- homiki.pl - https://homiki.pl -

Zirytowane kobiety piszą do „Dziennika”

Tendencja mediów do tego, by o zagadnieniach LGBTQ pisać „gejowskie” jest powszechnie znana – i dla większości zapewne zupełnie niezauważalna. „Parady gejowskie”, „organizacje walczące o prawa gejów”, „geje postulują”… Tak jest prawie zawsze i prawie wszędzie.

Wyczulone na taki stan rzeczy jesteśmy my, kobiety LBTQ – powtarzając do znudzenia (i uśmieszku zażenowania na ustach postronnych), że oprócz gejów są lesbijki (co najmniej). Powtarzać to musimy nawet na eventach LGBTQ, co już jest szczególnie irytujące, ale mamy przynajmniej świadomość, że tam nasz postulat, by nie nazywać nas „gejami” ma szansę się przebić…

Tymczasem kobiety z Lambdy wytyczyły działo przeciwko mediom, a właściwie przeciw – hmmm – niekoniecznie środowisku LGBTQ przyjaznemu „Dziennikowi”. W liście do redakcji zwróciły uwagę, że oprócz gejów istnieją jeszcze lesbijki oraz osoby bi- i transseksualne, a nawet, o zgrozo, osoby nie identyfikujące się z żadną tożsamością!!!

Odpowiedź Dziennika (całość tutaj [1]) była mocno kuriozalna:
Bardzo przepraszamy wszystkie lesbijki, który poczuły się dotknięte z powodu pomijania ich zasług w „budowaniu pozytywnej tożsamość lesbijek, gejów, biseksualistów i transseksualistów”. Na usprawiedliwienie możemy tylko zaznaczyć, że wymienianie w tytule wszystkich mniejszości seksualnych byłoby trudne.
Nie twierdzimy, że niemożliwe. Ale nadanie artykułowi tytułu „Palikot nagrodzony przez gejów, lesbijki, biseksualistów i transseksualistów” mogłoby znużyć heteroseksualnego czytelnika i odwrócić jego uwagę od meritum sprawy.

Jak rozumiemy, redakcji „Dziennika” oraz innych mediów (nawet przyjazna nam GW ma na swoim sumieniu takie grzeszki) nieznany jest skrót LGBT(Q), nie mówiąc już o sformułowaniu „osoby nieheteroseksualne”.

Uczyć się, państwo dziennikarze, horyzonty rozwijać prosimy!

(sass)