B.F. Trentowski, Chowanna czyli system pedagogiki narodowej jako umiejętności wychowania, nauki i oświaty, słowem wykształcenia naszej młodzieży, t. 1, Poznań 1842.

B. F. Trentowski, Chowanna czyli system pedagogiki narodowej jako umiejętności wychowania, nauki i oświaty, słowem wykształcenia naszej młodzieży, t. 1, Poznań 1842.

 

Bronisław Ferdynand Trentowski (1808–1869) był filozofem, pedagogiem i publicystą. Badał religię dawnych Słowian i angażował się w działalność masonerii. Rewolucyjne idee francuskiego oświecenia uważał za równie niebezpieczne dla ludzkości, jak fanatyzm kleru hamujący postęp wiedzy. Dążył do stworzenia filozofii uniwersalnej oraz systemu wychowania, który miał objąć ogół polskiej młodzieży i doprowadzić do odrodzenia narodu. Swe poglądy pedagogiczne przedstawił w dwutomowej Chowannie …, wydanej w Poznaniu w latach 1842–1846.

Pośród wynaturzeń przed którymi należało chronić młodych ludzi umieścił „przedmiot najobrzydliwszy na świecie”, czyli onanizm, który „trapi jedynie człowieka, małpę i słonia”. Ostrzegając przed tą ciężką, wyniszczającą duszę i ciało chorobą stwierdzał, że: „W polskiej młodzieży krew jest gorąca, w nią więc wgryza się łatwo przeklęty czerw onanii!”. Podobnie jak wielu jemu współczesnych i potomnych dowodził, że chłopcy i dziewczęta powinni spać z rękoma na kołdrze, a pośród wielu innych zagrożeń perwersją wymienił „jeżdżenie na kiju” i „ogrzewanie tyłka przy kominie”. Apelował do rodziców, aby czynili wszystko co tylko możliwe, by ich dzieci nie dotykały narządów płciowych. Stwierdzał przy tym: „Z dziewczyną tu łatwiej, ale z chłopcem prawdziwa bieda”.

Omawiając przyczyny i sposoby zapobiegania „morowej dżumy” onanizmu wspomniał o zachowaniach homoseksualnych. Zauważał, że „ciało chłopców jest zazwyczaj tak krągłe i piękne, tak dla oka niebezpieczne, że nawet dorosły mężczyzna oprzeć się jego wdziękom nie może”. Czy Trentowski ujawnił tu własne odczucia, pozostaje dla nas tajemnicą. Wspomniawszy o homoerotycznych motywach w kulturze starożytnych Greków i Rzymian stwierdzał dalej, że „ciało nagie młodego chłopca wiedzie innych chłopców silniej na pokuszenie niż widok nagiego dziewczęcia!”.

Szczegółowe opisy młodzieńczej rozwiązłości kończą porady, że można im zapobiec izolując swe potomstwo od szkodliwego oddziaływania otoczenia, oddalając „piastunki, mamki, dziewki, lokaje, młode podrostki gminnego stanu, fryzjerów, Żydów, całą czeladź domową!”.

W takich oto warunkach powinni według Trentowskiego wychowywać się młodzi przyjaciele „wolności, światła i postępu”, mający do spełnienia misję wobec „naszej przyszłej ukochanej Polski”.

 

Skany z książki zostały udostępnione przez Piotra Schlegla.

 

 

Komentarze zostały wyłączone.

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa