O szukaniu siebie

Zadanie napisania recenzji szwedzkiego filmu „Pocałuj mnie” – obawiałem się tego, bo z przyczyn dość oczywistych nie ma dla geja zazwyczaj nudniejszego tematu niż miłość lesbijska, bo to coś zasadniczo gejom zupełnie nieznanego emocjonalnie i nawet niezbyt ciekawego, gdy chodzi o obraz prezentowanych namiętności. Film A.T. Keining okazał się jednak z wielu względów zachwycający.

Film, przedstawiany jako melodramat, ma spokojny klimat, po skandynawsku chłodny. Nie ma tu nagłych zwrotów akcji, nie ma wielkich uniesień, nie ma tego wszystkiego, co wyciska łzy lub wbija w fotel. Ten obraz toczy się swoim tempem, bohaterowie dość naturalnie pokazują swoje emocje, wszystko wydaje się zwyczajne, szare, codzienne. I w tym tkwi siła tej kameralnej produkcji

Bohaterkami są dwie trzydziestolatki: smutna, zamknięta w sobie, nieco neurotyczna Mia (w tej roli Ruth Vega Fernandez) i spontaniczna, otwarta, wyzwolona a przede wszystkim urocza i olśniewająco ładna Frida (Liv Mjönes). Obie kobiety spotykają się na przyjęciu z okazji zaręczyn ich rodziców: Lasse (Krister Henriksson), ojca Mii, i Elizabeth (Lena Endre), matki Fridy.

 

 

Mia żyje od siedmiu lat w związku z przystojnym Timem (Joakim Nätterqvist), z którym wkrótce mają się pobrać i kupić dom. Frida jest w lesbijskim związku z Elin (Josefine Tengblad). Pomiędzy kobietami nic nie powinno się zatem wydarzyć.

 

 

A jednak zaiskrzyło. Najpierw jeden pocałunek. Potem mijanie się, unikanie wzroku, omijanie się. W końcu krótka rozmowa. I znowu pocałunek. I wspólna noc. I szybkie przeskakiwanie do osobnego łóżka, by ktoś obcy ich nie przyłapał.

Dla Fridy zauroczenie inną kobietą jest czymś zwyczajnym, normalnym, oczywistym, czymś, na co trzeba i warto odpowiedzieć. Inaczej reaguje druga bohaterka. Mia boi się własnych uczuć, tłumi emocje, pamięta o zbliżającej się dacie ślubu. Jak przeżyć wizytę u pastora i próbę ceremonii ślubnej? Jak zachować spokój, gdy partner usiłuje rozmawiać o dzieciach? Jak znieść to wszystko, gdy przed oczami ciągle pojawiają się obrazy uśmiechniętej Fridy?

 

 

Zagrana przez Liv Mjönes bohaterka nie waha się zaryzykować stabilnego związku z Elin, by przeżyć nową miłość. Nie może jednak znieść, że Mia pozostaje w rozkroku między nią a małżeństwem. Być może trudności te biorą się i stąd, że Frida jest w pełni akceptowana przez matkę, a Mia obawia się reakcji ojca. Nie jest to film walczący. Jest robiony z perspektywy, w której homoseksualizm jest traktowany niemal zupełnie neutralnie. Ale nawet w takich warunkach rodzicom potrzeba czasu na zaakceptowanie prawdy o dzieciach.

Czy Mia dokona wyboru? Czy dojrzeje do podjęcia decyzji? Czy Frida nie zniechęci się długim oczekiwaniem? I co z małżeństwem, które Mia ma zawrzeć z Timem? Odpowiedź na te pytania możliwa będzie po odwiedzeniu kina. Film od piątku 17. maja można zobaczyć w kinach studyjnych w całej Polsce.

 

 

Pocałuj mnie (Kyss Mig)

scenariusz i reżyseria : Alexandra-Therese Keining

produkcja: Szwecja 2011

premiera: 17 maja 2013 (Polska) 29 lipca 2011 (świat)

 

 

 

 

 

 

Autorzy:

zdjęcie Krzysztof Halama (Walpurg)

Krzysztof Halama (Walpurg)

Bloger (Walpurg.pl, Walpdrive.pl), witkacolog-amator, w sztuce lubiący groteskę, w ludziach – indywidualizm, w partnerach – testosteron, zapalony eMKaeMowiec (miłośnik komunikacji miejskiej). Mimo wszystko mężczyzna. Życiowe motto: „Lepiej być kanciastym Czymś niż okrągłym Niczym” (C.F. Hebbel)




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa