- homiki.pl - http://homiki.pl -

„Bogurodzico, przegoń Putina!”

[1]Rosja to stan umysłu. Ciasnego, zacofanego i okrutnego wobec „niepokornych”. Wczorajszy dzień okazał się dniem hańby. Wyrok na Pussy Riot, sądowy zakaz parad równości w Moskwie na sto lat oraz „historyczne pojednanie” prawosławia z polskim katolicyzmem wymierzone w wolność jednostki sprawiły, że Rosja w XXI cofnęła się do średniowiecza. Trudno to zrozumieć, jeszcze trudniej znieść. Dlatego uważam, że powinno nas stać na gest solidarności z Rosjanami i Rosjankami! Załóżmy kolorowe kominiarki!

Doskonale pamiętamy czasy IV RP, w których nie było tak tęczowo jak teraz w Polsce. Również pamiętamy absurdalne zakazy parady równości, pomysły, by zabronić pracy w szkole osobom LGB. Teraz też bywa różnie – gwiazdą medialną stała się pewna homofobka z tytułem profesorskim, ale poza wyrażaniem swoich chorych myśli i ośmieszaniem się nie jest w stanie zrobić nam większej krzywdy. Mamy przedziwną sytuację, gdy polska konserwa spiera się o kształt związków partnerskich – nawet jeśli jest to zwyczajna medialna ściema, to nie sposób zaprzeczyć, że to dobry znak. Nie sposób zaprzeczyć także, że jest nam nieporównywalnie lepiej niż Rosjanom.

Pamiętam też poparcie, jakie dostaliśmy od świata, gdy cyniczni narodowcy rządzili Polską. Nawet gdy był to tylko symbol, niemający bezpośredniego przełożenia na zmianę rzeczywistości, to jednak w jakimś stopniu świadomość solidarności dawała nadzieję. Okażmy ją naszym sąsiadom. Tylko tyle i aż tyle. Nie musisz być Madonną, by twój głos był słyszalny, można napisać list do Putina czy przyjść na manifestację, możesz zalajkować stosowną stronę poparcia na fejsie, by wyrazić swój sprzeciw wobec terrorowi władzy. Nie sposób inaczej nazwać tego absurdalnego wyroku czy zakazu paradowania przez 100 lat. Wierzę w pojedyncze gesty, z które w całości mogą stworzyć skuteczną formę nacisku.

[2]W mediach w ostatnich dniach królował patriarcha Cyryl, a słowo „pojednanie” dziennikarze odmieniali przez wszystkie przypadki. „Historyczny” w tym geście jest tylko i wyłącznie fakt, że obywatele Polscy, a mamy tu na myśli przedstawicieli Kościoła Katolickiego, podpisali się pod faktycznym ograniczaniem praw człowieka, co może mieć poważne reperkusje w Rosji. U nas jest ciut inaczej, gdy Kościół Katolicki traci systematycznie wpływy, choć wciąż jest silny, ale nie zanosi się na powrót do średniowiecza. O rosyjskich „niepokornych” martwię się poważnie. Naprawdę wstyd mi za Polaków w sutannach.

Peaches po wczorajszym wyroku skazującym dziewczyny z Pussy Riot na dwa lata łagru napisała na swoim fejsbukowym wallu: „wszyscy jesteśmy Pussy Riot!”. Nie uważamy tak, gdyż to nie wszyscy trafią do łagru. Aż dwa lata mogą spędzić tam trzy członkinie bandu za wykonanie piosenki, w której padają słowa: „Bogurodzico, przegoń Putina!” – co jest skrajnie idiotyczne. Nie jesteśmy Pussy Riot, ale bądźmy solidarni z Rosjanami i Rosjankami! Załóżmy kominiarkę, choćby symbolicznie – w myślach. Niech nasi sąsiedzi wiedzą, że z nimi jesteśmy, nawet jeśli to tylko gest. Właśnie takie drobne gesty doprowadziły do tego, że o Pussy Riot mówi cały świat…

Wierzę, że proces ten nie pójdzie na marne, że urodzi się z niego wolnościowy zryw z przełożeniem na oddolne działania. Wierzę, że to nie Bogurodzica, a właśnie dziewczyny z Pussy Riot przegonią Putina. I tego życzę naszym wschodnim sąsiadom!

W kontekście tego, co dzieje się w Rosji, zadziwia nas i szczególnie  oburza postawa polskich mediów. Otóż z jednej strony w mejnstrimowych tytułach można przeczytać (a w [3]TV zobaczyć) rzetelne relacje z procesu Pussy Riot oraz komentarze będące w większości wyrazem dezaprobaty dla decyzji rosyjskiego sądu. Z drugiej zaś strony wizytę prawosławnego patriarchy prezentuje się u nas tak, jakby przyjechał on z Rosji wyobrażonej, zupełnie innej niż ta realna. Wysłanie do łagru Pussy Riot i wizytę Cyryla nie wiąże się w żaden sposób, jakby to były dwie zupełnie inne rzeczywistości. Jakby Cyryl był cukierkowo dobrotliwym papieżem w rodzaju „naszego”  JP II. Deklaracje pojednania wypowiedziane przez Cyryla, który obejmuje się z agentem KGB Putinem, obecnie nowym carem Rosji, i ma z nim polityczne wspólne interesy, nie wzbudzają w Polsce niemal żadnych wątpliwości.

Medialny chór achów i ochów przyprawia od paru dni o mdłości. Nie wywołuje protestu dokument kościelny, w którym cerkiew moskiewska i Kościół Katolicki oznajmiają światu, że idą na ramię w ramię na fundamentalistyczną wojnę z zachodnimi wartościami. Chcemy jasno powiedzieć: zapewnienia o przebaczeniu uważamy za kłamliwe – jak można bowiem przebaczyć w sprawach tak wielkiej wagi jak Katyń czy prześladowanie prawosławnych w II RP, gdy nie ma miłosierdzia dla dziewczyn z Pussy Riot? Gdy patriarcha kościoła „religii miłości” nie upomina się o wolność, o godność człowieka, dba za to o wpływy i rząd dusz? W jakiej chorej głowie wylęgła się myśl, że w ogóle możliwe jest wybaczenie, gdy religia romansuje z władzą i szerzy niezgodę?

Wyrażamy naszą solidarność z miłującymi wolność, demokrację i godność człowieka Rosjanami. A także z Ukraińcami i Białorusinami, bo i tam przemoc jest codziennością, której w Polsce nie znamy na co dzień.

W imieniu redakcji Homików.pl:
Marcin Teodorczyk
Jerzy Piątek