”? Czy pierwsze oficjalne Dni Cipki to wielki sukces czy raczej sromowa klęska?

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @ Sven http://www.unosaficionados.com/fichas/wp-content/uploads/markusrosenberg_602492.jpg wygląda trochę gejowo 😉

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Każdemu można zrobić takie zdjęcie 🙂
    Ja, w każdym razie, lubię takich nieco chłopięcych facetów. Tylko cały czas podkreślam, że chłopięcych a nie dziewczęcych;)

    Też byłbym zainteresowany jakąś relacją na temat Dnia Cipki.
    Wygląda jednak na to, że nie było aż tak wspaniale. Podejrzewam, że większość pań postanowiło zobaczyć koncert Kayah na Men’s Day lub nawet obejrzeć sobie samochody (niektóre dziewczyny też lubią takie rzeczy) 🙂

    Mimo to, jak czytam o mobilizacji konserwatywnych środowisk przeciwko temu świętu, to popieram je podwójnie. Jestem za otwartością w sprawach seksualnych i jeżeli ktoś ma ją osiągnąć słuchając wykładu o cipkach to spoko;)
    A w ogóle fajnie, że Czarna Owca wydała ksiązki o siusiakach i o cipce. Niech się dzieci cieszą, że mają różne skarby między nogami:)

  • Czaruś

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Paffff…i tutaj prysły jak bańka mydlana marzenia Krzysia o Svenie, marzenia łysiejącego blondyna z nadwagą.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @ Czaruś

    ******* się, cipko. 🙂 Poza tym mylisz mnie ze stereo-typem, więc w ogóle pudło. Lepiej napisz, jak było na dniach cipki.

    Swoją drogą, to ciekawe – napisz Czaruś, ile masz lat, ile wzrostu, ile wagi, jakie włosy, czy masz siusiaczka czy już tylko cipkę. Czy tylko dajesz pupy, czy też bierzesz. I czy masz włosy na klacie. Chętnie posłucham. Ocenimy, jakie są twoje szanse u mnie, a może nawet u Svena.

  • Czaruś

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Nie zaspokoję twojej chorej ciekawości, poza tym z palantami się nie zadaję, tak że obaj możecie się rzucić o ścianę. Ten wasz ‚chat’ chciałem zauważyć jest niesłychanie ‚girly’ albo jak kto woli ciotowski.

  • kataryna

    [Dni Chuja]

    Byłem na Dniach Chuja. To święto, które ustanowiły środowiska maskulinistyczne po to, aby wyzwolić męską seksualność z jarzma tradycji i religii.

    Od dwóch miesięcy impreza wywołuje święte oburzenie poważnych pań redaktorek. Marzena Hołownia usiłowała na łamach „Newsweeka” zagłuszyć lęki przed męską seksualnością, tłumacząc sobie potrzebę dyskusji o niej „pragnieniem doznania dziecinnej (względnie ekshibicjonistycznej) satysfakcji z pokazania chuja reszcie społeczeństwa”.

    Komentatorka „Faktu” Łucja Warzecha napisała: „Nie wiem, czy organizatorzy, prelegenci oraz redaktorzy „GW”, którzy zdecydowali o zamieszczeniu informacji, kiedykolwiek przechodzili jakieś badania psychiatryczne. Mogłoby się okazać, że zamiast mózgów mają. No właśnie, proszę zgadywać”.

    A oto jak naprawdę wyglądały Dni Chuja, ta megaorgia, unurzanie w rozpuście i grzechu.

    W podwórku kamienicy przy ul. Mokotowskiej 73 (wkrótce będzie tu działał klub 5-10-15, teraz w opustoszałych mieszkaniach są pracownie artystyczne) kilkanaście osób bazgrało na kawałku asfaltu kolorową kredą. Rysowali symboliczne chuje, wycinali szablony, sprejowali. Dorośli, dzieci, faceci, kobiety – o dziwo wszyscy ubrani. Starszy pan z białym pieskiem na smyczy sączył piwo. Z płyty podśpiewywał David Bowie. Słońce świeciło. Piknik. Wcześniej na spotkaniu w kawiarni Tel-Aviv przy ul. Poznańskiej dowiedziałem się, że w Polsce dawno dawno temu tę grzeszną część męskiego ciała bez skrępowania nazywano m.in. „fiutem”.

    „Wyzwolenie z okowów zabetonowanej w sarkofagu dobrego wychowania zasady, która sprawia, że z jakichś powodów w tzw. dobrym towarzystwie o chuju się nie rozmawia, miałoby wyzwolić w mężczyznach jakiś skrywany potencjał autentyczności i radości?” – pyta ze zdumieniem Marzena Hołownia w swoim antychujowym felietonie.

    Otóż tak, pani Marzeno! Być może pani tego nie rozumie, bo nie jest pani mężczyzną i nie ma pani chuja.

    Siedziałem sobie na sobotnim pikniku i myślałem, o ile swobodniej i ciekawiej przebywa się w tzw. złym towarzystwie.

    Marian Dubrowski

    ***

    To zamieszczony w Gazecie Wyborczej felieton Magdaleny Dubrowskiej, przepisany słowo w słowo, zmieniłam tylko płeć „bohaterki”, autorki i cytowanych przez nią komentatorów. Dzięki temu możemy się skupić na właściwym przesłaniu felietonu, bo jeśli była w nim głębsza myśl, to powinna ona pozostać mimo technicznego zabiegu podmiany płci. Tymczasem felieton pozbawiony feministycznej ideologii, w którą musimy go ubrać, żeby mu nadać jakikolwiek sens, staje się – przepraszam – idiotyczny. Cały jego sens, a raczej „sens” nadawała mu płeć.

    Taka sama relacja, napisana przez mężczyznę ze święta męskiego narządu płciowego brzmiałby tak absurdalnie, że nikt by jej raczej nie wydrukował. Na czym więc polega ta zasadnicza różnica, która sprawia, że dla ogromnej rzeszy czytelników – a na pewno dla redaktorów, którzy zdecydowali o publikacji „świadectwa” Dubrowskiej – nie jest on zwyczajnie głupawy, tylko przeciwnie, ciekawy i postępowy?

    Nie wykluczam, że Dni Cipki miały głęboki sens i niosły ze sobą jakieś ważne przesłanie, którego jako urodzona ciemnota nie jestem w stanie dostrzec. Ale jeśli było ono wyłącznie takie, jakie przekazała nam dziennikarka, to trudno się chyba nie zgodzić z Łucją Warzechą.

    Gazeta Wyborcza: Dni Cipki http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7861281,Dni_Cipki__Piknik_w_zlym_towarzystwie.html

    Żródło: http://kataryna.blox.pl/html

  • stereo-typ

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @ Sven

    Nie słuchasz takiej muzyki? I tak trzymać! Gdybyś jeszcze „do kompletu” odpuścił sobie komenty na temat muzyki, której nie słuchasz to już byłoby całkiem nieżle.

  • stereo-typ

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Po raz pierwszy (a trochę już żyję) zasugerowano, że można mnie pomylić z łysiejącym blondynem z nadwagą. Jeśli ja mam nadwagę to już nie wiem kto jej nie ma!

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @ stereo-typ
    W zasadzie nie chodziło mi o nadwagę, ale może zupełnie nie trafiłem. Ale spoko, to wszystko wina Czarusia, który wyjechał z chamskim komentarzem, a ja… co ja? 😉 Ja tylko musiałem odpowiedzieć, żeby sobie nie pomyślał, że można jeździć po mnie. 😉

  • Wojtaszek

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Chłopaki, zorganizujmy dni chuja! Niech się szerzy maskulinizm! Chciałbym, żeby towarzyszyły im sesja naukowa oraz warsztaty falliczne! Mogę wygłosić odczyt o różnicy między fiutem a fallusem oraz o roli długości w kanonach piękna na przestrzeni wielu epok 🙂

    pozdro

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Myślę, że to nieprzyzwoite. 😉
    Może mnie ktoś kiedyś przekona, ale na razie stoję na stanowisku, że fiut obroni się sam i nie trzeba niczego odczarowywać. 😉 Nie każdą głupotę trzeba powielać. 🙂

  • junior

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Podejrzewam, że Czaruś jednak utrafił z tym jego opisem, przynajmniej częściowo, bo reakcja mocno asertywnego dotąd krzysia była wyjątkowo emocjonalna 😉

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @ junior
    Kolejna cipka? 😉
    Po pierwsze popełniasz błąd: asertywność nie wyklucza emocji. Po drugie, Czaruś z opisem trafił na pewno w jednym punkcie: blond. Poza tym nie za bardzo. Niestety, niezależnie od tego jak bardzo chybił, zachował się jak świnia. Przede wszystkim, to nie jest rozmowa prywatna, tylko miejsce publiczne – forum i z pewnością zaglądają tu również osoby z nadwagą. Dla nich słowa Czarusi, nawet gdy tylko przysłuchują się „dyskusji”, mogą być przykre. Nie można być takim gruboskórnym wieprzem! To nie wszystko. Bardzo niezręcznie czuję się, gdy ktoś sugeruje mi tutaj, że lecę na Svena czy innego komentatora. Z pewnością jest tutaj kilku sympatycznych i atrakcyjnych panów, ale nie każdego traktuje się jak potencjalny obiekt seksualny. To nie byłoby normalne. Nie wiem, ile wy macie lat, ale zachowujecie się jak dzieciaki z gimnazjum. Biegają i krzyczą: „gruby!”, ‚zakochana para!”

  • junior

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Co ty z tymi cipkami? Masz jakis problem??? Najwyraźniej…
    Daruj sobie te wykłady o kulturze, bo sam zachowujesz się niekulturalnie, zaśmiecając publicznym-prywatym czatem komentarze. To nie jest miejsce na prywatne gadki nie na temat!
    A Czarek po prostu nie wyrobił i dowalił. Jak nie on, to zrobiłby to ktoś inny, choćby ja.

  • drv

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    ma problem, ma. on tu nie od dziś jakies wojenki podjazdowe urządza, systematycznie kpi z lesbijek i feministek. nie przepusci żadnej okazji. początkowo to bylo nawet zabawne, ale już dawno nie jest. zawsze szuka kompana do tego, najczesciej znajduje sobie svena. krzsz1986 to jest taki beznadziejny męski szowinista. pewnie lepiej się czuje jako gej-mężczyzna, kiedy sobie po babach pojeździ. dowartościowuje go to chyba. musi się czuć mało męski, biedaczek…

  • Detrollator

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    z niejakim znużeniem przypominam o prośbie o powstrzymanie się od wycieczek osobistych. na pogaduszki zapraszam na forum http://www.miedzynami.pl/index_homiki.php

  • Jakbyco

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Wpis kataryny (swoją drogą zaprezentowała średni poziom, kopiując po prostu swój wpis z bloga, nie lepiej było napisać coś od siebie, albo zaoszczędzić tu miejsca wklejając linka) jest dla mnie zupełnie niedorzeczny.

    Po pierwsze – zamiana cipki na chuja wcale nie spowodowała, by relacja z imprezy stała się absurdalna. Zmieniła się optyka, zmieniło się mnóstwo znaczeń kulturowych, ale „impreza” „była”, uczestnicy zrobili co chcieli, zwolennicy zadowoleni, przeciwnicy oburzeni. Podstawy zostały i wcale absurdalne nie są. A po drugie – naprawdę trzeba mieć nikłą świadomość uwarunkować kulturowych społeczeństwa, w którym się zyje, by nie widzieć różnic pomiędzy postrzeganiem swoich narządów płciowych przez właściciel(k)i i przez społeczeństwo w przypadku kobiet i mężczyzn. Chuj jest afirmowany, cipa jest w najlepszym wypadku przemilczana, a w zasadzie traktowana pogardliwie. Przykład pierwszy z brzegu – czym różni się powiedzenie o facecie „ależ z niego chuj” od powiedzenia „ależ z niego cipa”?

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @Jakbyco

    Typowy przykład manipulacji 🙂
    Powiedzenie o facecie ,,ależ z niego chuj” znaczy faktycznie co innego niż ,,ależ z niego cipa”, ale żadne z tych określeń nie jest ,,lepsze”, oba są pejoratywne.
    Powiedzenie ,,jesteś chujem” zdecydowanie nie jest komplementem.

    Natomiast gdyby chcieć to porównywać trzeba by było zapytać jaka jest różnica między określeniem faceta jako chuja a KOBIETY jako cipy. Nie ma prawie żadnej.

    Opowieści o ,,dyskryminacji kulturowej”: cipki są zwykłą bzdurą. Rzeczywiście istniały w różnych kulturach falliczne kulty płodności, ale jednocześnie istniała symbolika kobiecej piersi (np. Wenus z Willendorfu). Po prostu symbolika płodności wiązała się z bardziej ,,zewnętrznymi” częściami ciała.
    Potem z kolei, już od średniowiecza pojawiał się kult ,,kobiecego łona” w poezji a więc pojawiła się w kulturze cipka.

    Oczywiście fakt, iż męskie narządy są bardziej ,,widoczne” sprawia, że już mali chłopcy zaczynają rozwijać szczególny stosunek do swojego ,,ptaszka”. Dziewczynki mają trochę trudniej.
    Jestem absolutnie za tym aby rodzice uczyli dziewczynki szacunku do swojego ciała i radości z własnej cipki. Jeżeli taki był zamysł tej imprezy, to ja jestem bardzo za.
    Niestety w feminizmie istnieje dosyć silna tendencja ,,cipkowego separatyzmu”, dopatrywania się w penetracji pochwy ,,dominacji” (Dworkin, Irigaray, McKinnon, Wittig itd.). A to jest dla mnie kolejną odsłoną purytanizmu. Stąd moje wątpliwości.

  • relacja z Dni Cipki

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    http://seksualnosc-kobiet.pl/nowosci/relacja_z_dni_cipki

  • Jakbyco

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Oj tam, manipulacji-sracji, nie nadużywaj pojęć ;).

    „Powiedzenie o facecie ,,ależ z niego chuj” znaczy faktycznie co innego niż ,,ależ z niego cipa”, ale żadne z tych określeń nie jest ,,lepsze”, oba są pejoratywne.
    Powiedzenie ,,jesteś chujem” zdecydowanie nie jest komplementem.”

    Czy ja powiedziałam, że którekolwiek jest komplementem? Ale czy bardzo się pomylę, jeśli uznam, że facet-chuj to drań, brutal, a facet-cipa to łamaga i łajza? I które z tych określeń jest gorsze w kulturze opartej na patriarchacie? Lekko-nadużywający-swojej-pozycji-maczo, czy nic-niepotrafiąca-ciota? Język mówi nam dużo więcej, niż wydawałoby się na pierwszy rzut… ucha chyba.

    „Natomiast gdyby chcieć to porównywać trzeba by było zapytać jaka jest różnica między określeniem faceta jako chuja a KOBIETY jako cipy. Nie ma prawie żadnej.”

    To prawda. Ale nie do końca wiem, czego akurat to miałoby dowodzić, wyjasnij proszę.

    Ciekawe ćwiczenie – czy kobietę można nazwac „chujem”? A jeśli nie, to co to sugeruje? Czyżby to, że „cipa” ma większy potencjał „obrażający”? Tak sobie tylko dywaguję, żeby nie było, że się mądrzę wszechwiedząco oraz manipuluję (matko, co się porobiło, na homikach styl forów gazetowych…)

    „Jestem absolutnie za tym aby rodzice uczyli dziewczynki szacunku do swojego ciała i radości z własnej cipki. Jeżeli taki był zamysł tej imprezy, to ja jestem bardzo za.” Super. To polecam poczytac podlinkowaną wyżej relację.

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @Jakbyco

    ,,To prawda. Ale nie do końca wiem, czego akurat to miałoby dowodzić”

    Tego, że zestawiasz fakty tak, żeby wyszło, że masz rację:) Robisz to porównując użycie tych słów wyłącznie w stosunku do mężczyzn. Porównując te słowa ,,między płciami” wychodzi na to, że nie ma różnicy.
    Oczywiście, masz rację, że pozostaje jeszcze kwestia ,,kobiety-chuja”. Rzeczywiście tak się nie mówi, ale to niczego nie dowodzi. Język może i zdradza więcej niż myślimy (znów ten poststrukturalizm), ale w pewnych sytuacjach kształtuje się też na zasadzie przypadku- pewne słowa się przyjmują, inne nie.

    ,,I które z tych określeń jest gorsze w kulturze opartej na patriarchacie?”

    Przynajmniej moje środowisko mogłoby się przyjaźnić z facetem-cipą, czyli niezdarą, natomiast wątpie czy przyjaźniłoby się z kimś skrajnie nieuczciwym, chamem albo ,,damskim bokserem”, czyli ,,chujem”.

    I jeśli już mówimy o dyskryminacji, mam wrażenie, że mniej więcej od lat 60. (na zachodzie) trwa na całego ,,wyzwalanie” kobiecej seksualności. Książek na ten temat jest tysiące- od powieści po literaturę fachową. O męskiej jest kilka razy mniej. Dlatego nie ma Dni Siusiaka.

  • Dick

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Mylisz się, są – na przykład w N.Z. albo w Japonii
    http://www.youtube.com/watch?v=CNcr_SOqwt4

  • Sven

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @Dick

    No, bo ja mówiłem o Europie 🙂
    Ale faktycznie nie wiedziałem, że mają takie fajne festiwale w Japonii.
    Dzięki za info;)

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @ junior
    To ludzie jak ty czy Czarek zaczynacie wycieczki ad personam, a potem, gdy wam odpowiem, narzekacie, że załatwiam tu swoje prywatne sprawy. Najwyraźniej kiepsko u was z logiką. Piszesz „po prostu nie wyrobił i dowalił”. Pytam: czemu nie wyrobił, czego nie wytrzymał? Konkretnie, bo na razie piszesz coś, ale nie za bardzo wiadomo, o co Ci chodzi. Zapewniam, że na każdą wyciekę personalną pod moim adresem odpowiem właśnie tutaj. Zwłaszcza na takie chamstwo. Teraz próbujesz z drv dalej kombinować. Wygląda na to, że to wy macie jakiś problem.

    ***

    Dni Cipki za nami/wami. 😉 Ciekawe czy środowiska feministyczne zorganizują też Dni Piersi. Czy ktoś wie o takich planach? 🙂

  • Detrollator

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    @krzsz1986
    ze znużeniem przypominam o prośbie o powstrzymanie się od wycieczek osobistych. na pogaduszki zapraszam na forum http://www.miedzynami.pl/index_homiki.php

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Trzeba było przypominać, jak zaczęli mnie zaczepiać, a nie dopiero gdy odpowiedziałem na zaczepki, ale OK – postaram się poprawić.

  • do krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    „Zaczęli się czepiać” słusznie. Bo rzeczywiście często urządzasz sobie tutaj czat, w dodatku nie na temat. A to nie jest miejsce do tego. Na takie pogaduszki możesz umówić się na dowolnym, choćby tutejszym forum albo na gg.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Nie zgadzam się z przedmówcą. Odczepcie się ode mnie, piszcie na temat.

  • junior prawdziwy

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Ha, jakiś mało oryginalny pętak podszył się pod mój nick. Najwyraźniej ktoś nas chce tu skłócić. Krzsz, bez urazy, choć właściwie należało Ci się 🙂

  • junior prawdziwy

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    Myslisz, że masz monopol na nik? 🙂 W dodatku taki popularny?? Na pewno nie na tym portalu, gdzie każdy może pisać pod dowolnym nikiem.

  • junior

    [Re: Dni Cipki wracają + Men’s Day]

    staraj się być sobą

Skomentuj

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa