- homiki.pl - https://homiki.pl -

O szkole byle jak

Przypominamy news o „aferze krakowskiej ulotki”, który zniknął w wyniku przedwczorajszej awarii. Za przechowanie tekstu dziękujemy użytkowniczkom i użytkownikom MonoHomo.

W Gazecie Wyborczej Mikołaj Lizut zamieszcza streszczenie i komentarz do „Warto rozmawiać”, telewizyjnego programu Jana Pospieszalskiego przeniesionego do Dwójki z katolickiej Telewizji Puls. Wyborcza streszczenie „WR” zamieszcza niemal co tydzień.

Tym razem Jan Pospieszczalski i jego goście, w programie wyjątkowo przeznaczonym tylko dla dorosłych ze względu na jego „drastyczność”, omawiali „granice tolerancji w szkole”. Powoływano się m.in. na omawiane przez homiki.pl sprawy warszawskich liceów Reytana i Cervantesa. Organizacjom LGBT „oberwało się” przy okazji odgrzanej „afery krakowskiej” z gejowską ulotką dotyczącą zapobieganaia AIDS udostępnioną na pogadance w Krakowie zeszłej jesieni. Joanna Najfeld z katolickiego portalu tolerancja.net: Dlaczego o zagrożeniach związanych z HIV ma nauczać grupa najbardziej narażona na zakażenie? Przecież to tak, jakby kryminaliści prowadzili lekcje na temat prawa karnego. Tu następuje zapoznanie widzów z ulotką omawiającą bezpieczniejsze techniki seksualne M / M. Obecny w studiu Kamil Sipowicz: Te ulotki nie nadają się do szkoły, ale do hardcore'owego klubu dla gejów. Kampania Przeciw Homofobii powinna wysyłać do młodzieży kogoś mniej radykalnego, bo pan Biedroń nie walczy z homofobią, ale ją pogłębia.

Całość: http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3242946.html [1]
GW zamieszcza także wywiad z Robertem Biedroniem oraz komentarze Piotra Pacewicza i krakowskich dziennikarzy Gazety.

Od redakcji:
Straszno – śmieszne są skróty myślowe naszych telewizornianych gadających głów. Nie za bardzo rozumiemy co ma wspólnego „słynna” już ulotka od zapobiegania HIV z problemem tolerancji i wolności słowa w szkole, np dostępem do szkoły dla organizacji pozarządowych. Po za tym to nie „pan Biedroń” jak często padało z ekranu czy Kampania Przeciw Homofobii biegali po Krakowie ze wspomnianą ulotką, tylko Lambda. I nie Lambda Warszawa, tylko Lambda Kraków – pomimo pozostawania w „koalicji” i zbiezności nazw są to dwie osobne organizacje. To, że wychowawca klasy nie jest obecny podczas pogadanki o AIDS jest powszechnie przyjętą praktyką w całej Europie. Ulotka, której wyłożenie na warsztatach dla młodzieży rzeczywiście była błędem w sztuce, autorstwa UNDP, a nie rzekomego „lobby gejowskiego promującego gejowski seks”, wydana w połowie lat 1990tych (!!!) odpowiada pilnej potrzebie zapobiegania AIDS, które w Polsce kuleje. A na zakażenie HIV drogą seksualną najbardziej narażona jest populacja kobiet hetero. Może zatem warto porównać je do kryminalistów?