Pojedynek na rajstopy

Na scenie pop znowu zaiskrzyło. Księżniczka Lady Gaga może się czuć zagrożona – do kontrofensywy przystąpiła Madonna. Kolejny pojedynek o tron królowej pop?

W mijającym tygodniu Madonna pokazała wreszcie w całej krasie swoje nowe dzieło: album MDNA. Jak zwykle w przypadku Madge nie odbyło się bez skandali. Na początku promocji, podczas występu podczas amerykańskiego Super Bowl, rapująca u boku Madonny M.I.A. pokazała środkowy palec tysiącom widzów i milionom telewidzów. A potem teledysk do piosenki „Girl Gone Wild” został ocenzurowany na Youtube i w większości telewizji. Powodem były niezwykle śmiałe sceny piosenkarki z roznegliżowanymi w różnym stopniu mężczyznami. Zresztą proszę popatrzeć i ocenić:

Wiadomość można by zakończyć właściwie na tym teledysku, bo za bardzo nie ma co komentować. Natomiast biorąc po uwagę ciągłe siłowanie się Madonny z jej młodszą koleżanką po fachu, widać drugie dno. Nie trzeba za długo szukać, by znaleźć całkiem podobne motywy w twórczości Lady Gagi:

Jak widać, obie panie umiejętnie wykorzystują elementy szeroko rozumianej kultury homiczej, by szokować i promować się. Oczywiście, w szybko ewoluującym świecie nie wystarcza już widok dwóch całujących się mężczyzn jak w „Justify my Love”, czy gorset z miseczkami w lejki (co obie panie zresztą też przerabiały). Dlatego widać też pewną ideologię za klipami z panami człapiących w szpilkach i w rajstopach (to wyobrażenie geja chyba). Otóż Lady Gaga powołała do życia fundację „Born This Way” zajmującą się młodzieżą „społecznie wykluczoną”. Madonna nie pozostaje w tyle, wypowiadając się w sprawach emancypacji gejów i lesbijek – wprawdzie będzie koncertowała w Sankt Petersburgu, ale jak zapowiada, podczas występu wesprze homiczą społeczność, aby „dać im siłę i inspirację każdemu, kto czuje się oddany opresji”.

Wypada nam się cieszyć z popu w służbie emancypacji. Ale bylibyśmy stronniczy nie zaznaczając, że obie wokalistki dopieszczają też proporcjonalnie heteroseksualną populację kuli ziemskiej. Lady Gaga okrasiła okładkę swojego „emancypacyjnego” singla swoją osobą w postaci pół kobiety, pół motocykla, chyba z nastawieniem na zupełnie nie-homiczą publiczność. A Madonna występując podczas Super Bowl, w przerwie w czasie najbardziej „męskiego” amerykańskiego futbolu, i pląsając seksownie ze sportowcami nie zapomniała o heteryckich fanach.

Jedno tylko pytanie się tylko błąka po głowie: jak to jest w rzeczywistości – czy to Gaga i Madonna pomagają sprawie homiczej, czy raczej geje w rajstopach pomagają obu paniom w uzyskaniu lepszych wyników finansowych?

[pb]

7 komentarzy do:Pojedynek na rajstopy

  • Peter Pan

    [Re: Pojedynek na rajstopy]

    Lady Gaga to klasyczny pasztet. Madonna była kiedyś dosyć niezła, ale to było dawno temu. Obecnie ma ciało jak facet.

    Ale ja nie o tym chciałem.
    Uwielbiam artykuły w stylu „nasz gejkowy świat”. Świat, w którym każdy jest albo kolorowy jak tęcza albo różowy, z głośników leci muzyka LG lub Madonny, zamiast deszczu pada brokat, nikt nie mówi k*****, tylko co najwyżej „o jejciu”. W świecie tym nie może być niczego, co obecne jest w innym świecie, który postrzegany z „gejkowego świata” uzyskuje nazwę „świata heterosamczego”. Np. nie może w nim być motoru. Jego fragment na okładce płyty LG, to „ukłon w stronę heteryków”. Bo przecież gdzieżby się gejowi mógł spodobać motor?
    Wiem, że to tylko news o celebrytach, zabawa i tak dalej. Mimo to nie rozumiem tego zamykania się w stereotypach.

  • zewsząd i znikąd

    [Re: Pojedynek na rajstopy]

    To taka wielka wada, jeżeli w branży nie używa się słowa na „k”? Istnieje albo przegięcie, albo bucerstwo? To ja za takie stereotypy też dziękuję.

  • Peter Pan

    [Re: Pojedynek na rajstopy]

    @ zewsząd

    Chodzi właśnie o to, że się go wśród realnych gejów używa jak najbardziej.
    Dokładnie tak, jak wśród realnych gejów występują różne preferencje muzyczne.
    I nawet wcale nie mówię o tym, że zdarzają się te kojarzone z „heterykami” (jak hip-hop, punk czy metal), ale także np. „neutralne” płciowo.
    Niektórzy słuchają muzyki klasycznej, inni jazzu, jeszcze inni electro, soul, alternatywy a jeszcze inni folkloru z Mazowsza albo piosenek sprzed wojny.
    Wystarczy jednak poczytać jakiś gejowski portal, by dojść do wniosku, że homoseksualiści są jakąś homogeniczną grupę, której orientacja determinuje wszystko od poglądów politycznych, przez strój po gust muzyczny.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa