Ida Nowakowska to jedna z tych osób, które nie boją się mówić wprost o tym, co dla nich ważne. Nie tylko w telewizji, gdzie od lat prowadzi poranne programy i rozrywkowe show, ale też w mediach społecznościowych.
2 kwietnia, dokładnie w 20. rocznicę śmierci Jana Pawła II, zabrała swoją rodzinę – męża Jacka i synka Maksymiliana – do warszawskiej parafii Świętego Krzyża. Ida o 21:37 była w kościele. A potem wrzuciła na Instagram zdjęcie z krótkim, ale wymownym opisem:
Kiedyś godzina 21:37 była godziną świętą i taką jest dzisiaj dla mnie, dla mojego męża Amerykanina i naszego syna. Parafia Świętego Krzyża w Warszawie […] 21:37 to godzina śmierci Świętego Jana Pawła II.
Wiara nie od święta
Dla Idy religia to nie tylko niedzielna msza czy wielkanocne jajka na twardo. Na jej Instagramie regularnie pojawiają się zdjęcia z kościołów, spotkań religijnych czy po prostu rodzinnych chwil, gdzie modlitwa jest równie ważna.
Oddanie Bogu pomaga mi zachować równowagę i nie poddawać się presji sławy – powiedziała kiedyś bez ogródek.
Ida przyznała kiedyś, że po śmierci ojca przeszła przez trudny czas. Pojawiły się pytania bez odpowiedzi, zwątpienie.Ale zamiast odwrócić się od Boga – zaczęła szukać jeszcze głębiej.
Miałam wiele sytuacji, gdzie problem był bez wyjścia, a potem Pan Bóg mi pokazywał, że tak miało być
Ida podkreśla także to, że regularnie uczestniczy w Spotkaniach Młodych w Lednicy. Pojawia się tam rok w rok jako ambasadorka Caritasu i osoba publiczna, która chce dawać świadectwo swojej wiary.


Cześć. Nazywam się Iwona Samulska-Cegielska i jestem dziennikarzem. Specjalizuję się w tematyce show-biznesowej. Chcesz mi coś powiedzieć? Napisz na: kontakt@homiki.pl
POWIĄZANE WPISY: