Jest branżowy, czy nie jest? – czyli nasze dylematy

Chwilunia! Jak właściwie gej ma poznać innego geja? Właściwie „roz-poznać”. Nikt nie ma przecież na czole napisane: Cześć! Jestem gejem!

Po prostu zdrzemnąłem się… sorki!


Jedyną pociechą z takich nieudanych randek pozostają świeżo wypucowane buty, odprasowana koszula, wysprzątane mieszkanie, wyprana bielizna i wymyte okna i naczynia.

Karnawał, czyli manifestacja „polityczna” w rytmach disco

To było przeżycie naprawdę niezapomniane. Tylu uczestników, tylu spotkanych, przyjaznych ludzi. Radosnych, tańczących, maszerujących w podobnym celu i zjednoczonych pod tęczowym sztandarem.
Co zostało? Wspomnienia, fotki, filmiki, 3 przepocone doszczętnie koszulki. Tylko? Chyba jednak coś więcej. Poczucie uczestnictwa w święcie Nas wszystkich. I duma z bycia gejem. Polskim gejem. Proud to be gay. Stolz Schwul zu sein.

Ciocia Juanitta wzrusza się sobotnią paradą…

Żeby życie miało smaczek…

Dziś będzie felieton o facetach, którzy nie mogą się zdecydować na jednoznaczny wybór: mężczyzna czy kobieta jako partner seksualny i życiowy. Mowa będzie o biseksualności.

Bruksela – wielka europejska dama (mini gay-guide na łykend)

Geje już to wiedzą i lesbijki też: Bruksela nie jest wcale nudnym, szarym miastem urzędasów. Nie składa się też wyłącznie z Parlamentu Europejskiego. Trzykrotna stolica (Europy, Belgii i Flandrii) prezentuje się jako raj dla koneserów: miłośników teatru, mody i rarytasów. Imprezowicze też nie powinni być zawiedzeni, zwłaszcza, że łykend nie kończy się tu w dyskotekach w sobotnio-niedzielny wieczór, lecz główna impreza odbywa się w nocy z niedzieli na poniedziałek! Why not.

Ciocia Juanitta zaprasza do Brukseli – FOTO RELACJA

Mój Ojciec

W ciągu ostatnich lat sporo osiągnąłem, tato. Pracuję w niezłej firmie. Mam własne mieszkanie. I grono przyjaciół-facetów-gejów. Chciałbym, byś mógł być ze mnie dumny. Bo ja jestem dumny z siebie i z nich. To taki mój prywatny gay pride. Ta duma jest mi potrzebna, bo mi jej zawsze brakowało. Nigdy nie dałeś mi poznać, że jesteś ze mnie dumny. I nigdy nie powiedziałeś, czy mnie kochasz…

Juanitta poświątecznie i refleksyjnie…

Wiosna? Wiosna! Wiosna – ach, to ty… – czyli wiosenny cruising

O Matko Boska Gejowska! Co za pogoda! Ciepluchno! W marcu jak w garncu, ale pogoda chyba zwariowała. I nie tylko ona. Również moim hormonom na starość odbiło. Nagle widzę wokół siebie ślicznych i powabnych młodzieńców. Przy takiej pogodzie tylko czekać, jak młodzieńcy założą krótkie spodenki, ukazując cudownie owłosione nogi, wcisną się w obcisłe Tiszerty opinające się na ich muskułkach. Na dole wypukle namiociki, na górze napięte mięśnie. A wszystko to przyprawione wiosenną nutą dekadencji, odrobiną żelu oraz wody toaletowej.

Kiła. Ale syf! – czyli zatruta strzała Erosa

Od trzech lat mój znajomy i zaprzyjaźniony homodoktorek rejestruje znaczny wzrost przypadków kiły. Kiła – czyli przysłowiowy syf- to klasyczny przykład choroby zwanej weneryczną, przenoszonej drogą płciową. W Europie Środkowej syfilis uchodził do niedawna za niewystępujący. Skąd go znowu ktoś złapał, rozprzestrzenił i zainfekował pokaźną część gejowskiej populacji? Czemu akurat geje są na celowniku syfa?

Po pierwszej 300 przestałem liczyć, czyli bilans trzydziestolatka

W życiu geja-latawicy przychodzi w końcu moment otrzeźwienia. Czasem odbywa się to po sylwestrowej imprezie, kiedy to cały wieczór podziwialiśmy kształtne tyłeczki nieznanych nam osób. Czasem refleksja przytrafia się wtedy, gdy właśnie rozpoczynamy nowy związek czy układ. Kiedy nasz „nowy man” zapyta: z kim spędzałeś ostatnio święta. Co odpowiemy? Święta to taki dzień, w którym refleksja najść nas może, z iloma facetami mieliśmy dotychczas do czynienia.

Hotel Dante – czyli nie tylko QaF czy L-World

Dantes`s Cove rozgrywa się w malutkim hoteliku na bliżej niezidentyfikowanym prze-ślicznym lazurowym wybrzeżu, zamieszkałym przez prze-pięknych i młodych gejów, lesbijki oraz biseksów. Hotel Dante to takie skrzyżowanie 'Dawson's Creek' oraz 'Buffy- postrachu wampirów'” Najważniejszy serial gejowski od czasu 'Queer as Folk'”- jak rozpisywała się o nim branżowa prasa amerykańska (The Advocate). Były również uwagi krytyczne: „campy, gothic, mysterious, homoerotic, and a bit silly”- tego ostatniego tłumaczyć zapewne nie trzeba.

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa