- homiki.pl - https://homiki.pl -

Grecja: homiki nie w kamaszach

Greckie homiki ze względu na ich orientację seksualną nie mogą odbyć obowiązkowej dla wszystkich mężczyzn tuż po ukończeniu edukacji służby wojskowej. Nie mają także prawa ubiegać się o zaciągnięcie do wojska zawodowego. Taka decyzja sztabu generalnego wydana została po interwencji organizacji LGBT „Eok”, która zadała pytanie dlaczego dekret z 2002 roku wykluczający ze służby osoby dotknięte poważnymi zaburzeniami psychoseksualnymi jest stosowany wobec homoseksualistów. Tym samym, wbrew iluzji światłej „starej” Unii Europejskiej, Grecja pogrąża się w homofonicznych rozwiązaniach. Decyzja sztabu została bardzo źle odebrana przez rządowy Komitet ds. Praw Człowieka, ale jego poczynaniami mało kto się w Atenach przejmuje. Skoro o wojskowości mowa – NATO, którego, podobnie jak Polska, Grecja jest członkiem, nie reaguje, jako, że sama organizacja wręcz celuje w podtrzymywaniu archaicznych homofonicznych przepisów. Lekkie poruszenie sprawa wywołuje w Brukseli i światku międzynarodowych organizacji LGBT, które popierają działania dość słabych aktywistów greckich.

Mogłoby się wydawać, że „walka o wojsko” prowadzona jest tylko „dla zasady”, jako że – jak wynika z ankiety – tylko niewielkiej części greckich homików zależy na służbie. Tymczasem, jak podkreśla Vangelis Iannelos z „Eok”, sprawa jest poważna. Otóż motyw nieprzyjęcia do wojska jest każdemu wpisywany do książeczki wojskowej, którą obowiązkowo okazuje się w wielu sytuacjach, np. pracodawcy, w banku by uzyskać kredyt, służbom odpowiedzialnym za wydanie prawa jazdy (można je uzyskać dopiero po wojsku). Greckie homiki mają zatem wpisywane do książeczek: cierpi na perwersje seksualne, pederasta, zaburzony homoseksualnie. Można sobie tylko wyobrazić, jakie może to wywołać kłopoty. „Eok” podaje przykład mężczyzny, którego skierowano na sześciomiesięczne leczenie „z homoseksualizmu” by mógł odebrać prawo jazdy. Tutaj sprawę ma załatwić instytucja odpowiedzialna za dane osobowe tak, by wpisy stały się „bardziej stonowane i zestandaryzowane”.

Grekom gratulujemy biurokracji – zachęcamy do udanych wyborów urlopowych naszych czytelników. Zabawne, ile się zmieniło od hucznych czasów antycznych.

Info za AFP i Reuters