- homiki.pl - https://homiki.pl -

Powiało optymizmem

To dobry sondaż dla nas. 45 proc. poparcie warszawiaków i warszawianek opowiada się za przemarszem w ramach EuroPride. Przeciw jest 44 proc. mieszkańców.

Fundacja Równości spodziewa się 20 tys. przyjezdnych, co przy setkach tysięcy paradowiczów na Zachodzi jest może i marnym wynikiem, ale w końcu to będzie historyczna chwila, gdyż jest to pierwsze tego typu wydarzenie w bloku postkomunistycznym!

Co na to włodarze miasta?

Na pewno Europride nie otworzy Hanna Gronkiewicz-Waltz. – Prezydent stolicy nie uczestniczy z założenia w manifestacjach – uzasadnia rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. – Obecność przedstawicieli miasta jest możliwa podczas merytorycznych debat, które będą się odbywać w klubach.

Stołeczne władze nie zamierzają też dofinansować Europride, choć pomogą logistycznie.

– Samorząd powinien organizować przestrzeń wolności, ale nie może włączać się w spory ideologiczno-światopoglądowe – tłumaczy Andryszczyk. – Gdybyśmy wsparli finansowo ten projekt, to inne organizacje, również kontrowersyjne, będą oczekiwać tego samego.

Bączkowski z Fundacji Równości dodaje jednak, że w miastach, które gościły Europride (Zurych, Sztokholm, Madryt, Londyn), lokalne władze otwierały pochód i dofinansowywały festiwal. – To były decyzje czysto ekonomiczne. Do Szwajcarii przyjechało 100 tys. osób, które zostawiły kilka mln euro – wyjaśnia.
Źródło: http://wyborcza.pl/1,75248,7435104.html [1]

Tymczasem Magdalena Środa w swoim felietonie na wp.pl dość przewrotnie porównuje EuroPride do Euro 2012:

Na Euro 2012 przybędą kibice, wśród których niemałą część stanowią zwykli chuligani, skłonni do spożywania nadmiernych ilości alkoholu i demolowania ulic. Ponoć kibice cudzoziemscy są znacznie bardziej agresywni niż polscy, toteż trudno sobie wyobrazić jakie miasto pozostawią po sobie. (…)
Tymczasem Europarada przyciąga do miasta żywioł zróżnicowany, kreatywny, radosny, pozbawiony agresji. Warszawskie kluby zapełnią się artystami, intelektualistami, studentami i kolorową młodzieżą. Warszawskie ulice wypełni radosny marsz osób cieszących się wolnością, o niskim poziomie testosteronu, a wysokim endorfin. Możemy mieć nadzieję, że Europarada będzie poważnym krokiem w kierunku wzmacniania w Polsce tak zwanego kapitału kulturowego, a zwłaszcza, budowania przestrzeni kreatywności, niezbędnej dla bogacenia się społeczności.

Źródło: wp.pl [2]

Trudno nie przyznać profesorce racji.