Le Madame: nadal się dzieje…

Protesty i wydarzenia artystyczne wokół zaspawania Le Madame trwają. Dzisiejszą sesję Rady Miasta Warszawy, poświęconą m.in. udzieleniu absolutorium PiSowskiemu zarządowi stlicy, uświetnią występem drag queen Pandora, grupa mimów oraz tancerka japońskiego tańca butoh. Performance odbędzie się pod hasłem Flying Circus Le Madame. Szef miejskiego klubu PiS Wojciech Starzyński jest oburzony zapowiedzią zakłócania powagi obrad i wypomina sympatykom Damy, że ośmielili się już przyjść na sesję Rady i to w Wielki Czwartek.

Tymczasem sąsiedzi Le Madame, Galeria Ona, także bardzo zasłużona dla kultury na warszawskiej Starówce, oraz salonik prasowy – mimo, że wypełnili wszystkie warunki miasta, w tym finansowe, by znów zasiąść do rozmów, zostali wyeksmitowani.

Seweryn Blumsztajn komentuje w Gazecie Stołecznej:
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3307265.html?nltxx=1077927&nltdt=20

Pytać dlaczego burmistrz Brodowski wyrzucił galerię Ona z lokalu nie ma sensu. Wyrzucił ją ponieważ bał się oskarżeń, że traktuje galerię Ona lepiej niż Le Madame. A Le Madame wyrzucić chciał koniecznie z powodów ideologicznych. Napisałem kiedyś w komentarzu, że Krystian Legierski, właściciel Le Madame powinien poważniej potraktować postulaty finansowe miasta, bo chodzi w końcu o publiczne pieniądze. Nie miałem racji. Burmistrz Brodowski ma w nosie nasze pieniądze. Poświęci każdą sumę z kasy miejskiej, żeby pozbyć się jakiegoś lewicowego i niezbyt heteroseksualnego towarzystwa. Legierski za żadne pieniądze nie uratowałby Le Madame i dobrze, że nie dał się zaszantażować. Głęboko współczuję artystom, którym „chce sprzyjać” Artur Brodowski.

Pomysłów burmistrza Śródmieścia nie koniec. Raczej nie będzie przetargu na odnowiony lokal. Brodowski dla Gazety Stołecznej: Każdy, kto zgłosi się do nas z jakimś ciekawym projektem, będzie mile widziany. Odnośnie poprzedniego lokatora i jego potencjalnego wniosku: Trudno mi powiedzieć, czy wniosek będzie brany pod uwagę. Musimy szanować mieszkańców okolicznych kamienic.

Jednakże to miasto wyszukuje owe wspomniane już ciekawe pomysły. Wstępnie lokal zaproponowano Joannie Szczepkowskiej, ponieważ burmistrz słyszał, że szuka miejsca na swoje przedstawienia. Brodowski: Pomieszczenie po Le Madame ma przeszklony dach. Aż się prosi o to, żeby urządzić tam teatr.

Szczepkowska jest propozycją zaskoczona. Sama uczestniczyła w obronie Le Madame, przed zaspawanymi drzwiami wystąpiła z monodramem. Nie wyklucza jednak przyjęcia propozycji a do współpracy zamierzałaby zaprosić dawne Le Madame. Seweryn Blumsztajn parafrazuje sam siebie: Głęboko współczuję artystom, którym „chce sprzyjać” Joanna Szczepkowska.

Info za Gazetą Stołeczną i własne

Od redakcji:
Burmistrzowi marzy się na Koźlej teatr, który sam zorganizuje. Zapomina, że teatr na Koźlej już był i właśnie stoi zaspawany. Jest fajnie. I co to jest ciekawa propozycja? Dlaczego wniosek dawnej Damy raczej nie wart jest rozpatrzenia ze względu na szacunek dla okolicznych mieszkańców? Co ma z czym do rzeczy?

11 komentarzyLe Madame: nadal się dzieje…

  • Erico

    [Re: Le Madame: nadal się dzieje…]

    a Warszawa stała się powoli zadupiem kulturalnym Polski. Zresztą – idea tłumienia artystów rozlewa się na całą IV RP.
    Tu Wierszalin atakują za Chrystusa z piersiami, tutaj Teatr Współczesny i nowa sztuka Klaty jest cenzurowana przez LPR, a wrocławski Teatr Capitol o profilu musicalowo – operetkowym oskarżany o sianie zgorszenia.
    Zostaną oratoria Piotra Rubika Ku Czci. Smacznego.

  • Michal

    [Re: Le Madame: nadal się dzieje…]

    …oraz sygnał telewizyjnych Wiadomości autorstwa wspomnianego Rubika. W Warszawie ta sama ekipa, co teraz rzeźbi Starówkę i chce budować teatr na gruzach teatru chciała „ożywić” znaną z piosenki ulicę Francuską i zamienić ją w exqlózywny deptak. Biedna władza się rozczarowała, bo mieszkańcy murem stanęli w obronie malowniczych punktów usługowych i kafejek często działających w mało zmienionej formie od tuż-po-wojnia.

    Ach, jakby tak wszystkim się dało ręcznie sterować, ile byłoby cuuudnych teatrów imienia np wiadomo-kogo…

  • Pirelli

    [Re: Le Madame: – sztuka przez duże „G”]

    Co wyjdzie, jeśli zestawimy ze sobą fragmenty występów artystycznych z Le Madame oraz listu otwartego w obronie klubu?

    ***List otwarty w obronie Le Madame:
    Galeria Le Madame to wspaniała inicjatywa obywatelska, zbudowana od podstaw bez udziału środków publicznych, realizująca wyjątkowy program kulturalny i społeczny

    ***Fragmenty performance’ów z Le Madame:
    Malga Kubiak wjeżdża na deskorolce nago, jest rytualnym świecznikiem, popycha ja Chodkos lub Łukasz Guzek. Cała sala wygaszona, jedynym źródłem światła jest Malga, ma w ustach i w odbycie zapalone świece

    ***List otwarty w obronie Le Madame:
    W czasie jej krótkiego, dwuletniego istnienia, udowodniono, że wybitne działania artystyczne związane z literaturą, teatrem, muzyką, tańcem i sztukami wizualnymi mogą powstawać niezależnie od biurokratycznego łańcucha instytucji państwowych, dzięki zaangażowaniu obywateli

    ***Fragmenty performance’ów z Le Madame:
    On siedzi przy komputerze nad opowiadaniem porno, wyszukuje zabawne detale, kurewki, marchewki, ogórki, szczypiorki, dziewczynki, boginki, poczwary, potwory, suki i cały ich wachlarz pierdoli, pierdoli je wszystkie, niszczy. Ale jej już nie pierdoli, chociaż niszczy ją chętnie. Byki na polu koło domu szaleją dziś, pieprzą się jak stare, spółkują, liżą sobie długie prącia, liżą sobie nawzajem odbyty, łatwo im, biorą się na rogi, próbują się pieprzyć, nie wszystkie chcą. Horny rozpoznaje sytuację. Nie podoba jej się, że ona chce więcej, że on ją zwabia i odrzuca. Kurewski Blues

    ***List otwarty w obronie Le Madame:
    Z ich współpracy rodzą się często fantastyczne, niepowtarzalne projekty społeczne, kulturowe i polityczne.

    ***Fragmenty performance’ów z Le Madame:
    Małga pod koniec performance zabija wroga Le Madame, wielką kukłę w moherowym berecie, krew rozlała się po całej podłodze. Światło wraca, stroboskop lampa, kukła jest na środku, załatwiamy ją nożami, sika z niej krew, wchodzą pielęgniarze.

    ***List otwarty w obronie Le Madame:
    Wszystkim nam zależy, by kultura w Polsce rozwijała się dynamicznie i bez kompleksów wobec Europy i świata.

    ***Fragmenty performance’ów z Le Madame:
    Ja pierdolę! Krzyk zdeptanego buntu, żądań, Kurwa, ja tego chcę! jest jak skarga, skrwawiona ziemia, wyje, Ja to wszystko pierdolę! (…) Jeszcze raz kurwa! Chuje!

    ***List otwarty w obronie Le Madame:
    Jak powiedział John Malkovich, gorący zwolennik Le Madame – na świecie wiele jest miejsc, w których można coś kupić, coraz mniej jednak jest takich przestrzeni, w których można coś dostać lub przeżyć. Pochopna, uzasadniona wąskim interesem ekonomicznym lub politycznym decyzja o likwidacji tej wyjątkowej instytucji kulturalnej i społecznej wydaje nam się wylewaniem dziecka z kąpielą. Taka polityka kulturalna daleko nas nie zaprowadzi.

    ***Fragmenty scenariuszy i relacji z „performance’ów” Le Madame:
    Gaśnie światło! Ciemność, zaczyna się akcja, oczyszczania, ktoś rzyga, ktoś sika do butelki, ktoś ma seks, ktoś biega, ktoś płacze, ktoś krzyczy, słychać uderzenia bata, i krzyki, pojedyncze słowa. Można też siedzieć w pozycji Buddy. (…) Dużo batów, dużo golasów, dużo deskorolek, i świeczek w odbytach i ustach.

    Gdyby ktoś chciał zobaczyć fotki – uwaga nie przy jedzeniu – z tego performansu:

    http://www.spam.art.pl/upload/artinfo/artinfo53/malga_loza1.html
    http://www.spam.art.pl/arch_art.php?section_arch=artinfo_full&suborder=25&nrdat=%5B53%5D+08.04.2005

  • Michal

    [Re: Le Madame: nadal się dzieje…]

    zaiste straszne. owińmy się w koce i pełzajmy na cmentarz. nic nas nie obroni przed cywilizacją śmierci. na szczęscie w telewizji jeszcze m jak miłość nadają.

  • Ariel

    [Re: Le Madame: nadal się dzieje…]

    Czemu nikt nie pisze o długach? Machać szabelką każdy potrafi, ale oprócz trąbienia i krzyczenia to jakoś nikt nie kwapi sie, by zrobić ściepę. Tak bardzo chcecie Le Madame, zapytajcie więc Legierskiego, czemu nie oddaje kasy do kasy.

  • do Ariela

    [Re: Le Madame: nadal się dzieje…]

    a ty płacisz w ciemno, jak ci złośliwie rachunków nie chcą wystawić, a jak wystawią to niewiele się zgadza?

  • Erico

    [Re: Le Madame: nadal się dzieje…]

    „zaiste straszne. owińmy się w koce i pełzajmy na cmentarz. ”

    koniecznie ze świeczką w ustach i w odbycie.

  • pip->Pirelli

    [Re: Le Madame: nadal się dzieje…]

    chlopaku, dziewczyno, nic nie rozumiesz, pojedz lepiej na dlugi weekend do biskupina, tam jest prawdziwa sztuka, nieskazona, albo do muzeum wsi lubelskiej, naprawde warto, polecam, pozdro.

  • pip

    [Re: Le Madame: nadal się dzieje…]

    choc oczywiscie trzeba przyznac, ze sprawa le madame jest niezwykle zlozona – nie chodzi tu tylko o sztukie, ale tez o biznes. biznes przede wszystkim, nie oszukujmy sie.

  • Pirelli -> pip

    [Re: Le Madame: nadal się dzieje…]

    Szanowny kolego, nie śmiem nawet zbliżyć się do bytu tak wyrafinowanego jak Małga, która gówno nazywa boską esencją, a z dupy robi sobie świecznik. Wienc jako człek prosty i nie bywały w warszawce gówno będę nazywał gównem, dupy używał tylko do srania, zaś sztuką będę nazywał to co mię się podoba.

  • Erico

    [tqaaaa]

    w Le Madame jest biznes i sztuka, ale poleciała za ideolo.

Skomentuj

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa