II Żywa Biblioteka w Białymstoku

Już dziś organizowana jest w Białymstoku druga odsłona Żywej Biblioteki. Zamysł takiego wydarzenia jest taki jak zawsze – zapoznać odbiorców z „żywymi książkami”, czyli osobami z różnych grup wykluczonych.

W większości organizowanych w Polsce „żywych bibliotek” udział biorą, jako książki, osoby nieheteroseksualne czy nieheteronormatywne. Niechlubnym wyjątkiem był swego czasu Radom, co skończyło się tzw. sprawą radomską – postępowaniem sądowym przeciwko lokalnym politykom, którzy wygłosili przy tej okazji homofoniczne uwagi.

W Białymstoku już w zeszłym roku osoby nieheteronormatywne nie zostały przyjęte jako „żywe książki”, co spowodowało zresztą wycofanie się jednej z organizacji ze współtworzenia tego wydarzenia. W tym roku Grupa IRIS – Stowarzyszenie na rzecz Osób o Różnorodnych Orientacjach Psychoseksualnych i Tożsamościach Płciowych kontaktowało się z Centrum im. Ludwika Zamenhofa, organizatorem „żywej biblioteki”, w celu włączenia osób nieheteronormatywnych do zasobu „książek”. Stowarzyszenie dowiedziało się, że lista Żywych Książek oparta została na ewaluacji pierwszej edycji Żywej Biblioteki w Białymstoku, w tym na popularności pewnych tytułów. Niestety w 2011 roku osoby transpłciowe lub nieheteroseksualne również nie były reprezentowane. Nie może zatem dziwić, że nie były wśród Czytelników i Czytelniczek popularne, skoro nie było ich wcale. Na tej podstawie ustalono jednak, że największym powodzeniem cieszą się tytuły reprezentujące mniejszości narodowe, etniczne, religijne, oraz osoby z problemami psychospołecznymi – piszą w liście do organizacji i mediów LGBTQ przedstawiciele Grupy IRIS.

Centrum im. Zamenhofa zaproponowało, by Grupa IRIS sama zorganizowała „żywą bibliotekę”, a przy tym dodało, że logistycznie nie jest w stanie zorganizować przedstawicieli wszystkich mniejszości. Ten ostatni argument dziwi w świetle faktu, że Grupa IRIS sama zaproponowała konkretne osoby, które stałyby się „żywymi książkami”, z kolei organizatorzy wydarzenia zapewnili obecność kilkorga osób z pozostałych kategorii grup wykluczanych, a także np. pracownika resocjalizacyjnego i psychologa. Grupa IRIS komentuje to tak: W tym kontekście uważamy, że Centrum im. Ludwika Zamenhofa wypacza ideę Żywej Biblioteki, zwłaszcza że osoby nieheteroseksualne lub transpłciowe, zaniepokojone tym iż na co dzień spotykają się z dyskryminacją, same zgłaszają się do udziału w Żywej Bibliotece i niestety drugi rok z rzędu są z niej przez Centrum… wykluczane!

Homofobia? Miękka homofobia? Być może nie. Ale na pewno duża niezręczność i nieumiejętność prowadzenia działań w obszarze wykluczenia i walki z dyskryminacją.

http://www.zywabiblioteka.org.pl/

[sass, źródło: Grupa IRIS, http://bialystok.gazeta.pl]

9 komentarzy do:II Żywa Biblioteka w Białymstoku

  • Adam

    [Re: II Żywa Biblioteka w Białymstoku]

    Nie czytajcie tego. Politycy chcą was ogłupić, robiąc z was bezmyślne zwierzęta do głosowania i płacenia podatków. Rozsiewają kłamstwa i manipulacje i napuszczają ludzi na ludzi. Czy nie razi Was że Biedroń, który w ramach „rozpowszechniania tolerancji” wzywa do prześladowania osób nie mieszczących się w normie (jak choćby chorych na zespół Tourette’a) występuje z ramienia partii, której założyciel wymyślił hasło „zakaz pedałowania”?

  • ja

    [Re: II Żywa Biblioteka w Białymstoku]

    No cóż- osób z zaburzeniami tożsamości(w tym płciowej i seksualnej) jest około 10 000 (słownie dziesięć tysięcy) razy więcej niż osób transpłciowych, więc nic dziwnego, że miasto je promuje, pomimo, że dla organizacji roszczących sobie prawo do reprezentowania LGBT są oni chorymi psychicznie podludźmi. Wiele z tych osób różni się od osób „transseksualnych” tylko dodatkowymi objawami (jak lęki, niestabilność nastroju) i tym, że palikociarnia planuje wysłać ich wszystkich dożywotnio na oddział zamknięty.

  • Shinjin

    [Re: II Żywa Biblioteka w Białymstoku]

    @Adam

    O co chodzi z tym Biedroniem i Tourette’em?

  • Adam

    [@Shinjin]

    @Shinjin – w 2007 roku Biedronia zaprosili do programu „Teraz My” razem z Wierzejskim. Wierzejski jak to LPR mówił o „dewiacji homoseksualnej” jako o „chorobie, którą się leczy”, a jedyną „linią obrony” Biedronia było twierdzenie, że Wierzejski ma zespół Touretta i rozpowszechnianie nieprawdziwych i krzywdzących stereotypów na temat tego zaburzenia. Z programu można było wynieść jeden z dwóch wniosków:
    - Biedroń to osoba szerząca nienawiść do osób nie mieszczących się w „normach” wynikających z jego poglądów, rozsiewajaca szkodliwe fałszywe sterotypy, porównywalne ze słynnym w tym okresie „gej=pedofil”
    -lub: osoby z zespołem Touretta są niepoczytalnymi wariatami, których trzeba izolować, a najlepiej od razu do gazu.
    Ja wyniosłem przeświadczenie, że jeżeli nie powstrzyma się tego „propagowania tolerancji i wiedzy”, czeka nas czarno-biały świat, gdzie nie ma miejsca na osoby nie mieszczące sie w „normach” – osób z zaburzeniami tożsamości, zaburzeniami psychicznymi, biseksualistów i innych osób, których nie da się opisać prostymi wzorami. To „grupy społeczne” składają się z nas, ludzi, a nie że my jesteśmy tylko pochodnymi grup.

  • Shinjin

    [Re: II Żywa Biblioteka w Białymstoku]

    @Adam

    Teraz mówisz o swoich przeświadczeniach, a wcześniej pisałeś tym, że wzywał do „prześladowania”. To w końcu w tym programie wzywał do prześladowania osób z zespołem Tourette’a? czy nie wzywał?

  • Peter Pan

    [Re: II Żywa Biblioteka w Białymstoku]

    @ Adam

    Myślę, że przesadzasz. Biedroń był w gruncie rzeczy obrażany na wizji, ponieważ mówienie przy homoseksualiście, że homoseksualizm jest dewiacją, jest nazywaniem tego homoseksualisty dewiantem.
    Zareagował najzwyczajniej dziecinnie. Na zasadzie: jak ty mnie traktujesz jak człowieka drugiej kategorii przez mój duży nos, to ja przypomnę tobie i wszystkim, że jesteś gruby i śmierdzisz.
    Wyszło żenująco, ale myślę, że to raczej wielkie, nawet olbrzymie faux pas a nie rzeczywista chęć dyskryminacji osób chorych.

  • Shinjin

    [Re: II Żywa Biblioteka w Białymstoku]

    @Adam

    Jesteś pewien, że to było w 2007 roku?
    Znalazłem info o programie „teraz My” z udziałem Wierzejskiego i Biedronia, ale to odcinek z 6 czerwca 2006 roku.

    Przeczytałem zapis rozmowy z tego programu. Nie znalazłem nawoływania Biedronia do prześladowania kogokolwiek. Słowa „Tourette” też nie znalazłem w tym zapisie.

    http://wiadomosci.onet.pl/wiadomosci/archiwum-teraz-my-jan-lesiak-wojciech-wierzejski-i,1,3471199,wiadomosc.html

  • adam

    [Re: II Żywa Biblioteka w Białymstoku]

    Rzeczywiście nic o zespole Touretta… Widać jestem chorympsychicznieścierwemniewartymżycia, bo niemożliwe, żeby zapis rozmowy różnił się od nagrania programu:) Pozdrawiam gruby i śmerdzący:)

  • Shinjin

    [Re: II Żywa Biblioteka w Białymstoku]

    @ Adam

    Oj, już się tak nie dołuj. Jestem pewien, że na pewno pomylili się w zapisie (albo jakiś spisek?), bo przecież nie jest możliwe abyś miał dziurawą pamięć albo coś przekręcił. Skoro twierdzisz, że Biedroń nawoływał do prześladowania osób z zespołem Tourette’a, to na pewno tak było.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa