Spis treści
ToggleEdyta Górniak – od lat na scenie, od lat w centrum uwagi. W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim Górniak pokazała zupełnie inną twarz – matki. Nie kryła przy tym emocji.
Showbiznes według Edyty to mieszanka skrajności: z jednej strony niesamowici ludzie z duszą artysty, a z drugiej… no cóż – cała masa osobliwości.
Poznałam różnych klownów, złodziei. W ogóle myślę, że wszędzie są różni ludzie, ale środowisko show-biznesu z pewnością przyciąga najpiękniejsze dusze artystyczne, ale także najbardziej chciwych, dziwnych, trudnych ludzi, dwubiegunowych, narcystycznych. Tam się idzie przez życie jak po polu minowym – powiedziała bez ogródek.
Matczyna intuicja kontra młodzieńcze uczucia
Edyta od dawna miała złe przeczucia co do relacji Allana z rodziną jego byłej dziewczyny – Pniewskimi.
Bardzo mi szkoda Allana. Prawda jest taka, że to, co Allan wie dziś o tej małej grupie społecznej, o tych ludziach, ja wiedziałam od ponad roku – zdradziła wokalistka.
Piosenkarka dała słuchaczom do zrozumienia, że próbowała ostrzec swojego syna przed tymi ludźmi. Aż w końcu stało się to, co przewidywała. Wszystko runęło – i to w mgnieniu oka.
To był ułamek chwili… To się rozsypało jak domek z kart w jednej chwili – opowiada Edyta.
Według niej Allan miał zostać zdradzony na wielu płaszczyznach: emocjonalnie, psychicznie, finansowo i zawodowo.
Z przykrością muszę powiedzieć, że Allan został zdradzony emocjonalnie, psychicznie, rodzinnie, biznesowo i finansowo – czyli na wszystkich możliwych poziomach – mówi ze smutkiem Edyta.
Allan ignorował rady Edyty Górniak
Mimo że syn przez długi czas nie słuchał jej ostrzeżeń (a wręcz je ignorował), ona była obok cały czas.
Matka musi wytrwać wszystko – rzuciła krótko, ale wymownie.
Dziś Allan już wie, że Edyta miała rację – przeprosił ją za swoje wcześniejsze zachowanie i brak otwartości na jej rady.
On musi nauczyć się tego życia, bo w którymś momencie mnie nie będzie – dodała spokojnie.
Prowadzący rozmowę przytoczył wypowiedź Allana o tym, czego nauczyła go mama: pokory i pewności siebie.
Podniesie się z tego, bo to jest bardzo silny chłopak, szczególnie po szkole wojskowej – mówiła z nadzieją w głosie.

Cześć. Nazywam się Iwona Samulska-Cegielska i jestem dziennikarzem. Specjalizuję się w tematyce show-biznesowej. Chcesz mi coś powiedzieć? Napisz na: kontakt@homiki.pl