- homiki.pl - https://homiki.pl -

Mężczyzna homoseksualny

[1]

…zna tylko jedną kobietę, swoją matkę. Ona jest jego pierwszą kobietą i jedyną taką pozostaje. Nigdy jej nie oszuka, a każdy niedzielny poranek, nie zważając na okoliczności, nawet gdy noc poprzednia tak stosunkowo obfita i długa była, jej właśnie poświęca. Rozmawia z nią telefonicznie, omawia menu na cały tydzień, relacjonuje ostatnie zakupy i zwierza się od czasu do czasu, gdy pozna znów kogoś – być może wreszcie tego właściwego.

Chrystian odwiedzał swoją matkę w każde niedzielne popołudnie i wpadał na kawę. Mieszkali przecież w tym samym mieście. Tylko dwukrotnie musiał odwoływać to niedzielne spotkanie. Za pierwszym razem – gdy ranny został przywieziony do szpitala, po tym, jak poprzedniej nocy znaleziono go w jakimś ciemnym zaułku. Zwykły napad, nic szczególnego. Za drugim razem, gdy pojechał z trójką przyjaciół na weekend, na wyspę Rugię, na słoneczko. Potem mamusia pytała, czy mili są ci jego koledzy, szelmowsko mrugając przy tym okiem, a Chrystian czerwieniał wtedy jak piwonia, ale nic nie odpowiedział.
Nigdy zresztą matce tego nie mówił: że tak naprawdę to kocha facetów i żadna kobieta nic dla niego nie znaczy. Pierwszy seks z mężczyzną uprawiał Chrystian mając 48 lat, siedem miesięcy przed śmiercią matki. Specjalnie w tym celu pojechał do Amsterdamu. Chrystian ma teraz 53 lata: za późno, by się na stałe z kimś związa – wzrusza ramionami. W niedzielne popołudnia chodzi teraz regularnie na cmentarz.

Z Holgerem to całkiem inaczej. Ze swoją matką mógłby konie kraść – tak twierdzi i ciąga mamusię na każda paradę CSD oraz koncerty Georgetty Dee. Mamusia to uwielbia i z zapałem plotkuje o swym homoseksualnym synalku. Że taki dobry chłopak, nie sprawia zupełnie żadnych problemów, zaś ona też nie ma problemu z jego homoseksualnością; a jeszcze jak młodo przy tym wygląda, pomimo swoich 41 lat… A w ogóle to te geje są super, tacy rodzinni a przy tym światowi i eleganccy. Mamusia ma jeszcze dwóch innych synów, obaj ożenieni, ale Holgerka i tak kocha najbardziej, i nikt go jej nie odbierze.

Mówi się, że stosunki między matkami a ich homoseksualnymi pociechami to coś szczególnego. One pierwsze dowiadują się, że ich syn jest inny niż większość. I one są w stanie, o wiele bardziej niż ci pozostali, to zrozumieć i wybaczyć. Oczywiście nie rozumieją przy tym niczego i w głębi duszy, przez całe życie zadają sobie pytanie: jaki błąd popełniłam w trakcie wychowywania. Bo któżby inny był winien losu ich syna? A tego, że syn nie przyprowadzi jej wnuków, nie, tego nie jest mu jednak w stanie wybaczyć. Ale o tym sza…

Matki i ich pedalscy synkowie. Obie strony czerpią z tego korzyści. On uczy się od niej, jak w każdym zwątpieniu i trosce znaleźć u kobiety pociechę i zrozumienie, jak z kobiety uczynić powierniczkę-przyjaciółkę. Zaś ona nie musi obawiać się konkurencji ze strony innych kobiet. Ostatnio – wyznaje Chrystian – opowiedziałem mamie, na jej grobie, o swoim pierwszym stosunku analnym: to było naprawdę niesamowite, móc jej o tym wreszcie powiedzieć.

—————–
taz z 13.3.2007, ELMAR KRAUSHAAR, tłum. J. Boguszewicz
Elmar Kraushaar, rocznik 1950, redaktor Die Tageszeitung (taz) oraz telewizji Deutsche Welle. Autor kilku książek o środowisku gejów niemieckich i ich emancypacji w społeczeństwie. Od 1995 jako felietonista taz redaguje tam stałą rubrykę: der homosexuelle Mann…