My Słowianie

Pośród kotków, piesków, ładnych chłopców i wielu innych obrazków w internecie, te fotografie mnie zszokowały i przeraziły. Zobaczyłem 24-letniego uczestnika ukraińskiego programu X-Factor Aleksandra Bohuna poniżanego przez rosyjską grupę skinheadów Okupuj Pedofilię.  Aleksander odpowiedział na anons na popularnej stronie społecznościowej, został schwytany i poddany torturom.

Oprawca – Maksym „Tasak” Marcinkiewicz – namalował na obnażonym ciele Aleksandra gwiazdy żydowskie i wulgaryzmy, ogolił mu głowę i namalował na skórze tęcze, kazał występować z tęczowym dildo, a na koniec zmusił do picia uryny. To wszystko zobaczyła Rosja, poprzez media społecznościowe, a za Rosją cały świat.

Oprawcy Aleksandra są znani rosyjskiej policji i są bezkarni, ponieważ tracącemu władzę Putinowi nie w myśl walka z skinheadami. Rosjanie potrzebują strachu, potrzebują wroga. Dlatego straszenie Chińczykami zwanymi „żółtymi”, judzenie przeciw „czarnym”, czyli imigrantom z dawnych republik radzieckich szukającym chleba w Moskwie, jest na agendzie rządu i całej niedemokratycznej machiny. Modne jest straszenie Brukselą, stąd ciche zezwolenie władzy na Okopuj Pedofilię oraz oficjalne zakazy „promocji homoseksualizmu”.

Drugie zdjęcie jest mniej przerażające, ale równie niepokojące. Oto w Kijowie duchowni prawosławni protestują przeciwko ruchowi Kliczki i maszerują w marszu poparciu dla prorosyjskiego rządu. Jakie hasło? Stop pedofilii, stop Homobrukseli, tylko w prawosławiu zbawienie i porządek obyczajów.

Przesuwając się bardziej na zachód mamy zdjęcia biskupów katolickich, tym razem nie protestujących, ale jasno wykładających: ideologia gender to zło, Bruksela to rozpusta, rodzina jest zagrożona. I widzimy okładkę Newsweeka, na której występuje Wojciech C., tylko dlatego że po raz kolejny plunął jadem na gejów.

Trzy przykłady, trzy narody, jeden mianownik. Wiele osób się żachnie: nie porównujmy Polski do Ukrainy,czy Rosji. Mamy i Piróga, i Poniedziałka, no i Biedronia i Grodzką. My tutaj to mamy wielki świat, nie to co na wschodzie.

Nie jestem pewien. Słowiańska dusza jest podobna;  zaściankowa, podatna na nienawiść, bezrefleksyjna i pełna lęku wobec obcych. Historia lubi się powtarzać. Nie chciałbym musieć mówić „a nie mówiłem” za kilkanaście lat, gdy premier będzie z NOP-u, a marszałek Sejmu z neonazistów.

 

źródło: queerty.com

5 komentarzy do:My Słowianie

  • Gauloises

    No nic to, jedyne co pociesza to to, że Holladne do sowietów też się na olimpiadę nie wybiera.
    Co do premiera z NOPu – Tusk też w przykleku przed watykańczyami, przed klerem, a należy pamiętać że kler zawsze był przeciw postępowi i ludzkości. Tak Wojtyła jak i Rydzyk.

  • Aga

    Na Ukrainie i w Rosji wbrew pozorom jest bardzo dużo różnego typu grup nazistowskich, zresztą na youtubie można znaleźć sporo filmików jak skinheadzi w tych krajach poniżają czarnych bądź po prostu inaczej wyglądających

  • Agatą

    To, co zrobiono Bohunowi jest straszne i absolutnie karygodne, ale przeskok myślowy od faktów do diagnozy „słowiańskiej duszy” cokolwiek niezrozumiały. Co to w ogóle za konstrukt, „słowiańska dusza”? I czy przypadkiem nie taką właśnie legitymuje się także autor tekstu?

    Generalizowanie jest niefajne – kto jak kto, ale przedstawiciele LGTBQ powinni to chyba wiedzieć.

  • Anglista

    A mnie przerażają korzenie ideowe gender. Cytuję z programowego pamfletu homoseksualistów z 1971 roku:

    We will show you how we can use our righteous anger to uproot the present oppressive system with its decaying and constricting ideology, and how we, together with other oppressed groups, can start to form a new order, and a liberated lifestyle, from the alternatives which we offer.

    HOW We Are Oppressed

    FAMILY

    The oppression of gay people starts in the most basic unit of society, the family. consisting of the man in charge, a slave as his wife, and their children on whom they force themselves as the ideal models. The very form of the family works against homosexuality.

    At some point nearly all gay people have found it difficult to cope with having the restricting images of man or woman pushed on them by their parents. It may have been from very early on, when the pressures to play with the ‚right’ toys, and thus prove boyishness or girlishness, drove against the child’s inclinations. But for all of us this is certainly a problem by the time of adolescence, when we are expected to prove ourselves socially to our parents as members of the right sex (to bring home a boy/girl friend) and to start being a ‚real’ (oppressive) young man or a ‚real’ (oppressed) young woman.

    in their education all children confront a common situation. Schools reflect the values of society in their formal academic curriculum, and reinforce them in their morality and discipline. Boys learn competitiv ego-building sports, and have more opportunity in science, whereas girls are given emphasis on domestic subjects, needlework etc. Again, we gays were all forced into a rigid sex role which we did not want or need.

    Even sex education, which has been considered a new liberal dynamic of secondary schooling, proves to be little more than an extension of Christian morality. Homosexuality is again either ignored, or attacked with moralistic warnings and condemnations

    。。。

    We are excluded from many jobs in high places where being married is the respectable guarantee, but being homosexual apparently makes us unstable, unreliable security risks. Neither, for example, are we allowed the job of teaching children, because we are all reckoned to be compulsive, child molesting maniacs.

    。。。

    Common law however can restrict us from talking about and publicising both male and female homosexuality by classing it as ‚immoral’. Beyond this there are a whole series of specific minor offences. Although ‚the act’ is not illegal, asking someone to go to bed with you can be classed as ‚importuning for an immoral act’, and kissing in public is classed as ‚public indecency’

    。。。

    gay liberation does not just mean reforms. It means a revolutionary change in our whole society.

    reform cannot change the deep-down attitude of straight people that homosexuality is at best inferior to their own way of life, at worst a sickening perversion. It will take more than reforms to change this attitude, because it is rooted in our society’s most basic institution-the Patriarchal Family.

    We’ve all been brought up to believe that the family is the source of our happiness and comfort. But look at the family more closely. Within the small family unit, in which the dominant man and submissive woman bring up their children in their own image, all our attitudes towards sexuality are learned at a very early age. Almost before we can talk, certainly before we can think for ourselves, we are taught that there are certain attributes that are ‚feminine’ and other that are ‚masculine’, and that they are God-given and unchangeable. Beliefs learned so young are very hard to change; but in fact these are false beliefs. What we are taught about the differences between man and woman is propaganda, not truth.

    The truth is that there are no proven systematic differences between male and female, apart from the obvious biological ones.

    Mogę więcej zacytować. Potrzeba?

  • Dawid

    @ Anglista. moze troche nie zrozumialem twojego stwierdzenia. czy przeraza cie to jak o rodzinie mysleli homoseksualisci czy tez prawda o tym jak wiekszosc rodzin wyglada?




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa