Profesor obraził homoseksualistów. Będzie proces

Szykuje się kolejny proces o obrazę homoseksualistów. Przemysław Szczepłocki z toruńskiego Stowarzyszenia Pracownia Różnorodności wniósł do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko prof. Aleksandrowi Nalaskowskiemu z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Zarzuca mu, że wygłaszając w wywiadzie udzielonym konserwatywnemu portalowi Fronda.pl ostre stwierdzenia wymierzone w osoby homoseksualne, naukowiec popełnił przestępstwo zniesławienia.

Profesor Aleksander Nalaskowski jest pedagogiem. Wykłada na toruńskim Uniwersytecie Mikołaja Kopernika i w Wyższej Szkole Informatyki i Ekonomii TWP w Olsztynie. W czerwcu 2011 r., komentując dla ultrakonserwatywnego portalu Fronda.pl odrzucenie przez Sejm poprawki zabraniającej homoseksualistom prowadzenia rodzinnych domów dziecka, powiedział m.in.: Rodzice homoseksualni tworzący dom dziecka nie są w stanie przekazać dziecku w procesie wychowania właściwego wymiaru życia seksualnego człowieka. Ten wymiar będzie zawsze wymiarem spaczonym, wymiarem chorym. Tak jak homoseksualizm jest chory, choć Organizacja Zdrowia [Światowa, WHO - red.] uznała, że nie jest.

Wypowiedź, „niedopuszczalna”, ale bez konsekwencji

Homofobiczna wypowiedź znanego naukowca wywołała oburzenie środowiska LGBTQ. W jej sprawie interweniowało działające w Toruniu Stowarzyszenie Pracownia Różnorodności, które wysłało skargi do uczelni zatrudniających prof. Nalaskowskiego oraz do organizacji naukowych zajmujących się pilnowaniem standardów etycznych, m.in. Komisji Do Spraw Etyki w Nauce oraz Zespołu Dobrych Praktyk Akademickich przy Ministrze Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Ten ostatni uznał, że wypowiedź Nalaskowskiego była niedopuszczalna z etycznego punktu widzenia w przestrzeni publicznej oraz wyraził dla niej głęboką dezaprobatę. Pozostałe instytucje odmówiły zajęcia w tej sprawie stanowiska, a wobec Nalaskowskiego nie zostały wyciągnięte żadne konsekwencje.

To skłoniło Przemysława Szczepłockiego, prawnika z SPR, do podjęcia dalszych działań. Zdecydował się na wytoczenie prof. Nalaskowskiemu procesu. Jako gej zostałem pokrzywdzony wypowiedzią Aleksandra Nalaskowskiego i złożyłem przeciw niemu prywatny akt oskarżenia – powiedział Szczepłocki w rozmowie z portalem Homiki.pl. Jak wyjaśnił, oskarżenie dotyczy popełnienia przestępstwa z art. 212 kodeksu karnego, który przewiduje karę grzywny, a nawet pozbawienia wolności do dwóch lat za pomówienie za pomocą mediów osoby lub grupy osób o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.

Prof. Nalaskowski oskarżenia odrzuca. To była wypowiedź publicystyczna, nie obraziłem żadnego homoseksualisty, tylko zabrałem głos w ważnej dyskusji. A skończyło się nagonką – powiedział pedagog w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Podkreśla, że w sądzie będzie wnosił o umorzenie sprawy.

Choć początkowo akt oskarżenia został wysłany przez Szczepłockiego do sądu toruńskiego, to ostatecznie sprawą zajmie się Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia właściwy dla siedziby portalu Fronda.pl, na którego łamach padła kontrowersyjna wypowiedź. O ile sąd nie postanowi umorzyć postępowania, to czeka nas posiedzenie pojednawcze, a jeśli Aleksander Nalaskowski nie pojedna się ze mną, to rozprawa – wyjaśnia prawnik. Na razie jednak sąd nie podjął jeszcze żadnych decyzji ani nie wyznaczył terminów.

Kogo chroni artykuł 212?

Proces ten jest kolejną podjętą przez Przemysława Szczepłockiego próbą wyciągnięcia konsekwencji wobec osób publicznych dopuszczających się homofobicznych wypowiedzi godzących w osoby LGBTQ. W ubiegłym roku oskarżył, również na podstawie art. 212 kodeksu karnego, wiceprezydenta Radomia Ryszarda Fałka i radnego Sławomira Adamca, którzy mieli zniesławić osoby homoseksualne m.in. nazywając homoseksualizm dewiacją i postawą, którą można promować. Radomski sąd uznał jednak, że Szczepłockiemu nie przysługuje w tej sprawie status pokrzywdzonego, ponieważ wypowiedzi polityków nie dotyczyły go bezpośrednio, i zadecydował o umorzeniu postępowania.

Kilka lat wcześniej, w 2006 r., grupa osób skorzystała z tego samego przepisu, wytaczając proces z oskarżenia prywatnego dwóm poznańskim politykom – wówczas radnym – Jackowi Tomczakowi i Przemysławowi Aleksandrowiczowi (tzw. Nasza Sprawa). Protestując przeciwko organizowaniu w mieście Marszu Równości, Tomczak i Aleksandrowicz porównali w oficjalnym oświadczeniu homoseksualizm m.in. do pedofilii, zoofilii i nekrofilii. W tym przypadku sąd uznał, że złożenie aktów oskarżenia przez osoby, które poczuły się zniesławione tą wypowiedzią, jest dopuszczalne. Nasza Sprawa zakończyła się ugodą, wskutek której politycy przeprosili za swoje słowa podczas zwołanej specjalnie w tym celu konferencji prasowej.

Ochrona przed mową nienawiści czy cenzura?

Stosowanie artykułu 212 kodeksu karnego od lat budzi kontrowersje. Jego usunięcia z polskiego prawa domagają się organizacje pozarządowe zajmujące się ochroną praw człowieka. Argumentują, że stosowanie sankcji karnych za publiczne wypowiedzi jest zbyt daleko idącą ingerencją wolność słowa. Wskazują na możliwość nadużywania przepisu przez władze i polityków, wykorzystywania go przeciwko dziennikarzom i wywoływanie tzw. efektu mrożącego w debacie publicznej.

Krytycznie przepis ten ocenił także Europejski Trybunał Praw Człowieka. Wskazał jednak, że odpowiedzialność karna za słowa jest dopuszczalna w szczególnie drastycznych przypadkach, takich jak podżeganie do przemocy lub mowa nienawiści. O ile w Polsce istnieją odrębne przepisy, zapewniające taką ochronę grupom szczególnie narażonym na ataki, np. ze względu na przynależność etniczną, narodową czy wyznanie, to brak jednak odpowiednich przepisów, które w podobny sposób chroniłyby grupę osób LGBTQ. Nieskuteczne okazały się również próby dochodzenia takiej ochrony na gruncie prawa cywilnego. Pokazał to niedawny proces o ochronę dóbr osobistych wytoczony przez grupę osób dziennikowi „Rzeczpospolita” – tzw. Nasza Sprawa 2 – który opublikował rysunek satyryczny oraz felieton zrównujący homoseksualizm z zoofilią. Artykuł 212 pozostaje więc jak na razie jedyną możliwością występowania na drodze sądowej przeciw osobom dopuszczającym się homofobicznej mowy nienawiści.

[km, źródło: Gazeta.pl, Fronda.pl, Pomorska.pl]

11 komentarzy do:Profesor obraził homoseksualistów. Będzie proces

  • maxxx

    [Re: Profesor obraził homoseksualistów. Będzie proces]

    stwierdzenie, ze chomoseksualizm byl uznany za chorobe nie jest znieslawieniem. Kolejny niepotrzebny proces, ktory zostanie przegrany :(

  • d_biskupa

    [Re: Profesor obraził homoseksualistów. Będzie proces]

    Nasza Sprawa 2 i 3/4. Yeah, sięgamy po popcorn!

  • Peter Pan

    [Re: Profesor obraził homoseksualistów. Będzie proces]

    Dupa,
    uważaj, bo Szczepłocki poda Cię do sądu za to, że się wyśmiewasz z jego krucjaty.

    Tak w ogóle: mógłby mi ktoś wyjaśnić czemu to ma służyć?
    Profesorek jest frondowym świrem i wykorzystuje uniwersytecką pozycję do głoszenia poglądów niezgodnych ze stanowiskiem współczesnej seksuologii, za to zgodnych ze stanowiskiem kościoła. Rozumiem, że można się domagać od uniwersytetu, żeby się zdystansował od jego poglądów; można też skonfrontować go z jakimiś seksuologami w panelowej dyskusji.
    Ale ten sąd to w tym wypadku mocna odwałka. Tu nie ma żadnego podżegania do nienawiści, czy agresji.
    Oskarżenie polityków PiSu miało sens, bo tam chodziło o dyskryminację konkretnej osoby i ostre jechanie po bandzie. Reszta tej krucjaty zaczyna być śmieszna. Najpierw satyra, teraz jakiś świrolski wywiad na portalu dla świrów … . Co będzie następne? Pozew przeciwko czternastolatkom, za to, że nazwali w złości swojego kumpla „pedałem”?

  • d_biskupa

    [Re: Profesor obraził homoseksualistów. Będzie proces]

    Nieee, czternastolatki to będzie dopiero Nasza Sprawa 102.

  • d_biskupa

    [Re: Profesor obraził homoseksualistów. Będzie proces]

    Poza tym sądzę, że wydziały pedagogiczne należy zamknąć.

  • arachno

    [Re: Profesor obraził homoseksualistów. Będzie proces]

    Radze SPR zainteresować się profesorem Andrzejem Paszewskim, który bez ogródek nazywa homoseksualizm patologią… i jest pracownikiem PAN. Poczytajcie jego artykuły w internecie dostępne…

  • Shinjin

    [Re: Profesor obraził homoseksualistów. Będzie proces]

    @archano

    Przeczytałem jeden tekst prof. Paszkowskiego. Na tle prawicowych oszołomów nie wypada tak źle.

  • liliana

    [Re: Profesor obraził homoseksualistów. Będzie proces]

    Jak można twierdzić, że homoseksualizm to choroba psychiczna? Jak Palikot przeforsuje gazowanie chorych psychicznie, to i nas może to dotknąć. Homoseksualiści to nie chorzy psychicznie,więc mają prawo do życia,homofoby!

  • d_biskupa

    [Re: Profesor obraził homoseksualistów. Będzie proces]

    Homoseksualiści to nie chorzy psychicznie,więc mają prawo do życia

    Co za kretynka to pisała…

  • Peter Pan

    [Re: Profesor obraził homoseksualistów. Będzie proces]

    @ dupa

    Eeee tam! Jaka znów kretynka. Ona po prostu uważa, że chorzy psychicznie nie mają prawa do życia.
    Pewnie jest z jakiejś Wszechpolskiej Młodzieży Wszechpedalskiej, czyli tej frakcji znanej nam organizacji, która uważa, że generalnie to można by sobie zagazować jakiś tam Żydów, Cyganów czy Schizoli, byle tylko geje, jako zdrowi psychicznie oraz niejednokrotnie aryjscy, nie załapali się na to wraz z nimi.

  • Shinjin

    [Re: Profesor obraził homoseksualistów. Będzie proces]

    @liliana

    A Palikot chce gazować chorych psychicznie? Mogę prosić o jakiegoś linka do jego wypowiedzi w tym temacie?




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa