Piątek w piątek: Medialne smuty

Krajowe mass media są takie smutne i poważne. I pomimo kolorowych płaściutkich ekranów telewizorków HD i lakierowanych okładek pism full kolor – jednak czarno-białe. Polacy od tego snują się z nosami na kwintę, a gdy to przechodzi w stan stały, tracą poczucie humoru. Znikły już z przestrzeni publicznej polityczne dowcipy. Kawały mało kto opowiada (i zna).

Doszło do tego, że to ponuractwo polskie rozlewa się czarną lawą poza granice naszego pięknego kraju. Bo jak donoszą nasze poważne media, za granicą kolejny zamach na Polskę. Tym razem poległa nasza narodowa godność na Islandii. Nikt tam nie wspominał o „polskich obozach”, nie śmiał się ze ś.p. Papieża, ani nie napadał na naszych rodaków, drugi dom na wulkanicznej wyspie budujących. Zdarzyła się rzecz jeszcze gorsza – w programie satyrycznym pokazano Polaka jako wąsatego kolesia z reklamówką w łapie, przyobleczonego w koszulkę narodowej reprezentacji futbolowej. Polonia islandzka (druga pod względem liczebności grupa narodowościowa w tym dalekim kraju) się burzy i biadoli. Rzecz w tym, że Islandczycy taki obraz przeciętnego Polaka poznali na swoich ulicach. Brak poczucia humoru oraz życzliwego dystansu do siebie to cechy osobowości paranoicznej. Straszno. Wąs się jeży.

Pomiędzy Bugiem i Odrą też niewesoło. Oprócz stałych tematów lotniczo-cmentarnych (podgrzanych niedawno do stanu wrzenia), które telewizornie serwują nam jako główne danie na śniadanie, obiad i kolację, mamy i inne problemy. Jutro marsz „Obudź się, Polsko”, gdzie wraz z ekstremistami różnej proweniencji pomaszeruje dziarsko również NSZZ „Solidarność”. Jakby ktoś jeszcze nie wiedział – to, co kiedyś było pracowniczym związkiem zawodowym, nie wyjdzie na ulice w sprawach socjalnych. To nie o lewicowe oburzenie chodzi, to nie Polska oburzonych ma się przebudzić. Chodzi o Polskę-Wolskę, która szaleje, dusi, nęka trzeźwe umysły już od dawna. PiS, Rydzyk & Solidarity będą budzić… no właśnie co? Kiedyś na ulicach już się budzono – nawet hasło było podobne: „Deutschland, erwache!”

Pochód ekstremistów z prawa – jak podejrzewam – będzie domagać się przywrócenia należnego miejsca polskim mediom. Żeby przestały rządzić nami media niemieckie (Jarosław-Polskę-zbaw dawno coś tego „argumentu” nie używał…). No ale czy nie mają rację patrioci – polskość naszą świętą rozcieńcza, osłabia i dorzyna na przykład springerowska prasa, która w nihilistycznym „Newsweeku” pokazuje dwie lesbijki, co ośmieliły się mieć dziecko (jak to palnęła publicznie pewna posłanka z partii bardziej katolickiej niż katolickość Benedykta XVI – należałoby rozważyć wprowadzenie zakazu posiadania potomstwa dla TAKICH ludzi). Ta sama niemiecka prasa  opublikowała artykuł o księżach żyjących w związkach erotyczno-miłosnych z kobietami. A teraz we wspomnianym tygodniku ukazała się kontynuacja tematu – księża żyją nie tylko z kobietami, lecz również z mężczyznami. Polak oczywiście nie w ciemię bity i wie doskonale, że celibat to bardzo często fikcja. Ale powiedzenie głośno, że król jest nagi, łamie tabu i budzi gniew. „Newsweek” Lisa ma być kontrowersyjny, ma mieć twarz, być jakiś w zalewie prasowej tandety i nijakości. Artykuły o dzieciach homoseksualistów czy duchownych-gejach spełniają jak najbardziej cel prosprzedażowy, z drugiej strony jednak jest to kawałek niezłego dziennikarstwa.

Kontrprzykładem, bardzo smutnym niestety, jest telewizyjny produkt ITI, który od ponad dekady wyznacza nowe kierunki mediom elektronicznym. TVN24 jest bardzo skuteczny, to trzeba przyznać. Zasługi w dorzynaniu dziennikarstwa telewizyjnego i ogłupiania „ciemnego ludu” ma ten kanał doprawdy wielkie. „Cała prawda całą dobę” – ów slogan brzmi dziś jak żart. Najbardziej przeszkadzają mi tam trzy rzeczy: żerowanie na temacie do upadłego i igranie z emocjami widzów (mamamammamamadzi, krzyż na Krakowskim…), przemarsz przez studio politycznych miernot udających komentatorów (byleby powiedzieli coś głupiego) oraz napuszczanie ludzi na siebie na antenie (typowy przykład: zestawianie Biedronia ze skrajnym konserwatystą). Psucie mediów to nie tylko zasługa macherów z ITI, to oczywiste. TVN24 jednak wiedzie prym i jest to modelowy przykład. Zdaniem Grzegorza Miecugowa jednak to nie media są głupie, ale ludzie debilami. Szkoda, że ten świetny kiedyś dziennikarz stał się korporacyjnym zombie.

Autorzy:

zdjęcie Jerzy Piątek

Jerzy Piątek

Jeden ze współzałożycieli i redaktor portalu Homiki.pl, w stowarzyszeniu Otwarte Forum.
Zawodowo związany z branżą PR.
Prywatnie – zapalony fotograf, miłośnik poezji Rolfa Dietera Brinkmanna, dobrej kawy i rowerów.

1 komentarz do: Piątek w piątek: Medialne smuty

  • Altena

    Nie tylko w Islandii – ta opinia panuje wszędzie i nie bez przyczyny. Pracując w międzynarodowym towarzystwie spotkałam się z komentarzem o moich kolegach „zaraz wiedziałam, że to muszą być Polacy. Mają te „polskie, smutne miny”. Tak, „Polish, sad look” jest przysłowiowy w USA czy Anglii. W Niemczech, o pewnej starszej pani wykazującej zaściankowy konserwatyzm, sąsiedzi mówią „a bo ona s Polski”. Nic dodać, nic ująć…




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa