Jan Rokita obojętny, ale nie do końca…

Fragment czatu z Janem Rokitą (interia.pl)

Napalony_Pawełek: Witam Panie Pośle, jaki ma Pan sytosunek do Homoseksualistów ?
Jan Rokita: Obojętny. Każdy zaspokaja swoje potrzeby seksualne tak jak uważa to za stosowne. Wolałbym tylko, żeby się niekoniecznie publicznie z tym obnosić, jak to kto robi.

Kuba-20: Czy uwaza Pan, ze delikatny populizm moze byc uzasadniony dla osiagniecia „wyzszych” celow politycznych? I czy PO tak czasem nie postepuje?
Jan Rokita: Ja uważam populizm za rzecz dobrą i konieczną. Populus to lud. A politykę musi się prowadzić z ludem, a nie przeciw niemu.

źródło: interia.pl
http://fakty.interia.pl/czat?cid=1363&p=5

1 komentarz do: Jan Rokita obojętny, ale nie do końca…

  • Gauloises

    [Re: Jan Rokita obojętny, ale nie do końca…]

    „Ja uwazam Rokite za istotę dobrą i konieczną. Rokita to diabeł. A Polsce diabeł jest potrzebny, aby troche poświntuszył.” No i w ten sposób powiedziałem równie mądre zdanie, co Jana Maria 😉

Skomentuj

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa