- homiki.pl - https://homiki.pl -

Kij ma dwa końce – geje ze spotu Kaczyńskiego składaj skargę

Wiemy, o co chodzi –

Jacek Kurski (wg. niektórych mediów w spóle z Pati Kotecką, sory za spoufalanie się, za często ta pani gości na łamach prasy) zmontowali prezydentowi orędzie w konwencji spotu wyborczego (przypomina to też felieton telewizyjnej wróżki w TV kablowej – zwykle wróżka przekonuje, co i dlaczego jest dobre, a najlepsze jest zadzwonienie na 0700…). Generalnie prezydent zauważył, że w Unii są rzeczy dobre i nie dobre, czym potwierdził, że ma w nosie albo i gdzie indziej „naród” (tzn wszystkich obywateli, zob. Konstytucja), który przecież jako prezydent z urzędu kocha. Aby taką tezę (rzeczy dobre i niedobre) zilustrować, pokazał zagrożenie: ślub pary mężczyzn.

Złośliwie dziś podkreślano, że ślub był w Kanadzie – a Kanada nie jest w UE, więc zgnilizna nie idzie z UE (tylko z Kanady? Ale argument, hahaha).

Podkreślano też dziś, że „wreszcie mamy prezydenta”, bo zaistniał w mediach. Naprawdę? Ja już „nie mam” prezydenta, bo ten stwierdził, że dla „dobra” PiS / jego wyborców / mocodawców może mnie bezkarnie obrażać.

Ale, ale!

Kanadyjscy geje odnaleźli się w Nowym Jorku. Blisko mieli do konsulatu, więc złożyli skargę:

Ja i Tom jesteśmy katolikami i poznaliśmy się w kościele – mówi rozżalony. – Nasze zdjęcia zostały wykorzystane w uwłaczający sposób [onet.pl]

kliknij tu: http://www.tvn24.pl/-1,1542848,wiadomosc.html [1]

Homoseksualista z Nowego Jorku, Brendan Fay, złożył w nowojorskim konsulacie RP skargę o naruszenie prywatności przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który bez jego zgody wykorzystał zdjęcie z jego gejowskiego ślubu w swoim poniedziałkowym orędziu o Traktacie Europejskim.

Brendan Fay pojawił się w polskim konsulacie we wtorek po południu (amerykańskiego czasu). Po krótkiej rozmowie z pracownikami placówki przekazał list ze skargą konsulowi Krzysztofowi Kasprzykowi.

– Rozmowa miała spokojny przebieg. W liście pan Fay wyraża ubolewanie i żal, że naruszono prywatność jego i jego partnera życiowego. Powiedział, że nigdy nie dałby zgody na posłużenie się fotografią z jego ślubu homoseksualnego – relacjonował konsul RP w Nowym Jorku Krzysztof Kasprzyk.

– Dał wyraz frustracji, że obrazki z tego, jak powiedział, radosnego dla nich dnia zostały wykorzystane do szerzenia nietolerancji. Dodał, że jego partner jest w stanie silnego wzburzenia – dodał Kasprzyk.

To nie koniec – nie tylko nowożeńcy z Nowego Jorku są wkurzeni. Dość! Politycy „jadący na pedałach” naważyli sobie piwa. Niebawem je wypiją!

(mm)