Ruch w związkach

Po czwartkowych i piątkowych wydarzeniach w Sejmie w temacie związków partnerskich zrobiło się nagle gorąco. Wbrew wyrażanym przez niektórych obawom, że temat szybko ucichnie, media tradycyjne i Internet ciągle się nim pasjonują, co w naturalny sposób nie pozostawia polityków obojętnymi.

W Platformie Obywatelskiej widać bardzo wyraźny rozłam. Premier i minister sprawiedliwości „poszli na ostre”, a posłowie i posłanki podążyli w ich ślady. W publicznych komentarzach w mediach politycy i polityczki z jednej strony mówią o braku elementarnej wiedzy (naukowej i konstytucyjnej), empatii i ducha obywatelskiego, z drugiej zarzucają zajmowanie się „pozornymi problemami”, wyprzedzanie rewolucji i promowanie fanaberii.

Inicjatorzy projektów prześcigają się w deklaracjach ponownego składania ich w Sejmie, prowadzenia dalszej debaty i wywierania nacisków mających na celu wprowadzenie jakichś uregulowań dla par jedno- i różnopłciowych. Poseł Dunin zapowiada, że nad jego projektem będą prowadzone prace mające tak go „dostosować”, by stał się akceptowalny dla konserwatywnego skrzydła PO (aż trudno uwierzyć, że z tego projektu super-minimum da się jeszcze coś usunąć…). Wspomina się o możliwości złożenia nowego projektu przez osoby skupione wokół posłanki Kozłowskiej-Rajewicz. Kuluary aż buzują od pomysłów, jak by tu nam ulepszyć życie.

Lewica do wczoraj unikała jasnych deklaracji co do dalszych planów działania. Tymczasem SLD dzisiaj – bez Ruchu Palikota – zapowiedział złożenie po raz kolejny projektu ustawy w Sejmie. Nie do końca jest jasne, który to z dwóch promowanych wcześniej przez SLD i RP projektów, czas zapewne pokaże.

Będziemy się starać informować Szanowne Czytelniczki i Drogich Czytelników na bieżąco, choć sytuacja zmienia się niemal z godziny na godzinę i w szumie medialnym czasem trudno jest ją ogarnąć…

***

Wypowiedziami posłów z prawicy, szczególnie pewnej pani poseł, nie będziemy się tu zajmować. Obnażają one tylko mizerię intelektualną i moralną tej strony sceny politycznej, która panią poseł P. i pana posła W. wybrała na swoich reprezentantów przedstawiających stanowiska partii w Sejmie. Zaś słowa pani poseł P. na temat Anny Grodzkiej wygłoszone na spotkaniu z wyborcami (też niewarte przytoczenia, zainteresowanych odsyłamy do strony wiadomości.gazeta.pl) znajdą swój finał, zgodnie z zapowiedziami Ruchu Palikota, w Komisji Etyki Poselskiej i być może w sądzie.

 

PS. Dość przykre jest tylko, że podczas ostatniej sesji parlamentu staliśmy się zasłoną dymną dla przywrócenia Funduszu Kościelnego i obcięcia dotacji dla szkolnych i przedszkolnych stołówek…

PS2. Zainteresowanym merytoryczną (kontr)argumentacją w temacie (nie)konstytucyjności związków partnerskich serdecznie polecamy lekturę wywiadu z dr. Ryszardem Piotrowskim, gdzie mówi on między innymi: Jeżeli w zależności od orientacji seksualnej chcemy pozbawiać obywateli praw, a jednocześnie wymagamy, żeby dalej wypełniali obowiązki, choćby płacili podatki, to w istocie dzielimy obywateli na dwie kategorie – różne ze względu na orientację seksualną i stosunek do małżeństwa.

 




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa