Czekam na PiS

Jak ja bardzo nie mogę się doczekać wyborów parlamentarnych.

Było tak pięknie. W listopadzie 2011 roku czuliśmy prawie, że wygraliśmy wojnę o tolerancję w Polsce. W parlamencie przysięgę poselską składa pierwszy otwarcie działający gej – Robert Biedroń oraz pierwsza transseksualistka – Anna Grodzka. Padają zapewnienia o ustawie o związkach, o pomysłach antydyskryminacyjnych. Organizacje oddychają pełną piersią, bo strumień pieniędzy z Brukseli jeszcze płynie, mamy granty, konferencje i szkolenia. W telewizji brylują nasi celebryci: Jacek Poniedziałek, Michał Piróg, Michał Witkowski i wydaje się, że wszyscy nas już kochają i akceptują. Wydawało się, że jeszcze rok-dwa i będzie można powiedzieć „tak” w Urzędzie Stanu Cywilnego, że Polska jak długa i szeroka zaakceptuje naszych tęczowych braci i siostry i zapanuje pokój, ład i miłość wzajemna.

Dwa lata później budzimy się w innej Polsce. Niestety, jest gorzej niż było. Cztery (a może więcej?) wersje ustaw o związkach partnerskich przepadły, zanim dotarły pod obrady Sejmu, nie pomogła obecność ani Roberta Biedronia, ani Anny Grodzkiej. Ba, nasi parlamentarni reprezentanci nadal mają problemy z kolegami i koleżankami z ław sejmowych (z premierem włącznie), którzy nie traktują ich poważnie, a raczej jako sezonowy wybryk demokracji. Ustawa antydyskryminacyjna nie została uchwalona, więc można z nas lżyć i obrażać prawie bezkarnie.

Nasze organizacje walczą jak mogą, mając ograniczone środki i mocno przerzedzone zastępy ochotników. KPH na swojej stronie pisze o alarmach bombowych i granatach dymnych wrzuconych w czasie ostatnio organizowanych wydarzeń. Lambda Warszawa zajmuje się głównie profilaktyką HIV. Ogólnie markotnie i mało optymistycznie.

W siłę rośnie prawica. Religijna zapalczywa, protestująca przeciwko wystawom, sądząca się za obrażanie uczuć, wreszcie usuwająca figurki pogańskiego Światowida ze Ślęży. I ta zupełnie bezmyślna, narodowa, paląca tęczę na placu Zbawiciela. Może ta spalona (nie po raz pierwszy) tęcza powinna nas szczególnie ugodzić, zmotywować, wkurzyć. Wątpię.

Jak ja bardzo nie mogę się doczekać wyborów parlamentarnych. W których władzę w Polsce znowu przejmie Prawo i Sprawiedliwość i zacznie nas dyskryminować legalnie, niepohamowanie i pożądliwie. Z Giertychem jako Ministrem Sprawiedliwości, Wierzejskim jako Ministrem Edukacji i Pawłowicz jako Ministrem Leczenia z Homoseksualizmu i Ateizmu. Bo powoli tracę nadzieję, że coś uda nam się osiągnąć w tym naszym rozmemłanym stanie pozornej tolerancji i europejskości.

 

1 komentarz do: Czekam na PiS

  • Konrad

    Zaraz, zaraz – Giertych to zdaje się najszybciej zostanie ministrem z mianowania PO, Wierzejski jest całkowicie na oucie, Pawłowicz jest w PiSie ale ostatnio przycichła. Narodowcami kierują teraz zupełnie inni ludzie i to tacy, z którymi nawet Kaczyński nie chce mieć nic wspólnego.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa