Zaduszki w kolorach tęczy

Jeśli rodzinne obowiązki „cmentarne” wypełniliśmy, zgodnie z polską tradycją, we Wszystkich Świętych, to dziś, w Zaduszki, możemy pozwolić sobie na spokojny i pełen refleksji spacer i odwiedziny grobów ludzi nam bliskich – choć niekoniecznie rodzinnie.

Pamięć o zmarłych wyraźnie wiąże się w naszej kulturze z dbałością o ich groby; cudzoziemców niejednokrotnie dziwi, ile życia – pamięci, troski, kwiatów, zniczy – jest na polskich cmentarzach. Czy jednak pamiętamy o grobach tych, którzy do naszych rodzin nie należeli, ale w jakiś sposób byli ważni dla nas, dla naszej społeczności, dla kultury, dla spraw, w które się angażujemy? Odwiedźmy i takie osoby.

W tym roku pożegnaliśmy Henryka Berezę i Annę Laszuk. Ich groby to jeszcze świeże blizny na polskim życiu kulturalnym i społecznym. Henryka Berezę pochowano na Starych Powązkach (kwatera b przy bramie V, rząd 2, miejsce 1), Annie Laszuk możemy zaświecić lampkę na warszawskim Cmentarzu Północnym (środkowa ściana kolumbarium). A inne groby? Przygotowaliśmy dla Was bardzo indywidualny i subiektywny wybór tych grobów, które warto odwiedzić, uprzątnąć, oświetlić z szacunku dla roli, jaką Zmarli odegrali dla naszej społeczności.

Warszawa, Stare Powązki:
Jerzy Andrzejewski – kwatera 170, rząd 3, miejsce 7
Miron Białoszewski – kwatera 163, rząd 1, miejsce 5
Maria Dąbrowska – Aleja Zasłużonych, rząd 1, miejsce 22-24
Józefa Joteyko – kwatera 113 , rząd 6, miejsce 9
Maria Rodziewiczówna – Aleja Zasłużonych, rząd 1, miejsce 112-113
Zofia Sadowska –kwatera 29, rząd 1, miejsce 22
Jerzy Waldorf i Mieczysław Jankowski – kwatera pod katakumbami, rząd 1, miejsce 85
Narcyza Żmichowska – kwatera 19, rząd 3, miejsce 1

Na Powązkach Wojskowych spoczywa Krzysztof Jung (kwatera K, rząd 1, miejsce 35), na Cmentarzu Żydowskim przy Okopowej – Julian Stryjkowski. W Brwinowie pochowano Jarosława Iwaszkiewicza. W rodzinnym Radomiu – młodą działaczkę Darię „Jedyną” Chmielewską. W Mysłowicach na tzw. Nowym Cmentarzu leży Andrzej Nardelli, w Wiśniowej Zygmunt Mycielski, a w Skolimowie Witold Gruca. Sprowadzone z Lozanny prochy Karola Szymanowskiego złożono na krakowskiej Skałce, w Krypcie Zasłużonych. By odwiedzić grób Witolda Gombrowicza trzeba wybrać się do Vence niedaleko Nicei, a zmarłego w zeszłym roku Mariana Pankowskiego – do Brukseli na cmentarz d’Ixelles.  Jeśli jesteście akurat gdzieś w pobliżu Lwowa, na Cmentarzu Łyczakowskim możecie spróbować odnaleźć grób Marii Konopnickiej i Marii Dulębianki (w Panteonie Wielkich Lwowian, II rondo, 5 aleja), pochowanych razem po dwudziestoletnim związku [korekta dzięki czujności Czytelniczki - ciało Marii Dulębianki przeniesiono w 1927 na Cmentarz Obrońców Lwowa].

Pamiętajmy o nich – i o innych. Szczególnie tych mniej znanych, na których grobach być może nie ma kto zapalić światełka.

 

 [sass]

(przygotowując zestawienie korzystałam m.in. z wyszukiwarek grobów na warszawskich cmentarzach: http://www.cmentarzekomunalne.com.pl/cmentarz_wojs.html http://ipowazki.pl/ http://www.mapa.um.warszawa.pl/mapa/Mapa.aspx?service=Graveyard oraz bloga http://mojecmentarze.blogspot.com/)

 

 

 




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa