Rejestracja „zakazu pedałowania” uchylona

Warszawski sąd apelacyjny uwzględnił odwołanie prokuratury i Rzecznika Praw Obywatelskich i uchylił postanowienie o rejestracji kontrowersyjnych symboli Narodowego Odrodzenia Polski, w tym znaku „zakaz pedałowania”. Sprawa zostanie ponownie rozpatrzona przez prowadzący ewidencję partii politycznych Sąd Okręgowy w Warszawie.

 

Symbole NOP, m.in. „zakaz pedałowania” oraz znaki nawiązujące do ideologii neonazistowskiej, takie jak krzyż celtycki czy orzeł z rózgami liktorskimi, zostały zarejestrowane w październiku 2011 r. Sąd uznał wówczas, bazując na opinii lubelskich biegłych, nie figurujących jednak na liście biegłych sądowych, że zgłoszone do rejestracji symbole nie niosą treści faszystowskich, totalitarnych ani nie wzywają do nienawiści. Decyzja ta wywołała sprzeciw licznych organizacji społecznych, m.in. Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Zakwestionowały ją też prokuratura i urząd Rzecznika Praw Obywatelskich. Instytucje te, korzystając z przysługujących im uprawnień, odwołały się od decyzji sądu.

Ich wątpliwości podzielił Sąd Apelacyjny w Warszawie, którzy decyzję sądu okręgowego uchylił i polecił ponowne rozpatrzenie sprawy. Zakwestionował przy tym opinię biegłych, na której oparte było to rozstrzygnięcie. Zdaniem sądu odwoławczego zawiera ona pobieżną tylko analizę zagadnienia, a w wielu miejscach przywołuje jedynie przypuszczenia, domysły i poglądy jej autorów. W uzasadnieniu decyzji podkreślono, że rejestracji podlega tylko symbol identyfikujący partię polityczną. Ochronie takiej nie podlegają natomiast hasła czy piktogramy, których wyłącznym celem jest manifestacja poglądów. Badający tę sprawę ponownie sąd okręgowy będzie więc musiał ustalić, jakim celom służą zgłoszone przez NOP symbole.

Sąd apelacyjny podkreślił też, że ochronie zapewnianej przez rejestrację nie mogą podlegać symbole sprzeczne z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym. Trudno pogodzić z tym porządkiem symbolikę poniżającą określone grupy ludności – napisał w uzasadnieniu sąd, odnosząc się do znaku „zakaz pedałowania”. Zalecił też sądowi okręgowemu, by zbadał, czy znak ten nie jest sprzeczny z zapisami konstytucji. Ta bowiem stanowi, że partie polityczne zrzeszają obywateli na zasadach dobrowolności i równości. Jak zauważył sąd apelacyjny, ostentacyjna dezaprobata wobec osób o orientacji homoseksualnej płynąca z tego symbolu wydaje się być czytelna dla każdego odbiorcy.

Decyzją sądu odwoławczego, podczas ponownego rozpatrywania sprawy rejestracji symboli NOP mają zostać powołani biegli, którzy specjalizują się w historii faszyzmu i mają odpowiednią wiedzę na temat współczesnych ruchów neofaszystowskich. Będą oni musieli ocenić, jak symbole te są postrzegane współcześnie i czy można im przypisywać propagowanie ideologii faszystowskiej.

Sąd będzie też musiał ustalić, czy w ogóle możliwe jest rejestrowanie wielu symboli przez jedną partię.

[km]

[Źródło: PAP, Wyborcza.pl]




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa