Czwarta nad ranem

1. czwarta nad ranem. szumi komp. nie wolno już siedzieć przy otwartym oknie. przez to właśnie dostałem przeziębienia. okno otwarte jak szeroko, papieroski, kawka, komputerek, ulubione rozrywki i życie się przede mną wije w ekstazie, jak to powiedział franz k. , chociaż nic nie robię tylko ściubolę myszą po stole jak tępym nożem przygarbiony i nasłuchuję odgłosów. tak było parę ostatnich dni. koty marcują za oknem coś im się pomyliło z porą roku i efekty akustyczny jest przerażający. Kocie głosy nie wydają się przez chwilę należeć do świata zwierzęcego lecz ludzkiego. Odsuwam się w głąb pokoju.

Moja zguba

Ciągle mi się coś gubi, przedwczoraj to był kawałek zęba trzonowego, głucho wypadł do zlewu, taki w połowie czarny w połowie biały. Żadna wielka strata. Dzisiaj z kolei szukałem wszędzie mojej wątroby. W pewnym momencie życia wątroba się przydaje tak jak dziś gdy M zadzwonił, że idziemy się napić, bardzo się ucieszyłem ale po chwili też się zmartwiłem.

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa