Piątek w piątek myśli o wyborach

z_polska_baner

Tylko jedna czwarta Polaków uważa, że demokracja to dobry system, a tymczasem politycy zachowują się tak, jakby wybory miały odbyć się już jutro. Dla mnie wszystko jedno – czy teraz, czy w 2015 roku będę miał przy urnie problem. Nie będzie na kogo głosować.

Piątek w piątek: o miłości do premiera i nie tylko

z_sejm_banner1-ml-270x1801

Premier nam wmawia, że ustawy o związkach nie będzie dla naszego dobra. Prezydent Warszawy zaś coś się pomyliło i zamiast przejmować się zbliżającym się „referendum śmierci”, liczy odsetek płodów wśród par sakramentalnych i tych konkubenckich. Poseł Biedroń na większości nowych zdjęć pokazuje kciuk zwycięstwa, w realu zaś nie wierzy w sukces.

Piątek w czwartek: szmaty, dziwki i alfonsi

wiktor_sidoruk_baner

Bardziej cyrk niż prasa, komedia niż media. Poważni dziennikarze i publicyści, niegdyś parający się i dziennikarstwem, i publicystyką, dziś odpytują na wizji lub do druku politycznych lub religijnie nawiedzonych pajaców. Wszystko to pod płaszczykiem pluralizmu opinii. W rzeczywistości zaś chodzi o oglądalność lub sprzedaż nakładu.

Piątek w środę: Krytyka nie jest pogardą

z_tusk_banner

Nowy minister sprawiedliwości ma być inny od poprzednika, a mimo to „prywatnie” (choć publicznie) uznaje projekty ustaw związkowych za niekonstytucyjne. Redaktorka Paradowska nazywa prawo do wygłaszania opinii nietolerancją, a nawet pogardą. Ja natomiast wierzę głęboko, że patrzenie na ręce politykom wynika z obywatelskiej postawy.

Piątek w piątek: Nad Sekwaną radość, nad Wisłą bez zmian

wolnosc

We Francji prawna rewolucja i gorące emocje, w Polsce – stagnacja i marazm. Wałęsa chwali Amerykanów, że się w końcu obudzili i przestali traktować go jak homofoba. Były prezydent odkuje się teraz i nadrobi dolarowe straty. Dunin od lutego wykuwał nowy projekt ustawy o związkach – jednak bez efektu wow! Konserwatystom nie podoba się przecież żadne rozwiązanie.

Piątek w sobotę: Czasem nie da się rozmawiać

zz_goya_baner

W tym polskim piekiełku pojawiają się co i rusz głosy nawołujące do zgody, bo przecież – jak poucza nasza narodowa literatura – „zgoda, zgoda, Bóg nam wtedy rękę poda”. Myślę jednak, że w wielu przypadkach jest już dużo za późno na takie spotkanie, w innych natomiast podanie sobie ręki na zgodę nad głęboką przepaścią było niemożliwe od samego początku.

Piątek w piątek: Pozwólmy bredzić aktorom, nasze problemy są gdzie indziej

wiktor_sidoruk_baner

Proponuję, by szybko zapomnieć o spiskowych teoriach serwowanych przez Joannę Szczepkowską, bo nasi prawdziwi nieprzyjaciele są w środowiskach prawicowych, narodowych i religijnych, w sferze polityki, nie zaś za kulisami w teatrze. Gdybym chciał operować na tym samym poziomie myślowym co ta znana aktorka, napisałbym: to heteroseksualne lobby kazało jej rozczmuchać gejowską aferę w teatrze, żeby odciągnąć naszą – homoseksualistów – uwagę od świata polityki. Tylko po co to kruszenie kopii?

Obywatelska parada przeszła przez Wrocław

zIMG1154

W blisko dziesięciostopniowym mrozie przeszliśmy wczoraj ulicami Wrocławia w demonstracji „Wrocław dla wszystkich bez nienawiści”. Ponieważ manifestacji nie zorganizowała żadna partia, nie była ona też inicjatywą lokalnej władzy, jej uczestnikami byli po prostu mieszkańcy miasta, reprezentujący różne środowiska. W paradzie silnie zaznaczyła się silna grupa LGBT, feministki, anarchiści, mieszkańcy squatów.

Piątek w piątek: politycy bawią się w państwo

parada_baner

Żyjemy w kraju, gdzie obywatel otoczony jest opieką prawa, pod warunkiem jednakże, że nie wystaje poza szablon Polak – katolik – hetero – pracujący – nieprotestujący – posłuszny – zdrowy (do tego łańcuszka można doczepiać kolejne ogniwa). Ludzie wystający poza te standardowe ramy boleśnie poznają na własnej skórze niedoskonałość systemu, w którym przyszło im żyć.

Piątek w piątek: Lech plecie androny

walesa_ikonka

Od kilku dni antybohaterem głównych mediów nad Wisłą jest Lech Wałęsa, który wskazał nam miejsce „w ostatniej ławie, a najlepiej za murem”. To smutne, że ten weteran walki z komuną, noblista i pierwszy prezydent wybrany w demokratycznych wyborach najchętniej widziałby nas w miejscu, gdzie nie wchodzilibyśmy zdrowemu moralnie narodowi na głowę. Nie widzę usprawiedliwienia dla tych słów.

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa