Bojkotować czy nie, oto jest pytanie

Logo Igrzysk Olimpijskich w Soczi

Logo Igrzysk Olimpijskich w Soczi

Nie słabną kontrowersje wokół organizowanej w 2014 r. w Soczi olimpiady. Z jednej strony słychać głosy potępienia – słabsze z ust polityków, silniejsze, co oczywiste, w ust działaczy. Ci ostatni stanowczo wzywają do bojkotu igrzysk, a co najmniej do gestów nieposłuszeństwa polegających na noszeniu w widocznym miejscu symboli LGBTQ lub „propagowaniu swojej orientacji”, a także do protestowania przy pomocy portfeli, czyli po prostu rezygnacji z rosyjskich produktów (zalecana jest tu czujność, bo wiele „typowo” rosyjskich produktów, na przykład niektóre gatunki wódki, produkowanych jest poza granicami Rosji).

Politycy oczywiście mówią nieco bardziej wyważonym tonem. Ostatnie niesnaski między prezydentami Obamą i Putinem mają zapewne więcej wspólnego ze Snowdenem niż z Soczi, ale premier Wielkiej Brytanii David Cameron i minister spraw zagranicznych Niemiec Guido Westerwelle stanowczo potępiają rosyjskie prawodawstwo zakazujące propagandy. Jednocześnie jednak wyraźnie podkreślają, że bojkot igrzysk przyniósłby skutki wręcz odwrotne od oczekiwanych.

Z kolei w jednym z wywiadów z wysokiej rangi urzędnikiem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego padła sugestia, że olimpiadę można byłoby przenieść, choć oczywiście jest to inicjatywa niemal niemożliwa logistycznie. Gerhard Heiberg, szef komisji ds. marketingu MKOl, podkreślił, że Rosja jako państwo-gospodarz igrzysk musi przestrzegać zasad Karty Olimpijskiej, bo jest to warunek bezwzględny przy organizowaniu olimpiady.

Przed ambasadą Rosji w Sztokholmie, zdj. Claes Betsholtz

Przed ambasadą Rosji w Sztokholmie, zdj. Claes Betsholtz

Komunikaty ze strony rosyjskiej płyną sprzeczne – a to prezydent Putin zapewnia z całego serca, że Rosja nie jest krajem homofobicznym, a to rosyjska prokuratura sugeruje możliwość zawieszenia na czas olimpiady przepisów „antypropagandowych”, a tu znowu wicepremier proponuje zasadę „don’t ask don’t tell” twierdząc, że przepisów nie da się zawiesić… Wygląda to na prawdziwe mydlenie oczu.

W Europie podejmowane są również ciekawe symboliczne działania mające pokazać wsparcie dla rosyjskiej społeczności LGBTQ i potępienie Putina – na czas wizyty rosyjskiego prezydenta w całym Amsterdamie zawisły tęczowe flagi, a w Sztokholmie przed ambasadą rosyjską pomalowano na tęczowo przejście dla pieszych.

A w Rosji? Kolejne przypadki homofobicznej przemocy…

Tymczasem w Polsce Stowarzyszenie Pracownia Różnorodności, oburzone milczeniem władz polskich w sprawie rosyjskich homofobicznych przepisów (milczeniem szczególnie wyraźnie zauważalnym wobec gwałtownych reakcji europejskich polityków) wystosowało do polskich instytucji państwowych pisma na ten temat. SPR komentuje: Tymczasem polskie władze milczą, nie komentują tego, co się dzieje w Rosji, milczy też opozycja – w tym ta, która tak chętnie zarzuca prowadzenie polityki zagranicznej „na kolanach” (zwłaszcza wobec Rosji). Gdzie są wypowiedzi ministrów i minister, komisji sejmu i senatu, gdzie jest stanowisko Polskiego Komitetu Olimpijskiego? Czy nikt nie przejmuje się, co będzie z polskimi obywatelami i obywatelkami przebywającymi w Rosji – nie tylko w czasie igrzysk w Soczi? Czy polskie władze zostawią tych ludzi bez pomocy, bez ochrony – kiedy zagrozi im zarzut „narzucania rosyjskim dzieciom nietradycyjnych wartości rodzinnych”? Z samymi pismami wysłanymi przez Stowarzyszenie można zapoznać się na jego stronie internetowej.

 

[sass, źródła: The Advocate. PinkNews]

 

1 komentarz do: Bojkotować czy nie, oto jest pytanie




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa