Główny nurt – postaci LGBT cz. 3

Przykład szósty: Czarodziejki (trochę) inne niż zazwyczaj

Historie o czarodziejkach są popularnym podgatunkiem w obrębie mang przeznaczonych dla dziewczyn. Chociaż największą popularnością na Zachodzie cieszą się te oparte na konwencji kina akcji, jak „Sailor Moon” czy „Nanoha”, znacznie starsze i liczniejsze są historie o znacznie młodszych dziewczynkach, którym magia pomaga w codziennych problemach. Oba te podejścia łączy tworzona w latach 1996-2000 manga „Cardcaptors” stworzona przez grupę CLAMP, autorki „Tokyo Babylon”.

Sakura, Tomoyo i Kero.

Sakura, Tomoyo i Kero

Sakura Kinomoto jest dziesięcioletnią półsierotą mieszkającą wraz z dorosłym bratem Toyą oraz ojcem w starym domu. Pewnego razu, otwierając starą księgę, niechcący wypuszcza zapieczętowane w niej karciane duszki, które po uwolnieniu zaczynają siać zamęt w okolicy. Na szczęście razem z duszkami uwolniony zostaje ich strażnik, Kero, który tłumaczy zdumionej Sakurze, co się właśnie stało i daje jej magiczną laskę umożliwiającą złapanie duszków. Schwytane, powracają do postaci kart, które mogą z kolei być wykorzystane przy polowaniu na kolejne duszki.

I w tym momencie większość starszych czytelników ma ochotę porzucić lekturę. Zanim jednak to nastąpi, chciałabym wspomnieć o pewnym fakcie. Członkinie grupy CLAMP są znane z przekonania, że nic nie powinno stać na drodze miłości: ani pochodzenie, ani wiek, ani płeć (czy też jej brak), ani pokrewieństwo.  Konsekwentnie założenie to realizują w swoich mangach, w tym też tych przeznaczonych dla dzieci, czym przyczyniają się w większym stopniu do szerzenia zrozumienia i tolerancji niż wszystkie (raczej mizerne) akcje japońskich aktywistów LGBT razem wzięte. Manga „Cardcaptors” jest tego szczególnie dobrą ilustracją, jako że znajdziemy w niej przykłady wszystkich tych rodzajów miłości, przy czym niektóre trudne są do zaakceptowania przez Europejczyka.

Toya i Yukito

Toya i Yukito

Nadeshiko, matka Sakury, głównej bohaterki wspomnianej mangi, była blisko związana ze swoją kuzynką Sonomi Daidoji, która to więź w wypadku tej drugiej zahaczała o obsesyjną nadopiekuńczość. Sonomi była niezwykle zazdrosna, gdy dowiedziała się, że piętnastoletnia Nadeshiko zakochała się w nauczycielu historii Fujitace i z całego serca go znienawidziła. Mimo upływu lat nadal obwinia Fujitakę za śmierć Nadeshiko, której tajemnicza choroba pogorszyła się po urodzeniu Sakury. W mandze Sonomi jest bogatą businesswoman mieszkającą w ogromnej willi i zatrudniającą wyłącznie kobiety. Mimo że nigdy nie wyszła za mąż, ma córkę w wieku Sakury, Tomoyo. Żywi ona wobec swojej kuzynki dokładnie takie same uczucia, jakie łączyły ich matki. Dziewczynki są najlepszymi przyjaciółkami, trudno jednak powiedzieć, czy Sakura rozumie, co Tomoyo do niej czuje. Główna bohaterka, pomimo ewidentnego zainteresowania chłopcami, w pewnym momencie zakochała się po dziecięcemu w pięknej nauczycielce…

Już na początku swojej „kariery” Sakura zyskuje rywali w postaci chińskich czarodziejów również polujących na karciane duszki: Li Langa i jego kuzynkę  Li Meiling. Rówieśnicy, w dodatku koledzy z klasy, rywalizują nie tylko na polu magii, lecz także o uczucia Yukito Tsukishiro, przyjaciela Toyi. Sympatyczny chłopak przez większość część opowiadanej historii występował jedynie jako postać epizodyczna, był również i źródłem kłótni między dwoma dziewczynkami i chłopcem, pod koniec opowieści okazuje się być jednak ludzkim alter ego Yue, ducha – podobnie jak Kero – strzegącego karcianych duszków. Yue jest energetycznym wampirem czerpiącym siłę od „pana” duszków; ponieważ jednak Sakura jest dzieckiem, nie może od niej pobierać mocy. Gdy wyczerpie całą energię, umrze. Na szczęście okazuje się, że Toya posiada wystarczającą moc, by ocalić Yukito – dodatkowo daje mu to pretekst, by wyjawić przyjacielowi, że od dawna go kocha. Chłopcy zostają parą, podobnie jak Sakura i Lang, którzy uświadamiają sobie, że więcej ich łączy, niż dzieli.

 

Przykład siódmy: Czarodziejki zdekonstruowane

Na pierwszy rzut oka „Madoka Magika” wydaje się być cyklem bardzo podobnym do „Sakury”. Podobnie jak we wcześniej wspomnianej serii, główna bohaterka jest dziewięcioletnią trzpiotką, której życie przewraca się do góry nogami, gdy wraz z najlepszą przyjaciółką Sayaką najpierw ratują białą suczkę Cube, prześladowaną przez nową uczennicę, a potem zostają zaatakowane przez surrealistyczne stwory ewidentnie zamierzające zrobić z nimi coś bardzo złego. Na szczęście wkrótce zjawia się bohaterka pokonująca złe potwory. Jest nią Mami Tomoe, nieco starsza dziewczynka z tej samej szkoły, która wraz  z gadającą suczką Cube wyjaśnia im, czego były świadkami: był to atak wiedźmy, złego ducha żywiącego się ludzką energią życiową. Wiedźma może zostać pokonana przez czarodziejkę – dziecko, które otrzymuje magiczne moce po zawarciu kontraktu z Cube. Sayaka decyduje się zostać czarodziejką, aby uzdrowić chłopca, w którym jest zakochana. Natomiast Madoka powstrzymuje się od decyzji, ponieważ widzi, że Homura Akemi – wspomniana wcześniej nowa uczennica i czarodziejka – zadaje sobie wiele trudu, by nie dopuścić do zawarcia kontraktu przez Madokę.

Na pierwszym planie: Madoka i Homura, na drugim: Kirika i Oriko

Na pierwszym planie: Madoka i Homura, na drugim: Kirika i Oriko

Podobieństwa do klasycznych pozycji gatunku bardzo szybko zanikają, a klimat staje coraz mroczniejszy w miarę występowania kolejnych wypadków. Mami nieoczekiwanie ginie, pojawienie się nowej czarodziejki – samolubnej Kyoko – wywołuje poważny konflikt, okazuje się, że dusze czarodziejek zostały przeniesione do magicznych broszek, których używają do transformacji, by w końcu wyczerpana niewystarczającymi osiągnięciami Sayaka przemieniła się w wiedźmę. Taki los czeka każdą czarodziejkę, która wcześniej nie zginie.

Przed wszystkim tym Homura chciała powstrzymać Madokę, ponieważ już wcześniej to przeżyła – podróże w czasie umożliwiają jej magiczne moce, które zyskała po tym, jak była świadkiem śmierci Mami i Madoki w potyczce z Walpurgisnacht, najpotężniejszą wiedźmą. Wiele razy wracając do przeszłości i widząc, że jej działania nie przynoszą rezultatów, stawała się coraz bardziej zimna i cyniczna, nastawiona na jeden cel: uratować dziewczynę, której zawdzięcza życie.  Jej oddanie ma ewidentny posmak homoromantyczny, co zostaje jeszcze bardziej podkreślone w jednej z mang prezentujących przeszłe linie fabularne serii, „Oriko Magika”.

Czarodziejki giną, jednak nie są zabijane przez wiedźmy, lecz inną czarodziejkę. Sprawę tę badają Mami i Kyoko.  Okazuje się ona być planem przygotowanym przez Oriko Mikuni, mającym odwrócić uwagę Homury, najpotężniejszej z czarodziejek, od jej prawdziwego celu: zgładzenia Madoki. Oriko była córką wpływowego polityka, która została poddana ostracyzmowi społecznemu po tym, jak jej ojca skazano za korupcję. Spotkawszy Cube, wyraziła życzenie poznania sensu życia. Zobaczyła wówczas wiedźmę, w którą zamieniła się Madoka – najpotężniejszą, jaka kiedykolwiek istniała. Jej misją stało się niedopuszczenie do narodzin wiedźmy. W misji tej wspomaga ją Kirika Kure, nieśmiała dziewczyna zafascynowana Oriko, która jako jedyna nie porzuciła jej po upadku ojca i wspiera ją w jej dążeniach – do tego stopnia, że nie przestała ochraniać Oriko nawet po przemianie w wiedźmę.  Wątek romantyczny między dziewczynami jest tak dobitny, iż manga klasyfikowana jest jako yuri.

Podobne wątki znajdują się we wszystkich mangowych adaptacjach serii.  Głównym wątkiem „Another story” jest relacja i konflikt między Mami a Kyoko, w oryginalnej serii konflikt między Sayaką a Kyoko przeradza się w zrozumienie, przyjaźń, a może coś więcej, w „Kazumi Magika” Saki Asami nie może sobie poradzić ze śmiercią kolejnych kochanych przez siebie dziewcząt.

Prawdę mówiąc, to jedna z niewielu serii, w której połączenie wszystkich bohaterek ze sobą wzajemnie w wielki miłosny pięciokąt miałoby sens.

 

Przykład ósmy: Wielkie roboty i wielka polityka

Pisząc o „Simoun” i „Nanoce”, wspominałam o powieści Yoshiyukiego Tomino pt. „Gundam”, pierwszej japońskiej książce, w której w realistyczny sposób przedstawiono ewentualną wojnę w kosmosie oraz zastosowania gigantycznych, humanoidalnych robotów bojowych – tytułowych gundamów.  O ile sama historia ani jej kontynuacje nie zawierają wątków LGBT (pominąwszy może jedną z nowszych wersji alternatywnych), są one bardzo ciekawe z punktu widzenia ewolucji postrzegania ról płciowych na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza. Oryginał, pomimo całego swojego realizmu i złożoności, zachodniego odbiorcę razi seksizmem oraz antysemityzmem (przeciwnikiem Federacji Ziemskiej jest Organizacja Syjonu, walcząca o niepodległość dla kosmicznych kolonii). Późniejsze wersje łagodzą te problemy, jednak nadal czytelnicy i widzowie mają poczucie, że w świecie pana Tomino mężczyźni są tak jakby równiejsi…

Emitowany w 1999 roku serial „Gundam A” przedstawia odległą przyszłość świata pokazanego w poprzednich odsłonach cyklu, w którym kontakt z pozaziemską inteligencją doprowadził do upadku cywilizacji. Zaawansowani technologicznie mieszkańcy kolonii schronili się pod powierzchnią Księżyca, natomiast Ziemianie powoli odbudowywali swoją cywilizację, w osiągając w jednym z odcinków serialu poziom wczesnoindustrialny. Od pewnego czasu już mieszkańcy Księżyca wysyłali na Ziemię posłańców, by sprawdzić, czy nadaje się ona do ponownego zamieszkania. Jednym z nich jest Loran Cehack, ciemnoskóry chłopak, który z wyglądu i zachowania bardziej przypomina dziewczynę (w początkowych szkicach serialu miał nią zresztą być).  Przyzwyczaiwszy się do życia na Ziemi, postanawia bronić niepodległości jej mieszkańców, walcząc z pobratymcami w niedawno odrestaurowanym robocie z odległej przeszłości, często, bardzo często, paradując przy tym nago. Ciekawostką jest fakt, iż obie strony konfliktu posiadają wiele kobiet na wysokich stanowiskach politycznych i militarnych – płeć nie stanowi dla nich problemu.

Kolejna wariacja na temat serii powstała bez udziału Tomino. Stworzony w 2003 roku „Gundam Seed” rozgrywa się w alternatywnej względem poprzednich wersji opowieści rzeczywistości i stanowi próbę przystosowania fabuły do znanych realiów i współczesnej mentalności. W dalekiej przyszłości większość państw kuli ziemskiej została zjednoczona przez Globalny Sojusz, który wybudował sieć orbitalnych kolonii nazywanych Sadzonkami, by rozwiązać problem przeludnienia.  Ze względu na promieniowanie i inne problemy większość mieszkańców kolonii stanowią osobnicy zmodyfikowani genetycznie, na Ziemi traktowani z podejrzliwością, jeśli nie wręcz wrogością. Odmienność obu grup ludzi oraz dążenie przez Sadzonki do uzyskania niepodległości doprowadziły w roku 71 Ery Kosmicznej do zniszczenia przez siły ziemskie jednej z kolonii,co doprowadziło  tym samym do wojny między wojskami Sojuszu a kolonijną milicją ZAFT.

Główni bohaterowie „Gundam Seed”: Kira, Lacus (narzeczona Aśrana), Cagalli (siostra Kiry), Aśran

Główni bohaterowie „Gundam Seed”: Kira, Lacus (narzeczona Aśrana), Cagalli (siostra Kiry), Aśran

Charakterystyczną cechą serii jest przeniesienie punktu ciężkości ze scen bitewnych i polityki na wewnętrzne przeżycia bohaterów i ich wzajemne relacje.  A stężenie emocji jest bardzo wysokie. Dość powiedzieć, że główni bohaterowie, Kira Yamato i Aśran Zala, to przyjaciele z dzieciństwa, którzy w wyniku splotu okoliczności są zmuszeni walczyć przeciwko sobie jako najwybitniejsi piloci obu zwaśnionych stron.  Co nie znaczy, że przy każdym spotkaniu nie będą namawiać się wzajemnie do zmiany opcji. Co ciekawe, w samym serialu emocjonalne więzi między postaciami tej samej płci są z reguły mocniejsze niż typowe związki romantyczne, a że niemal wszyscy mają skłonność do teatralnych gestów, wielu zachodnich widzów dostrzega  w serialu motywy homoseksualne.

Przykład dziewiąty: Potęga królów, szachy i origami

Motywy te są jeszcze bardziej widoczne w kolejnym serialu, który pomimo braku nazwy tytułowej maszyny w tytule zdecydowanie należy do rodziny gundamów. „Code Geass” to serial z 2006 roku za którego projekt graficzny oraz część scenariusza odpowiada grupa CLAMP. Biorąc za punkt wyjścia „Gundam Seed”, scenarzyści usunęli te elementy, które przeszkadzały widzom w odbiorze, dodali wątki komediowe, trochę nagości oraz motyw geniusza będącego w posiadaniu zdolności manipulowania innymi ludźmi, spopularyzowany przez mangę „Notatnik śmierci”. Współpraca z CLAMP-em spowodowała, obok ekscentrycznych ubiorów, fryzur i robotów, także to, czego można się było spodziewać: wszyscy bohaterowie są bi.

Akcja serialu rozgrywa się w alternatywnej rzeczywistości. Król Artur nie umarł na tajemniczą chorobę, nie było reformacji w Anglii, wojny domowej ani wojny siedmioletniej, rebelia Washingtona została szybko stłumiona, a gdy w 1789 roku wygasła dynastia Stuartów, Francja najechała Wyspy Brytyjskie i zdobyła je, zapoczątkowując proces jednoczenia Europy pod swoim przywództwem. W tym czasie Brytyjczycy odtwarzali swoje imperium w Ameryce, tworząc niezwykle zaawansowaną technicznie, żądną podbojów cywilizację, która w 2010 roku najedzie Japonię.

Skok do 2017 roku. W Tokio żyją siedemnastoletni Lelouch (wym. „Luluś”) Lamperouge i jego młodsza siostra Nunnally (czyt. „Nanali”). Są oni synami cesarza Karola i królowej Marianny,  zamordowanej w 2010 r. w zamachu, który pozbawił małą Nunnally wzroku i czucia w nogach. Gdy młody książę wkrótce potem „napyskował” ojcu za brak dochodzenia w sprawie zamachu, wraz z siostrą zostali wydziedziczeni i wysłani do Japonii, gdzie zaprzyjaźniają się z Suzaku Kururugi, synem premiera kraju. Ich krótka przyjaźń zostaje gwałtownie przerwana, gdy do kraju wkracza wróg.

Lelouch i Suzaku

Lelouch i Suzaku

Pomimo przynależności do wyższej klasy Lelouch ma zwyczaj zapuszczania się w podejrzane okolice w celu uprawiania hazardu szachowego. Na swoje nieszczęście pewnego razu znalazł się w jednym z gett w trakcie pacyfikacji po wykryciu działającej w nim  komórki terrorystów.  W niezwykłych okolicznościach ponownie spotyka Suzaku, teraz brytyjskiego żołnierza dążącego do zmiany systemu od środka. Nienawidzący imperium Lelouch uważa to za zdradę. Wkrótce natyka się na uwięzioną dziewczynę CC („Szitsu”), która oferuje mu „potęgę królów” – geass, magiczną moc przejawiającą się w inny sposób u każdego użytkownika. W przypadku Lelouch jest to „złe oko” które zmusza ofiarę do wypełnienia polecenia osoby, która na nie spojrzy. Rzecz działa tylko raz na jedną osobę, ale i tak dzięki tej przewadze Lelouch był w stanie stworzyć terrorystyczny ruch oporu – „Czarnych Rycerzy”.

Jak można się było spodziewać, Suzaku wkrótce zostaje podniesiony do rangi pilota prototypowego robota o wielkiej mocy – Lancelota. Wspominałam, że w tym świecie roboty są na porządku dziennym? Tak więc mamy powtórkę z poprzedniej serii, ale z jednym haczykiem: chłopcy nie znają swoich drugich tożsamości, a spotkawszy się ponownie po wstąpieniu Suzaku do elitarnej Akademii Ashford nawiązują przyjazne stosunki. Bardzo przyjazne. Patrząc na emocjonalną stronę ich relacji, odnosi się wrażenie, że mamy do czynienia z zakochaną parą, i to pomimo tego, że drugą połową Suzaku jest księżniczka Euphemia (czyt. „Jufimia”), przyrodnia siostra Leloucha.

Cornelia i Euphemia

Cornelia i Euphemia

W świecie „Code Geass” wielożeństwo jest w rodzinie cesarskiej na porządku dziennym, w związku z czym Lulu ma mnóstwo rodzeństwa  (w serialu pojawia się 10 przedstawicieli rodziny królewskiej, a to i tak tylko największe szychy).  Euphemia jest łagodną i kochającą szesnastolatką, nie wahającą się interweniować wszędzie tam, gdzie krzywdzeni są słabsi i szczerze zainteresowaną losem przedstawicieli niższych kast. Jest bardzo mocno związana ze starszą siostrą Cornelią, wyśmienitą i charyzmatyczną przywódczynią, która w skrytości pragnie dla ukochanej siostry cesarskiego tronu. (Przy okazji, kazirodztwo również jest dozwolone w tym świecie. Początkowo cesarz Karol zamierzał zeswatać Euphemię z Lelouchem.) Nie tylko zresztą ona. Odważne zachowanie Euphemii w trakcie przetrzymywania grupy Brytyjczyków przez japońskich terrorystów spowodowało, iż stała się ona obiektem uwielbienia Niny Einstein, brzydkiej i nietowarzyskiej współuczennicy Akademii Ashford. „Duchem opiekuńczym” Niny z kolei jest Milicenta Ashford, spadkobierczyni rodu, przewodnicząca rady uczniowskiej akademii i otwarta lesbijka, mająca w sobie coś z prawdziwego perwersa, ale jednocześnie szczerze troszcząca się o dziewczęta, którymi się interesuje. Wśród nich jest Shirley Fenette, która z kolei zakochana jest w Lulu. I koło się zamyka.


Fanowska ilustracja do „Nightmare of Nunnally”, przedstawiająca Nunnally i Alice

Fanowska ilustracja do „Nightmare of Nunnally”, przedstawiająca Nunnally i Alice

W 2008 roku serial zyskał kontynuację, która… no cóż, najlepiej uznać, że nigdy jej nie było. Z ciekawszych rzeczy dowiadujemy się, że lesbijką o skłonnościach do crossdressingu jest służąca Nunnally (która okazuje się być także ninją), natomiast gejem jest książę Schneizel (starszy brat Lueloucha), którego chłopak Kanon zadziwiająco przypomina z wyglądu Cornelię. Dużo ciekawsza jest manga prezentująca alternatywną wersję wydarzeń, „Nightmare of Nunnally”, w której Nunnally zdobywa swój własny geass, pozwalający jej na stworzenie własnego robota, Marka Nemo, i wmieszanie się w konflikt między Czarnymi Rycerzami a armią brytyjską. Jak Kira miał Aśrana a Luluś Suzaku, Nunnally ma Alice, koleżankę z klasy, a w rzeczywistości użytkowniczkę geass i członkinię specjalnego oddziału wojska brytyjskiego. Między dziewczynami nawiązuje się silna więź, a wyznanie przez Alice miłości Nunnally  w krytycznym momencie zmienia losy świata. Dużym plusem wersji alternatywnej jest też szczęśliwe zakończenie dla wszystkich postaci, w tym kilku, które w oryginalnym serialu giną, oraz wykorzystanie do cna możliwości wątków z drugiego sezonu.

 

Przykład dziesiąty: Kolejny Gundam. Znowu.

Nie rozumiem polityki japońskich studiów filmowych. Gdyby to do mnie należały prawa do popularnych seriali  jak „Gundam Seed” czy „Code Geass”, ciągnęłabym je co najmniej przez dekadę, rozwijając wątki poboczne, rozbudowując świat przedstawiony itd. Ale szefem studia nie jestem i nie znam wszystkich szczegółów, więc może rzeczywiście warto było rzucić nową serię już w 2007? Kolejny „Gundam” nosi nazwę „O0” i czerpie garściami z „Code Geass” oraz „Gundam Wing”, pierwszej serii osadzonej w alternatywnej rzeczywistości. Nowy serial pełen jest znakomitych, oryginalnych pomysłów, które jednak nie zostały do końca wykorzystane. Projekty postaci stworzyła Yun Koga, autorka „Earthiana” i „Loveless”, czego efektem są postaci męskie wyglądające jak atrakcyjne butche i postaci żeńskie wyglądające jak lalki Barbie. Początkowo planowany jako całoroczny cykl łączący dwie serie z pierwotnego świata stworzonego przez Tomino: „Gundam Victory” (rok 2154) i „Gaia Gear” (rok 2203), ostatecznie została okrojona do 25 odcinków i osadzona w alternatywnej rzeczywistości, wybiegającej najdalej w przyszłość ze wszystkich „Gundamów”.

Bohaterowie „Gundam 00”: u góry czwórka pilotów, u dołu Nowi. Regene Regetta jest genetyczną bliźniaczką Tierii

Bohaterowie „Gundam 00”: u góry czwórka pilotów, u dołu Nowi. Regene Regetta jest genetyczną bliźniaczką Tierii

W alternatywnym roku 2307 ciągle trwa rywalizacja  bloku komunistycznego i demokratycznego. Państwa należące do obu opcji współpracują przy utrzymaniu sztucznego pasu elektrowni słonecznych na orbicie, podtrzymywanych przez trzy windy kosmiczne, jednocześnie cały czas prowadząc działania wojenne na terenie państw granicznych. Zimna wojna dla wielu stała się wręcz gorąca, a jej końca nie widać. Nieoczekiwanie do konfliktu włącza się kolejna strona, organizacja Istota Niebiańska, mają na celu zakończenie konfliktów poprzez… atakowanie wszystkich stron. Na ich korzyść działa aura tajemnicy otaczająca grupę oraz, przede wszystkim, wysoce zaawansowane roboty bojowe – gundamy.

IN ma ich cztery, czterech jest też pilotów: Soran „Dżihad” Ibrahim (kod „Setsuna F. Seiei”), trzynastolatek z Azji Centralnej, który jako dziecko został namówiony przez mudżahedina do zabicia rodziców (co też zrobił), marzący o staniu się wielkim robotem (co mu się udaje), „Allelujah Haptism” (prawdziwe imię nieznane), efekt nieudanego eksperymentu prowadzonego w Kazachstanie mającego na celu wyprodukowanie super żołnierza, który pomimo tragicznej przeszłości jest spokojny i przyjazny (dopóki na jaw nie wyjdzie jego druga, psychopatyczna cecha osobowości), „Tieria Erde”, o którym w zasadzie nic nie wiadomo, a sam chłopak też nie kwapi się do powiedzenia czegokolwiek oprócz słów krytyki względem kamratów, oraz Neil Dylandy (kod „Lockon Stratos”), typ starszego brata, który trzyma tą bandę w całości i skrywa równie tragiczną przeszłość (jego rodzina zginęła w zamachu terrorystycznym).

Ponieważ Tieria z reguły nosi bardzo luźne ubrania, trudno się domyślić, jakiej właściwie jest płci

Ponieważ Tieria z reguły nosi bardzo luźne ubrania, trudno się domyślić, jakiej właściwie jest płci

Już po tym akapicie widać, iż serial jest znacznie mroczniejszy i bardziej realistyczny niż poprzednie „Gundamy”, co mocno podzieliło fanów starszych serii. Z homiczego punktu widzenia ciekawa jest postać Tierii. Skryty chłopak wygląda jak dziewczyna, ma jednak typowo męski głos. Czuje niechęć do nagości i biustów. W chwilach załamania jego mowa ciała staje się bardziej kobieca, zaczyna też używać wobec siebie neutralnych zaimków osobowych zamiast męskich.  W jednym z odcinków wyjawiono, iż pilotowany przez niego wyjątkowo toporny gundam w razie konieczności potrafi zrzucić zewnętrzną zbroję, ukazując drobną, bardzo szybką maszynę. Jej nazwa to Nadleeh, alternatywne imię dla berdasza, trzeciej płci w kulturach północnoamerykańskich.  Najbardziej znani berdasze to szamanki i uzdrowicielki urodzone jako mężczyźni, znane są jednak przypadki kobiet-wojowników. Jak Nadleeh. Albo Tieria.

Wyjątkowo nieufny, Tieria otworzył się jedynie przed Neilem, wobec którego stał się fanatycznie lojalny po tym, jak drugi chłopak uratował mu życie.  Mimo, że Neil zdecydowanie żywił wobec niego sympatię, jednak jego własne problemy wewnętrzne sprawiły, iż nie był w stanie nawiązać z nim głębszej więzi. A przede wszystkim, nie miał wystarczająco dużo czasu…

Neil Dylandy zyskał wśród fanów ksywkę "Seksowny Lockon". Nawet heteroseksualni widzowie często przyznają, że dla niego zrobiliby wyjątek

Neil Dylandy zyskał wśród fanów ksywkę „Seksowny Lockon”. Nawet heteroseksualni widzowie często przyznają, że dla niego zrobiliby wyjątek

Nieoczekiwany sukces serialu sprawił, iż studio dało twórcom zielone światło co do produkcji kontynuacji. Oznaczało to odkurzenie pierwotnego scenariusza, który jednak nie mógł być zaadoptowany „na surowo” ze względu na zmiany w pierwszej części. Już samo wyjaśnienie, dlaczego pilotów znowu jest czterech, wymagało logicznej akrobatyki, a dalej jest jeszcze … pozostańmy przy  przymiotniku „dziwny”. Dowiadujemy się też, kim, a raczej czym, jest Tieria. Otóż komputer kwantowy Veda, wykształciwszy sztuczną inteligencję, postanowił wprowadzić w życie plan przyśpieszonej ewolucji istot ludzkich. W tym celu stworzył Nowych, sztuczną inteligencję wgraną na biologiczny dysk twardy. Nowi utrzymują połączenie telepatyczne z Vedą i wykonują jej polecenia. Występują w czterech parach identycznych bliźniąt, ponieważ jednak nie posiadają płci, mówienie o nich „on” czy „ona” zależy wyłącznie od preferencji poszczególnych osób, chociaż możliwe jest też dodanie zewnętrznych atrybutów płci na drodze kuracji hormonalnej. Tieria nienawidzi Nowych i pragnie ich wszystkich zabić. Jego życzenie się spełnia i ta ciekawa odmiana istot ludzkich pod koniec serii jest już wymarła. Łącznie z samym Tierią.

 

Na koniec kilka uwag o polskich wydaniach. Pierwszy tom „Cardcaptors” ukazał się dawno temu w należącym do wydawnictwa Waneko magazynie „Mangamiks”.  „Madoka” również ukaże się nakładem tego wydawnictwa – całość zostanie najprawdopodobniej wydana przez Bożym Narodzeniem. „Gundam Seed” oraz „Code Geass” zostały wydane przez nieistniejące obecnie wydawnictwo Anime Virtual.

 

Autorzy:

zdjęcie Aleksandra Lazarek

Aleksandra Lazarek

studentka anglistyki na Uniwersytecie Śląskim ucząca się języków azjatyckich. Jej zainteresowania obejmują zagadnienia kolonizacji i postkolonializmu, historię i kulturę nie-białych mieszkańców obu Ameryk, wszystko, co związane ze Wschodnią Azją, zoopsychologię, anatomię ewolucyjną, wyższą fizykę, mistycyzm i teorie z pogranicza nauki oraz fenomen fanfiction. Pokorny sługa kotki – Tej, Która Ma Wiele Imion, a która obecnie dla świętego spokoju została Małpą.

3 komentarzy do:Główny nurt – postaci LGBT cz. 3

  • Kilka uwag.
    * Pisząc o Arturze, miałam na myśli najstarszego syna Henryka Siódmego, nie mitycznego władcę z epoki przedsaskiej. W świecie „Code Geass” postaci ten nazywane są odpowiednio „Artur Drugi” i „Artur Wielki”.
    * Warto pamiętać, że CG ma mocno nacjonalistyczne odchyły. W szczególnie negatywny, nie mający nic wspólnego z rzeczywistością sposób jest w nim przedstawiona Unia Europejska.
    * W „Nightmare of Nunnally” znajdują się erotyzujące ilustracje dziewczynek. Warto być na to przygotowanym.

  • tak tylko pytam

    Czy „Krzysiek” to nowe wcielenie krzsz1986?

  • Krzysiek

    Nie. To jest to samo wcielenie. Ubolewam nad tym, że dyskusje pod artykułami na homikach umarły, ale cieszy mnie, że Sonia wciąż tu pisze.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa