Piątek w piątek poświątecznie o Kościele

Święta, święta i po świętach. Choinka rozebrana, resztki z wigilijnego stołu zjedzone, a prezenty cieszą oko. Chciałoby się pożyć w świątecznej sielance przynajmniej do Sylwestra i być może dałoby się to osiągnąć (urlop!), dobry nastrój psuje jednak wspomnienie świątecznych homilii w co ważniejszych polskich kościołach. Każdy, kto w ostatnich dniach obejrzał jakikolwiek serwis informacyjny w telewizji lub zajrzał do internetu, musiał natknąć się na wypowiedzi zatroskanych biskupów Michalika oraz Nycza o rzekomych atakach na tradycyjną rodzinę.

Zastanawia mnie, dlaczego hierarchowie tak bardzo lękają się o „tradycyjną rodzinę” ustanowioną, jak każe wierzyć Kościół katolicki, przez samego Boga? Jeśli zasady rządzące „podstawową komórką społeczną” powstały w tych lepszych zaświatach, to bramy piekielne w postaci ruchów emancypacyjnych kobiet i homoseksualistów, walki z przemocą, czy dążenia do poszerzania sfery wolności obywateli nie powinny przemóc boskiej woli i zagrozić katolickiej podstawowej komórce społecznej.

W boskie pochodzenie małżeństwa rozumianego jako związek mężczyzny, podległej mu kobiety oraz dzieci zdaje się nie wierzyć sam Kościół, skoro ubolewa on ustami swoich najwyższych przedstawicieli, że rodzina jest planowo atakowana i niszczona przez „cywilizację śmierci” i kłamstwa szerzone przez Unię Europejską. Ta niewiara jest o tyle bardziej kuriozalna, że pokazywana jest wszem i wobec u progu ogłoszonego przez Watykan Roku Wiary 2013. Poza tym, polscy biskupi nie wymyślili ani nie powiedzieli w świątecznych kazaniach nic, czego by wcześniej już nie mówili.

Nowością jest tu czas i okoliczności – nigdy wcześniej Święta Bożego Narodzenia nie były tak mocno wikłane w politykę. Oto polscy katolicy, którzy odeszli od wigilijnego stołu i wybrali się na późnowieczorne msze, usłyszeli od swoich pasterzy, że polskim rodzinom zagrażają zewnętrzne mroczne siły, które przenikają do nas w postaci konwencji o zwalczaniu przemocy wobec kobiet. Siły te przypuściły zmasowany atak na rodzinę po to, by ją zniszczyć. By wszystko zrelatywizować, by zabrać ludziom fundament, pewność i niezmienność rzeczy. No i do tego te związki homoseksualne!

Z badań polskiego katolicyzmu wynika, że ludzie nie przejmują się zbytnio tym, co mówi im Kościół. Nie chodzi tylko o rygoryzm moralny Kościoła, ale przede wszystkim o oderwanie tej instytucji od realnego życia. Zwykły człowiek wie z własnego (przykrego) doświadczenia, że od „cywilizacji śmierci” bardziej zagraża rodzinie zagrożenie ubóstwem, niskie w porównaniu do innych krajów europejskich  zarobki, brak zabezpieczeń socjalnych dla rodzin planujących potomstwo, niedostateczne wsparcie dla matek chcących realizować się również na polu zawodowym, umowy śmieciowe, nieprzyjazny obywatelowi aparat państwowy, itd.

Polski episkopat sprzeciwia się pojawiającemu się w konwencji o zwalczaniu przemocy pojęciu płci kulturowej, przeciwstawiając je płci biologicznej. To dziwne, ponieważ gender należy do sfery psychicznej, czyli – można tak powiedzieć – do sfery ducha, podczas gdy płeć biologiczna to goły fakt posiadania narządów i gruczołów płciowych. Kościół zatem redukuje człowieka do funkcji rozrodczych.

Na czym miałby polegać atak na tradycyjną rodzinę i wartości rodzinne? Nie ma ani bojówek singli, ani ideologii stawiającej sobie za cel likwidację małżeństw. Wprost przeciwnie – geje i lesbijki chcieliby również skorzystać z dobrodziejstw związku uznawanego prawnie i społecznie – niech taka relacja zwie się w kodeksach jakkolwiek, byleby tylko państwo dostrzegało i chroniło związki. O co zatem chodzi Kościołowi? Pewnie o wierność własnej doktrynie, a także o władzę – o realny wpływ na polską rzeczywistość, rząd dusz. Tylko że taki Kościół wydaje mi się być nieprzyjacielem wolności.

fot.: sxc.hu

 

Autorzy:

zdjęcie Jerzy Piątek

Jerzy Piątek

Jeden ze współzałożycieli i redaktor portalu Homiki.pl, w stowarzyszeniu Otwarte Forum.
Zawodowo związany z branżą PR.
Prywatnie – zapalony fotograf, miłośnik poezji Rolfa Dietera Brinkmanna, dobrej kawy i rowerów.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa