Queer a rzeczywistość

I.

W czerwcu tego roku odbyła się na Uniwersytecie Warszawskim konferencja „Strategie queer. Kulturowa i społeczna sytuacja osób nieheteroseksulanych i transpłciowych w perspektywie interdyscyplinarnej”, a oto dostajemy w swe ręce tom pokonferencyjny. Dlaczego jest wart naszej uwagi wśród wielu tego typu publikacji pojawiających się na rynku – zarówno tym powszechnym, jak i tym stricte naukowym?

Przede wszystkim, choć o queerze mówi się w Polsce już od około dziesięciu lat, ciągle mało jest u nas publikacji popularyzujących to zagadnienie. I nie mówię tu o pracach stricte akademickich, ale o książkach, które mają szansę przebić się również do szerszego grona odbiorców. Taki właśnie charakter ma książka Strategie queer. Od teorii do praktyki pod redakcją Moniki Kłosowskiej, Mariusza Drozdowskiego i Agaty Stasińskiej.

Pozornie to naukowy tom pokonferencyjny, jednak zawiera teksty bardzo zróżnicowane. Znajdą tu dla siebie coś zarówno specjaliści, naukowcy i osoby swobodnie poruszające się w tematyce genderowo-queerowej jak i laicy (tacy jak niżej podpisana) chcący dowiedzieć się, jak queer funkcjonuje w praktyce. Jak piszą sami redaktorzy tomu we wstępie: Książka ta nie jest monolitem, składają sie na nią teksty z wielu dziedzin nauki pisane z różnych perspektyw badawczych i ułożone tak, by od rozważań teoretycznych, przez propozycje metodologiczne dotrzeć do narracji prywatnych, opartych na przykładach wskazujących na poszczególne praktyki w obszarze queer. W konferencji, której owocem jest omawiany przeze mnie tom, obok osób z naukowym zapleczem występowały więc te, które dopiero rozpoczynają przygodę z queerem […] oraz aktywiści sięgający po zasady wypracowane przez teorię queer podczas tworzenia przestrzeni do działań, twórczych poszukiwań czy rozwiązywania problemów.

 

II.

Jako osoba patrząca z perspektywy praktycznej i zdecydowanie nie naukowczyni postanowiłam wybrać dla siebie z tomu teksty o charakterze mniej teoretycznym. Moje szczególne zainteresowanie wzbudziły dwa mówiące o polityce. Pierwszy z nich to Coming out a queer: kontekst amerykański, kontekst polski. Tomasz Basiuk prezentuje w nim przekrojowe spojrzenie na queer w kontekście podejścia „tożsamościowego”. Mówiąc w skrócie, odnosi się do często formułowanej opozycji: „rozmyty” i „niedookreślony” queer versus coming out jako narzędzie budowania wyrazistej tożsamości LGB. Przedstawia bardzo ciekawie kontekst amerykański, gdzie coming out jest bardzo ważnym narzędziem określania siebie jako geja czy lesbijki i wyjaśnia, dlaczego tak jest akurat w tym społeczeństwie. Pokazuje, jak queer narodził się ze sprzeciwu wobec takiego właśnie podejścia – wobec swoistego nakazu dokonywania coming outu. Tematyka ta staje się powoli aktualna w Polsce, gdzie coraz wyraźniej widać, że postulat ujawniania się, uważamy za dogmat, budzi coraz większy sprzeciw. O tym będę jeszcze wspominać w omówieniu drugiego tekstu.

W dalszej części swojego artykułu Tomasz Basiuk opisuje, jak queer w USA stara się podważyć politykę walki o związki partnerskie i małżeństwa, uznając je za opresyjne. Następnie pisze o tym, że queer, choć stoi w opozycji do polityki tożsamościowej, sam też jest tożsamością – bo inaczej nie mógłby istnieć ani jako konstrukt polityczny, ani naukowy. Co ciekawe, Basiuk zwraca uwagę, że queer – jeśli radykalnie potraktuje się jego postulat oderwania od wszelkich tożsamości, w tym seksualnych – przypomina heteroseksualność! A przynajmniej tę z nowoczesnych społeczeństw zachodnich. Po argumenty za takim ujęciem zapraszam do lektury artykułu.

Drugą część wywodu autor poświęca na opisanie odbioru i praktyki queer w Polsce. Zwraca uwagę, że w Polsce opozycja polityki tożsamościowej i queeru raczej nie istnieje. Queer w kontekście polskim nie jest bowiem odpowiedzią na politykę tożsamościową (która pojawiła się w Polsce jednocześnie z nim, a nie wcześniej, jak w USA), a po prostu pewnym radykalizmem i łamaniem granic. W ten sposób rozumując Basiuk uznaje kampanię „Niech nas zobaczą” nie za tożsamościową, ale queerową właśnie! Twierdzenie karkołomne, ale – moim zdaniem – dobrze przez autora uzasadnione. Podsumowując Tomasz Basiuk pisze: polski ruch LGBT i polski ruch queer są do siebie zbliżone i wzajemnie się uzupełniają, a nawet przenikają. Są wręcz dwiema modalnościami jednego ruchu, które wchodzą ze sobą  w spór, ale nie ma między nimi zasadniczego rozdźwięku.[…] Wynika to zapewne z konieczności zwierania szeregów wobec jawnej homofobii, także osób publicznych, i wobec niewielkiego zakresu praw, ale także z uwarunkowań strukturalnych (kulturowych i prawnych) […]. Warto przeczytać ten tekst, by skonfrontować własne doświadczenia z opiniami autora.

 

III.

Drugim artykułem, któremu poświęciłam więcej uwagi podczas lektury Strategii…  jest tekst Agaty Stasińskiej o nieco przydługim tytule Od „Niech nas zobaczą” do „Miłość nie wyklucza”: jak zmieniła się polityczna strategia LGBT w Polsce w ostatnich latach? Artykuł ten ma dużo mniej akademicki charakter niż omówiony przeze mnie wyżej, a zainteresował mnie głównie dlatego, że moim zdaniem brak obecnie w debatach w naszej społeczności refleksji nad tym, jak komunikujemy nasze potrzeby większości społeczeństwa. Nie zastanawiamy się, które kampanie przyniosły jaki skutek, nie rozmawiamy o wynikach badań naukowych czy badań opinii publicznej na temat odbioru naszej społeczności przez całość społeczeństwa, w niewielkim stopniu poddajemy refleksji nasze strategie społeczne i polityczne. Od „Niech nas zobaczą”… wypełnia tę lukę, ponieważ nie jest tylko prostą analizą zmian, jakie zaszły w naszym sposobie komunikowania się z większością społeczeństwa – autorka krytykując powszechne obecnie podejście do strategii tożsamościowej opartej na coming-oucie formułuje swoje postulaty polityczne.

Szkic historii walki politycznej o nasze prawa Agata Stasińska opiera na założeniu, że o ile „Niech nas zobaczą” było kampanią wywrotową, ale jednak tożsamościową i opartą na strategii coming outu, o tyle „Miłość nie wyklucza” ma charakter queerowy. Queerowy nie w rozumieniu całkowitego odrzucenia strategii tożsamości, ale poprzez przesunięcie punktu ciężkości z coming-outu na związek dwóch osób oraz perspektywę rodziny. Autorka stawia tu kuszącą tezę, że przekonanie polskich działaczy LGBT, jakoby polski ruch musiał przejść chronologicznie te same etapy, jakie przeszedł ruch na Zachodzie, „nadrobić zachodnią lekcję historii”, jest błędne. Dla wielu niemożliwe jest prowadzenie polityki nieopartej na tożsamości bez wcześniejszego etapu polityki tożsamościowej – mimo że od początku mogą korzystać z całego wachlarza strategii emancypacyjnych. Pokazując – w oparciu o wyniki badań, głównie raportem Naznaczeni. Mniejszości seksualne w Polsce – że polityka coming-outu nie przyjmuje się w Polsce i na przyjęcie się szans raczej nie ma, wskazuje inną drogę polityczną.

Jej zdaniem zarówno w kampanii „Miłość nie wyklucza”, akcji „Gosia&Ewa in the Air” (konkurs linii lotniczych SAS, w którym i my gorąco kibicowaliśmy kluczowej polskiej parze), ślubie Grety i Ani (kontrowersyjne wydarzenie łamiące heteronormę) jak i w takich postępowaniach sądowych, gdzie walczy się o „para-rodzinne” prawa (najem mieszkania, zasiłek opiekuńczy) widać siłę polityki opartej na podkreślaniu roli związku i miłości. W artykule autorka zwraca uwagę, że takie działania przynoszą pozytywne skutki (słynna sprawa P.Kozaka) i zwiększają pozytywny odbiór naszej społeczności (konkurs SAS-u). Autorka przywołuje tutaj również – mało znane w Polsce – doświadczenie kultur Dalekiego Wschodu, a w szczególności Chin, gdzie w walce o wsparcie społeczne stosuje się politykę skoncentrowaną na podkreśleniu wagi relacji rodzinnych lub quasi-rodzinnych. W praktyce „coming home” oznacza oswajanie rodziny biologicznej „tong-zhi” [osoby LGB – przyp. aut.] z jej/jego partnerem/partnerką poprzez przedstawienie jej/jego jako przyjaciółki/przyjaciela i pozwolenie, aby rodzina „zrozumiała tę relację poprzez codzienne praktyki” (wizyty, wspólne posiłki, zakupy i rozrywki). „Ujawniają się poprzez unikanie dyskusji o homoseksulaności”.

Perspektywa taka – skupienie na wartościach rodzinnych – może zdaniem autorki okazać się skuteczna ponieważ rodzina stoi wysoko w hierarchii wartości większości Polaków (co pokazują kolejne badania opinii publicznej). Owo podobieństwo znaczenia rodzinności w Polsce i Chinach po raz kolejny przypomina, że historia ruchu nie zawsze i nie wszędzie biegnie i powinna biec tym samym torem. Natomiast obserwowane wypalenie się i nieskuteczność polityki comingoutowej jest dobrą okazją do szukania nowych strategii, tym razem nie tylko na Zachodzie. To kolejny przyczynek do debaty o tym, jak zmienić (ubogacić) strategię „wychodzenia” do większości społeczeństwa z naszymi sprawami. Dorzuciłabym tutaj doświadczenia amerykańskie opisywane podczas wizyty w Polsce przez Jody’ego Huckaby’ego, który mówił o znaczeniu rodzin osób LGBT w walce o prawa równościowe. To wszystko razem składa się na interesującą propozycję polityczną, na warte rozważenia założenia strategiczne – by zrezygnować z coming-outów, a podkreślać znaczenie miłości, bliskości i wartości rodzinnych.

 

***

Już te dwa przykłady tekstów zawartych w tomie Strategie queer pozwalają mi zachęcić do sięgnięcia po niego nie tylko osoby z przygotowaniem naukowym, ale również te, które chcą przyjrzeć się tej dziedzinie z bardziej przyziemnej perspektywy. Dzięki zróżnicowaniu tekstów pod względem podejścia, stopnia trudności i całego spektrum postaw – od akademickich po praktyczne – ta książka jest dla wszystkich.

 

Strategie queer. Od teorii do praktyki
Redakcja: Mariusz Drozdowski, Monika Kłosowska, Agata Stasińska
Wydawca: Difin
ISBN: 978-83-7641-735-6
Data wydania: 2012
Liczba stron: 307

 

 

 

Autorzy:

zdjęcie Uschi

Uschi „Sass” Pawlik

Tłumaczka z zawodu, korektorka z powołania. Ma kota na punkcie kotów. Pasjonują ją zagadnienia [trans]genderowe, kwestie rodzin LGBTQ i feminizm.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa