Nie warto z nimi rozmawiać

Pisaliśmy już o wyjątkowo stronniczym i nieobiektywnym programie Jana Pośpieszalskiego „Warto Rozmawiać”. Naszym zdaniem w emitowanym dnia 27.03.2005 programie dziennikarz dokonał manipulacji i złamał podstawowe zasady etyki dziennikarskiej. Piszmy do Komisji Etyki TVP oraz do Przewodniczącej KRRiT. Miejmy nadzieję, że nierzetelność zaprezentowana w programie „Warto Rozmawiać” zostanie potraktowana równie surowo jak został potraktowany Polsat w słynnej sprawie Kazimiery Szczuki.

Tekst listu zamieszczamy za listą dyskusyjną Polles.

Komisja Etyki – komisja_etyki@waw.tvp.pl
Przewodnicząca Rady Etyki Mediow Magdalena Bajer – mbajer@go2.pl

Przewodnicząca KRRIT przewodniczaca@krrit.gov.pl

Szanowni Państwo,

pragnę wyrazić głębokie oburzenie postępowaniem redaktora Jana
Pospieszalskiego i osób przygotowujących program „Warto rozmawiać”. Uważam,
że w ostatnich dniach redaktor Jan Pospieszalski i osoby przygotowujące ten
program wielokrotnie dopuściły się złamania zasad etyki dziennikarskiej TVP,
kodeksu etyki dziennikarskiej Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich oraz
Kodeksu Etyki Dziennikarzy.

W programie „Szkoła tolerancji”, wyemitowanym 27.03.2005 w programie drugim
Telewizji Polskiej, wykorzystano nagraną kilka dni wcześniej wypowiedź
prezesa Kampanii Przeciw Homofobii Roberta Biedronia w sprawie wycofania
zaproszenia go do liceum im. Reytana w Warszawie. Przeprowadzający wywiad
nie poinformowali pana Biedronia, w jakim programie zostaną wyemitowane jego
słowa, co stanowi pogwałcenie punktu czwartego zasad etyki dziennikarskiej w
TVP, który mówi, że: „przy zbieraniu materiałów nie wolno posługiwać się
metodami nagannymi moralnie i sprzecznymi z prawem” oraz punktu szóstego,
który brzmi: „Rozmówców i gości programu należy zapoznać z jego założeniami
i celem oraz poinformować, kiedy i w jaki sposób zostaną wykorzystane ich
wypowiedzi: w programie na żywo czy nagrywanym, w telewizyjnej dyskusji,
jako wywiad czy indywidualna wypowiedź”.

Na wstępie swojego programu red. Pospieszalski powiedział: „Na lekcjach
tolerancji i profilaktyki przeciw AIDS, które odbywają się w szkołach bez
obecności nauczycieli i rodziców, pogadanki prowadzą gejowscy aktywiści.
Może państwo chcecie dowiedzieć się tego, czego wasze dzieci dowiedziały się
już w szkole?”. W dalszej części programu zestawiono przypadek Warsztatów
Profilaktyki HIV-AIDS odbywających się kilka miesięcy temu w Urzędzie miasta
Krakowa, a nie w szkole, z zaproszeniem pana Roberta Biedronia do liceum im.
Reytana w Warszawie, co było oczywistą manipulacją.

Drugą manipulacją było połączenie przez red. Pospieszalskiego tematów
tolerancji i edukacji seksualnej. Prowadzący wiedział z nagranej wypowiedzi
Roberta Biedronia, że przedmiotem działalności KPH nie jest edukacja
seksualna; mimo to kilkakrotnie stwierdzał w trakcie programu że „sprawa
warsztatów w Krakowie i spotkanie w Reytanie mogą być analogiczne” i że
Robert Biedroń mógłby podczas niego „propagować techniki homoseksualne” oraz
że „nie wie, czy (Biedroń) nie chciałby o tym (edukacji seksualnej) mówić”
(w odpowiedzi na protest prof. Wojciecha Sadurskiego).

Także inne wypowiedzi prowadzącego program dowodzą, że jego zamiarem była
manipulacja, prowadząca do usprawiedliwienia decyzji dyrekcji liceum im.
Reytana tym, co wydarzyło się w Krakowie. Dowodzi tego również pokazywanie
ulotki „Żyj namiętnie kochaj się bezpiecznie” w trakcie wypowiedzi Roberta
Biedronia. Ulotka ta została wydana w 1998 roku przez nieistniejące już
Stowarzyszenie Grup Lambda. Nie została ona pokazana Robertowi Biedroniowi
przez nagrywających jego wypowiedź, natomiast w programie nie pokazano
żadnej ulotki KPH, mimo że zostały one zabrane przez przygotowujących
program.

Takie postępowanie było zniekształceniem wypowiedzi Roberta Biedronia, czyli
naruszeniem punktu czwartego Zasad Etyki Dziennikarskiej w TVP, który mówi,
że: „Opracowanie i montaż materiałów nie mogą zniekształcać informacji czy
opinii”.

Manipulacje te naruszają również punkt szósty Zasad Etyki Dziennikarskiej w
TVP, cytowany wyżej.

Użyte w programie wypowiedzi Roberta Biedronia zostały dowolnie skrócone,
zestawione z różnych fragmentów i pozbawione kontekstu. Na przykład
wypowiedź składająca się ze zdań: „Może dobrze byłoby, abyśmy w końcu
zaczęli rozmawiać w polskich szkołach o seksie. Przecież ta młodzież nie
tylko chce rozmawiać o seksie, nie tylko szuka informacji o seksie, ale
również zaczyna uprawiać ten seks. Może dobrze by było, aby zaczęła uprawiać
seks bezpieczniej. (cięcie) Ja myślę, że jeśli chodzi o tę konkretną ulotkę
to ona nie była z żaden sposób obsceniczna. (cięcie) Trzeba pamiętać, że aby
dotrzeć do młodzieży, żeby przekaz był zrozumiały dla niej, musimy mówić
językiem, jakim stara się mówić młodzież, to musi być język zrozumiały dla
młodzieży, język atrakcyjny dla nich, żeby oni sięgnęli po tę ulotkę, żeby
zapamiętali treści zawarte w tej ulotce, a później z tych treści
skorzystali.”

W ten sposób w wypowiedź na temat edukacji seksualnej wmontowano zdanie
wypowiedziane w zupełnie innym kontekście. W udzielonym wywiadzie Robert
Biedroń wyraźnie zaznaczył, że ulotka „Żyj namiętnie, kochaj się
bezpiecznie” nie powinna być przekazywana licealistom, a skierowana jest
ona wyłącznie do środowiska dorosłych mężczyzn homoseksualnych. Podkreślił
również, że każdy tego typu materiał powinien być wcześniej skonsultowany z
gronem pedagogicznym. Pozostała część jego wypowiedzi była odpowiedzią na
pytanie o konieczność edukacji seksualnej oraz o sposób rozmowy z
licealistami na ten temat. Poprzez tą oczywistą manipulację, jego wypowiedź
została całkowicie wypaczona i pozbawiona kontekstu.

Stanowi to oczywiste naruszenie punktu czwartego Zasad Etyki Dziennikarskiej
w TVP: „Opracowanie i montaż materiałów nie mogą zniekształcać informacji
czy opinii”.

Prowadzący program Jan Pospieszalski nie prostował nieprawdziwych oskarżeń
wobec Roberta Biedronia, wysuwanych przez jego uczestniczkę Joannę Najfeld o
to, że jest człowiekiem „skazanym wyrokiem za znieważanie katolików”,
podczas gdy wyrok Sądu Rejonowego w Elblągu wydany w trybie nakazowym został
zaskarżony i uchylony, o czym media szeroko informowały. Pani Najfeld
powiedziała również, że osoby homoseksualne uczące o HIV/AIDS to tak jakby
kryminaliści prowadzący lekcje o kodeksie karnym, co także nie wywołało
żadnej reakcji prowadzącego, podobnie jak wypowiedziane na końcu programu
opinie pani Najfeld o zrównujące osoby homoseksualne z pedofilami. Także
takie stwierdzenia prof. Aleksandra Nalaskowskiego jak „tolerancja na
poziomie zwieraczy” oraz dyrektora szkoły Andrzeja Mazana: „stosunki
homoseksualne są zachowaniami egoistycznymi” były milcząco akceptowane przez
prowadzącego.

Red. Pospieszalski naruszył w ten sposób punkt drugi Zasad Etyki
Dziennikarskiej w TVP, zgodnie z którym „Informacje należy oddzielać od
opinii. Informacje powinny być bezstronne, rzetelne i dokładne,
zweryfikowane w odrębnych źródłach. Opinie powinny być uczciwe, nie mogą
przeinaczać faktów, nie mogą też być formułowane wskutek ingerencji czy to
osób prywatnych, czy instytucji”. Działał również wbrew punktowi jedenastemu
Zasad Etyki Dziennikarskiej w TVP, który brzmi: „Nie wolno nikogo
dyskryminować ze względu na narodowość czy rasę, poglądy polityczne,
stosunek do religii, odrębność kulturową lub obyczajową”.

Prowadzący program red. J. Pospieszalski dopuścił do przypisania
nieprawdziwych intencji organizacjom działającym na rzecz osób
homoseksualnych oraz nie interweniował, kiedy dyskryminujące wypowiedzi
miały miejsce. W czasie programu nie wyemitowano żadnego materiału, który w
jasny sposób stwierdzałby, czym na co dzień zajmują się organizacje
gejowsko-lesbijskie. Nie dołożono starań, aby w obiektywny i rzetelny sposób
przedstawić całe zagadnienie, które było przedmiotem programu. Naruszono
zasadę niedyskryminacji poprzez zestawienie ze sobą działań organizacji
gejowsko-lesbijskich na rzecz praw człowieka z postulatem legalizacji czynu
przestępczego jakim jest pedofilia.

Zgodnie z punktem trzecim Zasad Etyki Dziennikarskiej w TVP „Omyłki i błędy
należy sprostować w odpowiednim miejscu programu i w możliwie najkrótszym
terminie”. Dlatego też domagam się sprostowania przez red. Pospieszalskiego
wszystkich nieprawdziwych treści, które znalazły się w jego programie
„Szkoła tolerancji” oraz przeproszenia osób, których uczucia zostały w tym
programie urażone.

Z poważaniem

Autorzy:

zdjęcie Uschi

Uschi „Sass” Pawlik

Tłumaczka z zawodu, korektorka z powołania. Ma kota na punkcie kotów. Pasjonują ją zagadnienia [trans]genderowe, kwestie rodzin LGBTQ i feminizm.

4 komentarzeNie warto z nimi rozmawiać

Skomentuj

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa