- homiki.pl - http://homiki.pl -

Resentymentów ciąg dalszy…(konkurs rozwiązany)

Posted By Uschi On 10 lipca 2012 @ 07:22 In Kraj | 1 Comment

Resentymentów ciąg dalszy, czyli ogłaszamy wakacyjny konkurs!

[1]My już wiemy po entuzjastycznych reakcjach naszego recenzenta Janusza Boguszewicza, że hitem tegorocznych wakacji będzie druga autorska książka Krzysztofa Tomasika pt. „Gejerel” traktująca o osobach homoseksualnych w PRL-u. Z tej okazji wydawnictwo Krytyki Politycznej podarowało nam 3 egzemplarze tegoż dzieła dla Was, drodzy Czytelnicy i drogie Czytelniczki.

Jednak nie będzie łatwo: podajcie jedną rzecz, która kojarzy Wam się z wakacjami w dzieciństwie i opiszcie je w jednym zdaniu (elaboraty też mile widziane). Najciekawsze wypowiedzi zostaną nagrodzone.

Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: listy@homiki.pl – w temacie wpisując „Gejerel” – do piątku 13.07. W weekend podamy listę szczęśliwych posiadaczy „Gejerelu”. Nie podawajcie w mailach adresu do wysyłki, poprosimy o to tylko zwycięską trójkę. Wszystko jasne, więc do dzieła!!!

 

Konkurs rozwiązany!

Książki „Gejerel. Mniejszości seksualne w PRL-u” [2] Krzysztofa Tomasika za wspomnienia wakacyjne, które najbardziej nas urzekły, otrzymują:

Alan: Z wakacji z dzieciństwa pamiętam jedną najbardziej upierdliwą rzecz – oranżady w woreczku, do którego wbijało się małą słomkę. To było najbardziej kuriozalne doświadczenie końcówki PRL-u: poplamione ubrania od napoju mówiły same za siebie, gdyż trudno było utrzymać woreczek tak, by się nic nie wylało, zwłaszcza w autokarze. Frajda była z tego nieporównywalnie wielka, chyba tak samo jak na początku lat 90. widok kolorowych i pełnych chemii napojów
gazowanych typu „orange” :–)

Marcin: Lody Bambino kojarzą mi sie z Oranżadą. To były moje dwa ulubione letnie napoje. Kupowałem je w budce, gdzie sprzedawano mięso. Oranżada miała na etykiecie napisane „Lozanna”. Lody Bambino zaś zawsze ściekały mi na ręce :–)

Marcin (nr 2): Z wakacji z dzieciństwa pamiętam niekończące się pola kapusty na wsi, pośród których biegałem z innymi dzieciakami, a wzięło się to stąd, że należały wujka, który miał kwaszarnię. Wówczas sprzedawano mi bajkę o tym, że dzieci rodzą się w kapuście. Teraz jest to żenujące, ale gdy czytam powieści o sielankowej aurze polskich wsi, to chyba pozostaje najciekawszym moim wspomnieniem. Jako zwierzę miejsce trochę to trąci myszką, zresztą pewnie już takich klimatów nie ma.

Redakcja dziękuje wszystkim uczestnikom oraz wydawnictwu Krytyki Politycznej za przekazanie egzemplarzy na konkursie. Więcej o książce w recenzji homikowej autorstwa Janusza Boguszewicza [2].


Article printed from homiki.pl: http://homiki.pl

URL to article: http://homiki.pl/index.php/2012/07/resentymentow-ciag-dalszy/

URLs in this post:

[1] Image: http://homiki.pl/wp-content/uploads/2012/06/gejerel_okladka_500px.jpg

[2] „Gejerel. Mniejszości seksualne w PRL-u”: http://homiki.pl/index.php/2012/07/gejerel-czyli-motylem-bylem-w-peerel/

Copyright © 2011 homiki.pl. Wszelkie prawa zatrzeżone.