Czego chcemy? Analiza porównawcza

 

Wprowadzenie ustaw o związkach partnerskich pod obrady Sejmu już za chwilę. Warto więc rzucić okiem na to, jakie mamy wizje jej kształtu. W ciągu ostatnich 3 lat przeprowadzono trzy większe badania, w których zapytano respondentów o to, jakiej chcą ustawy. Oto porównanie ankiety portalu homiki.pl z 2010 r., badań prowadzonych do mojej pracy magisterskiej z 2011 r. oraz badania akcji „Miłość Nie Wyklucza” z 2012 r.


1. Homiki.pl (2010)

Badanie zostało przeprowadzone w ciągu trzech tygodni kwietnia w 2010 r. Twórcami ankiety byli dziennikarze portalu homiki.pl. Odpowiedzi udzieliło 4400 osób, z których 88% określiło siebie jako osoby homo- lub biseksualne. Prawie 75% uważa, że ustawa powinna regulować kwestie par jedno- i różnopłciowych. Ponad 72% woli rejestrację w Urzędzie Stanu Cywilnego (w opozycji do rejestracji w „okienku”). Podobny odsetek uważa, że wraz z zawarciem związku powinno zmieniać się nazwisko. 77% uważa, że ustawa powinna umożliwiać łączenie nazwisk. 79% popiera zmianę stanu cywilnego we wszystkich dokumentach – świadczy to o tym, że osoby chcące zawrzeć związek są zdecydowane na coming out z tym związany. 71% respondentów uważa, że związki zawarte za granicą (dwie osoby z obywatelstwem polskim, pary międzynarodowe oraz pary cudzoziemskie) powinny być w Polsce respektowane i rozpoznawane prawnie.

Objaśniając w dużym uproszczeniu (na wszelki wypadek): co do prawa do otrzymywania informacji o stanie zdrowia, należy zauważyć, że dotyczy to sytuacji, gdy pacjent(ka) jest nieprzytomny/a lub nieświadomy/a. W innych przypadkach karta pacjenta umożliwia wyrażenie zgody przez pacjenta na informowanie dowolnej osoby. Również odniesienie do decyzji medycznych ma zastosowanie tylko do sytuacji, kiedy pacjent(ka) nie może podejmować ich samodzielnie. Ustawowe dziedziczenie jest sposobem na zabezpieczenie: obecnie można zapisać wszystko przy pomocy testamentu, ale rodziny często próbują go podważyć, a dodatkowo istnieje instytucja zachowku (rodzina otrzymuje 10% z tego, co otrzymałaby, gdyby testament nie istniał). W przypadku wydawania zwłok, jeśli nie zgłosi się nikt z osób przewidzianych przez ustawę (włączając w to teściów i rodzeństwo) dowolna osoba może pochować zmarłego. W praktyce jednak czasem odmawia się wydania ciała, przeznaczając je na zajęcia sekcji zwłok dla studentów. Kwestie najmu lokalu obrazuje sprawa Kozak przeciw Polsce. Po śmierci partnera pan Kozak chciał przejąć najem lokalu (taka możliwość występuje w przypadku konkubinatów różnopłciowych) – polskie sądy odmawiały mu tego prawa. Ostatecznie Trybunał w Strasburgu zdecydował, że powinno traktować się pary różnopłciowe i jednopłciowe w ten sam sposób. Zaliczenie do I grupy od spadków i darowizn ma ograniczyć płacony podatek.

W odniesieniu do obowiązków 61% respondentów i respondentek uznało, że chcieliby/chciałyby dokonać wyboru z tego katalogu obowiązków (a więc osoby te preferują model zbliżony do umów cywilnych PACS). Co ciekawe, wśród ponad 500 osób heteroseksualnych tylko 68,5% popiera obowiązek wierności (78,5% wśród osób homo- i biseksualnych)[1]. W przypadku obowiązku alimentacyjnego proporcje się odwróciły (65% poparcia od osób heteroseksualnych i 55,6% od osób homoseksualnych). Obowiązek opieki nad dzieckiem partnera/partnerki (niezależny od relacji prawnej, a więc możliwość występowania jako osoba do tego umocowana w stosunku do szkoły, decydowania o sprawach dziecka w przypadku niemożności decyzji rodzica biologicznego itp.) i przysposobienie (adoptowanie dziecka partnerka/ki) nie wzbudziły większych kontrowersji. Wywołała je adopcja tzw. „wspólna” – ledwie ponad połowa respondentów i respondentek jest za (podobne odsetki osób homo- i heteroseksualnych).

Okazuje się więc, że osoby nieheteroseksualne są w znaczący sposób nastawione na prawa i obowiązki dostępne dla małżeństw po ślubie cywilnym. Zależy im na ochronie prawnej w sposób podstawowy (jak w przypadku choroby czy śmierci). Mniej, choć nadal z dużym poparciem, zależy im na ułatwieniach związanych z majątkiem (wspólne rozliczanie się czy brak podatku od darowizn). Warto jednak pamiętać, że respondenci zapytani o prawa, które wydają się „słuszne” w odczuciu społecznym, chętnie się z nimi zgodzą – dla porównania, przypuszczalnie równie wysoki odsetek byłby przy pytaniu o pokój na świecie czy ochronę dzieci przed oddziaływaniem niewłaściwych treści.

2. Badanie strategii wykorzystania Facebooka do walki o prawa mniejszości seksualnych (2011)

Badanie zostało zrealizowane za pośrednictwem Internetu w dniach 15 kwietnia – 3 maja 2011 r. Ankietę wypełniły łącznie 1382 osoby, z czego do analizy zakwalifikowało się 1275 (pozostałe nie posiadały konta na portalu Facebook lub nie korzystały z niego lub wykryto w ich przypadku błędy w zakodowaniu zmiennych). Część pytań dotyczyła praw i obowiązków, jakie powinny znaleźć się w potencjalnej ustawie o związkach partnerskich. Dane liczbowe mogą się różnić (przy każdym pytaniu podana jest liczba respondentów).

Wyniki dotyczące tych zagadnień w znacznym stopniu pokrywają się z wynikami ankiety portalu homiki.pl (2010). Wykres 3 obrazuje, że wszystkie prawa uzyskały poparcie na poziomie ponad 86% dla par jedno- i różnopłciowych. Niższe wyniki niż w przypadku badania homiki.pl wynikają z uczestnictwa osób heteroseksualnych. W każdym pytaniu wskazują one rzadziej odpowiedź, że dane prawo powinno być dostępne dla par jedno- i różnopłciowych. Częściej za to wybierają odpowiedź, że dane prawo w ogóle nie powinno się znaleźć w ustawie. Różnice w stosunku do badania homiki.pl sięgają 9% (prawo do otrzymywania informacji o stanie zdrowia w ankiecie homiki.pl osiągnęło poparcie prawie 99% badanych, w tym badaniu dziewięciu na dziesięć osób). Biorąc jednak pod uwagę wysoki odsetek poparcia dla samej ustawy, niższe wyniki mogłyby być zastanawiające. Respondenci i respondentki zgadzają się również co do tego, że wszystkie prawa powinny obejmować pary mieszane i pary jednopłciowe. Istnieje korelacja między znajomością osoby homoseksualnej a poparciem dla poszczególnych praw dla obu form par (wartości między 0,169 a 0,230).

Odpowiedzi (zaprezentowane na Wykresie 4) na pytanie dotyczące obowiązków, które mogłyby być zawarte w ustawie o rejestrowanych związkach partnerskich w Polsce, również są zbliżone do tych uzyskanych przez homiki.pl. Co siódma osoba w obu badaniach popiera przysposobienie, przy czym mniej więcej 7,5% osób uważa, że powinno ono być dostępne tylko dla par różnopłciowych. Obowiązek wzajemnej pomocy popiera 88% badanych w ankiecie homiki.pl i 84,5% w tym badaniu (podane procenty odnoszą się do poparcia takiego obowiązku dla obu typów par, chyba że zostanie zaznaczone, że jest inaczej). Co ósmy respondent obu badań uważa, że należy współdziałać dla dobra rodziny; obowiązek opieki nad dzieckiem popiera co siódmy respondent homiki.pl i ponad 76% badanych w tym badaniu (wraz z 7% popierającymi taki obowiązek tylko dla par różnopłciowych). Większe różnice były przy okazji adopcji: 57% badanych przez homiki.pl popiera możliwość adopcji przez pary jednopłciowe, w niniejszym badaniu 68% (oraz 13% tylko dla par różnopłciowych). Obowiązek wspólnego pożycia[2] popierało 78% badanych w ankiecie homiki.pl, w tym badaniu już tylko 56%. Zwiększyło się poparcie dla obowiązku alimentacyjnego z 57% u homiki.pl do 79% w tym badaniu. Można spodziewać się, że powyższe różnice wynikają z odpowiedzi osób heteroseksualnych, które w mniejszym stopniu popierają adopcję przez pary jednopłciowe, ale są dużo bardziej zainteresowane alimentami. Największą różnicę można zaobserwować jednak w podejściu do wierności. Taki obowiązek popierało ponad 77% badanych przez homiki.pl, w tym badaniu 61%.

W tabeli krzyżowej deklarowanej orientacji i poparcia dla adopcji zewnętrznej, osoby homoseksualne i biseksualne popierają ten postulat na poziomie 75-79%, osoby heteroseksualne 59%. W przypadku alimentów poparcie przez osoby homo- i biseksualne to 83-86%, prze osoby heteroseksualne 79%. Istnieje korelacja z płcią i wiekiem – częściej obowiązek alimentacyjny popierają mężczyźni i raczej osoby młodsze. Jest niewielka różnica w podejściu do wierności ze względu na orientację: 66% osób homo-, 63% bi- i niecałe 60% heteroseksualnych popiera ten postulat. Jest to interesujący wniosek biorąc pod uwagę, iż przyjęło się, że to osoby homoseksualne są mniej wierne.

Interesująca korelacja pojawia się przy analizie wiedzy respondenta/respondentki na temat związków partnerskich. Widać to szczególnie przy podpunktach dotyczących adopcji, przysposobienia, odmowy zeznań oraz renty. Korelacje (odpowiednio) wynoszą: -0,103, -0,090, -0,91, -0,84. Oznacza to, że na przykład tylko co druga osoba podająca, że nie ma żadnej wiedzy dotyczącej związków partnerskich, popierała prawo do adopcji. Z kolei osiem na dziesięć osób, które określały swoją wiedzę jako dogłębną, popierały ten postulat.

3. Badanie w ramach akcji „Miłość Nie Wyklucza” (2012)

Od połowy grudnia 2011 r. do połowy stycznia 2012 r. trwało zbieranie wyników ankiety akcji „Miłość Nie Wyklucza”, w której odpowiedzi udzieliło łącznie 5391 osób, z czego 12,35% było przeciwnych wprowadzeniu ustawy o związkach partnerskich, dlatego nie zostały wzięte pod uwagę na dalszym etapie analizowania wyników. We wnioskowaniu znalazło się więc 4725 odpowiedzi.

Na skali od 1 do 10 badani mieli określić ja bardzo zgadzają (lub nie) z podanym stwierdzeniem. Zdanie: „Ustawa powinna dotyczyć par osób zarówno tej samej płci jak i par różnopłciowych” uzyskało średnią 8,96 głosów (z nieco większym poparciem u osób homoseksualnych). Zdanie przeciwstawne (ustawa powinna być dostępna tylko dla par jednopłciowych) otrzymało średnią 2,58. 81,19% ankietowanych uważa, że związek partnerski powinien być zawierany w Urzędzie Stanu Cywilnego. Różnica poparcia między osobami homo i bi a hetero to praktycznie 10 punktów procentowych (odpowiednio 85,36% i 75,99%).

Za najistotniejsze prawa uznano prawo do otrzymania informacji o stanie zdrowia partnera/partnerki – 99,03% wskazań, prawo do otrzymania zwłok – 97,38% oraz ustawowe dziedziczenie w przypadku śmierci – 96,83%. Najmniej istotne okazały się zmiana nazwiska – 44,26%, łączenie nazwiska – 36,90% oraz adopcja wspólna – 20,57%.

Osoby opowiadające się za związkami zawieranymi w USC jak i osoby, które wybierały notariusza chcą, aby związki dawały jak największy zakres uprawnień.

Więcej informacji, w tym graficzne zestawienia wyników, znaleźć można w prezentacji wyników: http://portal.sliderocket.com/AURAD/MNW

4. Podsumowanie

Przy porównaniu wyników powyższych badań widać zmianę poparcia dla rejestracji związku w Urzędzie Stanu Cywilnego – z 72% do 81,19%. Rośnie również poparcie dla idei ustawy dla par obu płci i jednej płci: w ankiecie homiki.pl popierało je 75% osób, w badaniu „Miłość Nie Wyklucza” średnia poparcia na skali od 1 do 10 wyniosła 8,96.

Nastąpił z kolei gwałtowny spadek poparcia dla łączenia i zmiany nazwisk: w 2010 r. prawie 3/4 badanych chciało takiej możliwości w ustawie, w 2012 r. już tylko czworo na dziesięcioro lub nawet tylko 1/3 badanych. Za zdecydowanie najważniejsze aspekty ustawy uważane są prawa związane z przepisami medycznymi – informowanie o stanie zdrowia nieprzytomnego partnera/partnerki, możliwość decydowania o dalszym leczeniu, prawo do otrzymania zwłok. Wśród obowiązków od lat, największe poparcie ma obowiązek wzajemnej pomocy i współdziałania dla dobra rodziny. Obowiązek wspólnego pożycia jest najrzadziej wskazywany jako bardzo ważny lub istotny, co może wynikać z trudności zrozumienia tego terminu prawnego. Osoby LGB częściej niż osoby heteroseksualne domagają się wpisania obowiązków do ustawy o związkach partnerskich.

Zaskakuje znaczny spadek poparcia dla adopcji wspólnej – z poziomu 55-65% w badaniach z 2010 i 2011 r. do 20% w badaniu z 2012 r. Jedynym wytłumaczeniem, jakie się tu nasuwa, jest przypuszczenie, że osoby wypełniające ankietę „Miłość Nie Wyklucza” w dużej mierze są osobami, którym zależy na jak najszybszym prowadzeniu ustawy. W tym kontekście potrzeba adopcji jest aspektem utrudniającym polityczny lobbing.

Z przedstawionych powyżej wyników można wyciągnąć wniosek ogólny: w ciągu ostatnich 3 lat wzrosło poparcie dla formalizacji związków z pełnią praw i pełnią obowiązków, ale wszystko skanalizowane jest w kierunku jak najszybszego przegłosowania ustawy w Sejmie – rezygnujemy z praw, które nie mają dla nas większego znaczenia, które możemy uzyskać w inny sposób lub które są trudne do osiągnięcia, na rzecz mocniejszego akcentowania rytuałów i powagi zawierania związków.

[1] Trudno stwierdzić, czy wierność rozumiana jako niewchodzenie w seksualne relacje z innymi partnerami i partnerkami, czy wierność rozumiana w sposób bardziej emocjonalny.
[2] Nie wiadomo, jak respondenci rozumieli to słowo.


Autorzy:

zdjęcie Monika Czaplicka

Monika Czaplicka

magistra socjologii Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, wyoutowana przed całym światem od czerwca 2008; działa w Kampanii Przeciw Homofobii; koordynuje portal Homoseksualizm.org.pl; wspierała Fundację Równości jako członkini Zarządu; współorganizatorka EuroPride 2010; inicjatorka petycji do marszałka o uchwalenie ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich.

7 komentarzy do:Czego chcemy? Analiza porównawcza

  • Peter Pan

    [Re: Czego chcemy? Analiza porównawcza]

    Magisterka socjologii pochwaliła się swoją magisterą… albo może na odwrót?
    Nie wiem. W każdym razie, ciekawi mnie, czy ktoś był w stanie przeczytać to wszystko, nie zasypiając najdalej w połowie. Naczelna komentatora homików.pl- Peter Pan przykimała już w okolicach pierwszego wykresu.

  • Ewa

    [Re: Czego chcemy? Analiza porównawcza]

    Jakie 10% zachowku? Do zachowku uprawnieni są zstępni, małżonek i rodzice w wysokości 1/2 wartości udziału, który dziedziczyliby ustawowo (chyba że są małoletni albo niezdolni do pracy).

  • Aleksandra I.

    [Re: Czego chcemy? Analiza porównawcza]

    Nie zgodzę się z tym. Wg mnie wprowadzenie ustawy o związkach partnerskich jest bardzo ważne, a powyższy tekst, w którym pani Czaplicka przedstawiła wyniki badań na ten temat z ostatnich lat – ciekawy i interesujący.
    Natomiast jeżeli dla danej osoby wprowadzenie ustawy o związkach partnerskich nie jest ważne, to nic w tym dziwnego, że zasypia w środku tekstu z braku zainteresowania – w końcu to analiza porównawcza wyników badań, a nie dobra książka.

  • luzacka.muza?

    [blagam, tylko nie wiernosc!]

    wierności mówię NIE NIE NIE

    Nie chcę, żeby ktoś nakazywał mi monogamię!

    Jestem istotą niemonogamiczną.

    Nie chcę, nie chcę, nie chcę!

  • Twoje imię32333

    [Re: Czego chcemy? Analiza porównawcza]

    Do luzacka.muza?

    To proste: Nie bierz ślubu/nie zawieraj związku partnerskiego. ;-)

    To jest dla tych, którzy chcą na równi z parami hetero mieć rodzinę i wierność, i monogamię co za tym idzie.

  • boge

    [Re: Czego chcemy? Analiza porównawcza]

    A jeśli czują się ze sobą emocjonalnie związani/e, a cielesnych przygód za niewierność nie uważają? Chyba też powinni mieć prawo do dziedziczenia ustawowego, informacji o stanie zdrowia itp. Ale w sumie ten obowiązek liczy się jedynie w razie niezgody partnerów jako argument prawny na niekorzyść zdradzającego – dopóki partnerzy są zgodni, nikt im chyba tego wyciągać nie będzie.

  • KaFor

    [Re: Czego chcemy? Analiza porównawcza]

    Proszę uprzejmie o podpisanie i rozsyłanie do wszystkich tej prośby: http://www.facebook.com/events/198804433554152/




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa