Prima aprilis – nie dla wszystkich…?

Prima aprilis za nami.

W tym roku co najmniej dwa dowcipy w prasie ogólnopolskiej miały branżowy charakter: rzekomo radcą prawnym Brendana Fay'a miał zostać mecenas Giertych (działa przecież komercyjnie!). We Wrocławiu tamtejsza Wyborcza zapowiedziała wprowadzenie „homoseksualnych zaślubin” w tym mieście

przeczytaj tu – homoseksualne zaślubiny we Wrocławiu

Dowcip redakcji Gazety Wyborczej (hulał też na gazeta.pl) nie przypadł nam do gustu, ale może niekoniecznie jest to powodowane brakiem poczucia humoru w redakcji. Wystosowaliśmy list – Czytelniczka i Czytelnik może samodzielnie zareagować wedle woli kontaktując się z redakcją GW we Wrocławiu.

Adres redakcji GW we Wrocławiu:
listy@wroclaw.agora.pl

A to list homików, najpierw wyjaśnienia,które nie znalazły się w liście. W wyniku redakcyjnej dyskusji pozwalam sobie wyrazić myśl, iż „niewinny” dowcip GW o „pionierstwie” Wrocławia w udzielaniu „homozaślubin” bez żadnych skutków prawnych pogłębia nasz nierówny status. Nieformalne zaślubiny już w Polsce istnieją, a choć indywidualnie są to wydarzenia wesołe, na poziomie zbiorowym tylko przypominają o naszym wykluczeniu.

Szanowni redaktorzy

Z okazji 1 kwietnia przeczytaliśmy we wrocławskim dodatku do Gazety Wyborczej, iż stolica Dolnego Śląska jako pierwsza zamierza oferować możliwość „homoseksualnych zaślubin” (za pośrednictwem portalu gazeta.pl z materiałem mogli zapoznać się czytelnicy z całego kraju i świata).

Z racji daty rozumiemy, że jest to dowcip primaaprilisowy. Zapewne byłoby nawet śmiesznie, gdyby nie kontekst tematu „homoseksualnych zaślubin”.

Problemy nierównego statusu, dyskryminacji i emancypacji – naszym zdaniem – powinny pozostać poza sferą primaaprilisowych żartów. Starania o pojawienie się w polskim prawie ustawy o związkach partnerskich czy wspólnych gospodarstwach domowych są właśnie częścią takich procesów: emancypacyjnych, przeciwko obecnej (!) w Polsce dyskryminacji, na rzecz równego statusu i przeciwko wykluczeniu. Więcej, chodzi o faktyczne potwierdzenie godności osobistej, która to w Polsce osobom homoseksualnym bywa odbierana. Sfera godności jest tą, gdzie żart primaaprilisowy nie powinien mieć wstępu.

Zachowując proporcje: czy ogłoszenie upadku reżimu Łukaszenki albo powrotu Dalajlamy do Tybetu też nadawałoby się na żart primaaprilisowy? A może coś o dostępie kobiet do rynku pracy albo obecności w sferze publicznej mniejszości niemieckiej na Śląsku Opolskim?

Zawiedzeni poczuciem humoru wrocławskiej Gazety Wyborczej w tym roku, życzymy bardziej trafnych żartów na rok następny.

8 komentarzyPrima aprilis – nie dla wszystkich…?

  • Arek

    [Re: Prima aprilis – nie dla wszystkich…?]

    Właśnie. Ja sie najpierw strasznie ucieszyłem, nie kojarząc nawet faktu z datą dnia wczorajszego. Czytając ten artykuł z koleżanką, ta już nakręcała mnie, że chce być świadkiem, a sam już wyobrażalem sobie bóg wie co. Jakoś dopiero później się połapaliśmy, że to prima aprilis. Ona oczywiście uparcie twierdziła, że „chyba nie żartowali by sobie w TAKI sposób”, ja jednak bardziej sceptycznie się nastawiłem: z czasem można się przyzwyczaić, że jest się przedmiotem żartów, co ciekawe tylko medialnych i politycznych, bo tych „podwórkowych” u siebie, jakoś już nie. Ciekawe kto tu wyższy poziom prezentuje. Aż sobie sam pluje w brodę, że wcześniej nie przerzuciłem kartki kalendarza na biurku na kolejny miesiąc, może bym na początku tak się nie złapał, bo potem jak już się ucieszyłem, a tu „prima aprilis” poczułem się jak zbity pies o.O -.-

  • anka zet

    [Re: Prima aprilis – nie dla wszystkich…?]

    też się dałam nabrać i szykowałam się z moją Ukochaną do Wrocka!
    Szczególnie, że miałyśmy w jego okolicach niebawem wypoczywać…
    Ech!

    Kochani, trzymajmy polityków za słowa.
    Olejniczak wił się jak piskorz, kiedy Lis podszedł do nas z kamerą.
    Bez kamery Olejniczak rzekł z radością, że jest za ustawą o związkach jednopłciowych. Powtórzyłam to głośno 3 razy. I wtedy podszedł Lis z kamerą i Olejniczak mówił oględnie, że „trzeba tę sprawę uregulować” a Lis powtarzał wielokrotnie niezmordowany (brawa dla Lisa TV): „Czy jest Pan za małżeństwami homoseksualnymi? i Olejniczak potwierdził.
    Niestety nie znalazło się to w „Lis na żywo”, ale obecna inicjatywa Olejniczaka daje mi nadzieję na to, ze sobie pewne rzeczy przemyślał i czy z powodu popularności czy przekonań zaczął prace nad projektem prof. Szyszkowskiej.
    Kochani, wielu z nas ma różne poglądy, czy chce, czy nie chce żyć w zarejestrownych związkach, ale
    KAŻDY Z NAS POWINIEN MIEĆ MOŻLIWOŚĆ PODJĘCIA TEJ DECYZJI!!!
    DZIAŁAJMY więc, bo nikt tego za nas nie zrobi, nawet „nieroby organizacyjne LGBT” (to żartobliwe oczywiście) :))

  • Przemek

    [Re: Prima aprilis – nie dla wszystkich…?]

    Witajcie!

    Od samego początku byłem zniesmaczony tym żartem i od razu napisałem do wrocłwskiej GW. Pani redaktor odpisała mi zapewniając, że nie miała zamiaru nikogo urazić, i że chciała w ten sposób wprawić w zażenowanie homofobów. Na koniec dodała, że życzy sobie, aby związki jednopłciowe zostały w Polsce jak najszybciej prawnie zaaprobowane.

    Artykuł nie był więc chyba wynikiem złej woli, raczej brakiem wyczucia, a odniósł skutek odwrotny do oczekiwanego. Zamiast wprawić homofobów w zażenowanie, utwierdził ich w przkonaniu, że rejestracja związków gejowskich w Polsce to co najwyżej domena żartów primaaprilosowych.

    Pozdrawiam

    Przemek

  • kris

    [Re: Prima aprilis – nie dla wszystkich…?]

    Takie żarty są żenujące. Podobny był na innejstronie o utworzeniu grupy ds mniejszości w parlamencie.

    Mam poczucie humoru, ale gdy do całej, drwiącej i kpiącej z homosprawy masy wypowiedzi w mediach, a zwłaszcza internecie, ktoś poniekąd przyjazny jeszcze dokłada tego typu „żarty”, to po prostu się robi mdło i niesmacznie. Przez taką atmosferę ludzie naprawdę popełniają samobójstwa albo po prostu cierpią.

    Zachęcam do podania za rok, że wynaleziono lek na AIDS. Niech się zainteresowani pośmieją.

  • kris

    [Re: Prima aprilis – nie dla wszystkich…?]

    A jak się wczytałem, to zauważyłem, że nie tylko przewrażliwionych gejów omawiany news poruszył. A jakże: http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5081637.html .

    Po prostu żenua.

  • homofob

    [Re: Prima aprilis – nie dla wszystkich…?]

    a ja życze wszystkim żeby takie związki były tylko w prima aprylis! amen!

  • Gabbid

    [Re: Prima aprilis – nie dla wszystkich…?]

    Po pierwsze: mówienie o równouprawnieniu osób homoseksualnych choćby w kontekście żartu jest nam jak najbardziej na rękę! Wszak się mówi, a to jest najważniejsze.

    ***

    Po drugie. Czy Redakcja Homików w swej naiwności sądzi, że zażalenia na dowcipy (sic!) (mniejsza o to czy na miejscu czy nie) spowoduje poważną refleksję? Efektem, który by mnie nie zdziwił byłaby dopowiedź GW opatrzona nagłówkiem: „GEJE STRZELAJĄ FOCHA”.
    Jakże skuteczniejsze byłoby pogratulowanie pomysłu na primaaprilisowy news. Efektem mogłógłby być artykuł w GW: „HOMOSEKSUALNE ZAŚLUBINY. JUŻ NA POWAŻNIE”.

    ***
    Po trzecie…
    „Zachowując proporcje: czy ogłoszenie upadku reżimu Łukaszenki albo powrotu Dalajlamy do Tybetu też nadawałoby się na żart primaaprilisowy?”

    Porównywanie formalnych niedogodności do tragedii narodów jest niesmaczne.

    ***

    Wniosek końcowy:
    Redakcja Homików dorównała Jerzemu Skoczylasowi. Gratulacje.

  • Nazara

    [Re: Prima aprilis – nie dla wszystkich…?]

    To był gorzki żart, a nie naśmiewanie się z samego pomysłu związków itd.

Skomentuj

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa