Nowa pełnomocniczka przychylna związkom partnerskim

W czwartek, 1 grudnia premier podpisał nominację Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz na stanowisko pełnomocniczki rządu do spraw równego traktowania. Posłanka PO zastąpi krytykowaną przez środowiska feministyczne i zajmujące się równouprawnieniem Elżbietę Radziszewską. W jednym z pierwszych wywiadów nowa pełnomocniczka wyraziła nadzieję, że w obecnej kadencji Sejmu uda się uchwalić ustawę o związkach partnerskich.

– Jestem za związkami partnerskimi, bo uważam, że każda forma wspólnego życia ludzi powinna być wspierana. Jeżeli ludzie żyją razem, pomagają sobie, to z barków państwa spada duża część obowiązków wobec obywatela, który znajdzie się w biedzie. A przeciwnikom związków homoseksualnych powiem, że we Francji związki partnerskie w ponad 90 proc. dotyczą par heteroseksualnych – powiedziała Kozłowska-Rajewicz w rozmowie z Renatą Grochal z „Gazety Wyborczej”. Zaznaczyła jednak, że ustawa ta jest szczególnie istotna dla homoseksualistów ponieważ „nie mają oni innej możliwości, żeby sformalizować swój związek”. Nowo mianowana sekretarz stanu w kancelarii premiera uważa, że pracom nad nową ustawą nie powinien towarzyszyć pośpiech i nie może być ona „napisana na kolanie”. Pomimo, że spodziewa się długiej debaty sejmowej, ma nadzieję, że związki partnerskie zostaną uchwalone przed końcem kadencji.

W sejmie poprzedniej kadencji Agnieszka Kozłowska-Rajewicz zasiadała w podkomisji, która zajmowała się zgłoszonym przez SLD projektem ustawy o umowie związku partnerskiego. Opowiadała się wówczas za wprowadzeniem do niej zmian tak, aby osoby pozostające w związku partnerskim podlegały obowiązkowi alimentacyjnemu na rzecz partnera. Podczas debaty o związkach partnerskich zorganizowanej w czerwcu w warszawskiej siedzibie Agory Kozłowska-Rajewicz mówiła: – Faktem jest, ze coraz więcej par żyje w związkach niesformalizowanych i że kwestie związków partnerskich tylko w marginalnym stopniu dotyczą par homoseksualnych. Jestem przekonana że państwo powinno wspierać rodzinę w każdej, nawet najbardziej kruchej formie, a ludzie którzy się kochają powinni mieć prawo do prawnej reprezentacji siebie, bezproblemowego załatwiania spraw w urzędach czy odwiedzin w szpitalu.

Wśród innych zadań, które ma zamiar realizować jako pełnomocniczka, Kozłowska-Rajewicz wymienia te, dotyczące równości na rynku pracy, równości w sferze publicznej oraz równości w dostępie do usług zdrowotnych i edukacji. Opowiada się przy tym za zrównaniem płac kobiet i mężczyzn, utrzymaniem systemu kwotowego na listach wyborczych oraz wprowadzeniem kwot we władzach spółek. Chce również podjąć działania na rzecz powszechnej dostępności lekcji etyki w szkołach. Chociaż Kozłowska-Rajewicz nie widzi szans na liberalizację obowiązującej ustawy aborcyjnej – jej zdaniem zbyt konserwatywnej – zapowiada, że będzie dążyć do prawidłowego wykonywania jej zapisów.

km

Źródło: Wyborcza.pl, Kozlowska-rajewicz.pl

15 komentarzy do:Nowa pełnomocniczka przychylna związkom partnerskim

  • max

    [Re: Nowa pełnomocniczka przychylna związkom partnerskim]

    przychylnosc polegac ma na tym, ze przez 4 lata nie przepchnie ustawy przez Sejm??

    Smiechu warte…

  • Jakbyco

    [Re: Nowa pełnomocniczka przychylna związkom partnerskim]

    Myślę, że na stanowisku o tak obniżonej randze to pani K.-R. ma małe możliwości „przepychania” czegokolwiek…

  • romir

    [Re: Nowa pełnomocniczka przychylna związkom partnerskim]

    Ogólnie postać pani Kozlowskiej-Rajewicz jest bardzo sympatyczna ale możliwości jej urzędu są niewielkie. Poza tym jest biologiem tak samo jak ja ;)

  • Peter Pan

    [Re: Nowa pełnomocniczka przychylna związkom partnerskim]

    @ Jakbyco

    To ciekawe. Jak pełnomocnikiem była Radziszewska, to jej rolę podnoszono do nie wiadomo, jakiej rangi a jej bardzo mała, w gruncie rzeczy, wpadka (polegająca na wyoutowaniu geja, który działa w gejowskiej organizacji, ale wstydzi się najwyraźniej, że jest gejem) wywołała falę histerii i obłędu. Miałem wrażenie, że niektórzy chcieli spalić Radzię na stosie.

    Urząd może i ma małe kompetencje. Ale pani K.-R. nie wpadła do niego przypadkiem, kiedy spadała z kosmosu, tylko została mianowana przez premiera. Biorąc pod uwagę, że nastąpiło duże zaostrzenie konfliktu światopoglądowego w Polsce, to kogo premier mianuje na to stanowisko, ma akurat olbrzymie znaczenie. Kościół, matka nasza, przyglądać się temu będzie z wnikliwą uwagą.
    K.-R. jako pełnomocniczka, Gowin przesunięty z komisji etyki i profederacyjna szarża Sikorskiego, pokazują, że rząd przesuwa się w stronę centrowo-liberalną.

  • Jakbyco

    [Re: Nowa pełnomocniczka przychylna związkom partnerskim]

    @PP
    Przepraszam, mój błąd. Gdzieś obiła mi się o uszy informacja, że planowane jest obniżenie rangi urzędu z poziomu kancelarii premiera do któregoś z ministerstw. Tymczasem najwyraźniej tak nie jest.
    http://rownetraktowanie.gov.pl/aktualnosci/agnieszka-kozlowska-rajewicz-nowym-pelnomocnikiem-rzadu-do-spraw-rownego-traktowania
    Niestety nie mam jak wyedytować poprzedniego komentarza. Tobie zaś polecam jakieś antidotum, bo się własnym jadem zatrujesz.

  • Peter Pan

    [Re: Nowa pełnomocniczka przychylna związkom partnerskim]

    @ Jakbyco

    Myślę, że zanim ja się zatruję jadem, ty możesz się zatruć piołunem. Zawsze taka zgorzkniała i niezadowolona jesteś.
    I chyba w ogóle nie masz poczucia humoru :( (

  • Jakbyco

    [Re: Nowa pełnomocniczka przychylna związkom partnerskim]

    http://www.rp.pl/artykul/762105.html?print=tak&p=0
    „A już prezentując 17 listopada nowy rząd, zapowiadał, że tego samego dnia zdecyduje, czy pełnomocnik ds. równego traktowania będzie usytuowany jak dotychczas w KPRM, czy zostanie przeniesiony do Ministerstwa Pracy. Skłaniał się ku tej drugiej wersji. Ale decyzji nie ma do dziś.(29-11-2011)”

  • zewsząd i znikąd

    [Re: Nowa pełnomocniczka przychylna związkom partnerskim]

    Peter Pan – to nie chodzi o to, że Radzia kogoś ujawniła. Chodzi o to, że Radzia traktowała jego homoseksualną orientację jako coś, co powinno w jakiejś mierze go kompromitować – przynajmniej na zasadzie jej uznania za oczywistość, że osoby hetero są osobistymi posiadaczami „obiektywizmu”, zaś osoba homoseksualna z założenia jest stronnicza i nie powinna się wypowiadać w sprawach, które homoseksualności dotyczą. To nie jest mała wpadka, to kolejne potwierdzenie tego, że dla niej orientacja heteroseksualna jest przezroczysta, a każda inna – obciążająca.

  • Jakbyco

    [Re: Nowa pełnomocniczka przychylna związkom partnerskim]

    A jeszcze, PP, czy Ty na przykład popatrzyłeś sobie do linków wklejonych pod artykułem? Żeby sobie odświeżyć pamięć w kwestii wpadek Radzi?

  • Peter Pan

    [Re: Nowa pełnomocniczka przychylna związkom partnerskim]

    @ zewsząd i znikąd

    A potem on robił z siebie męczennika, tak jakby ujawniono jakiś wstydliwy sekret z jego życia. Nic dziwnego, że Rzeczpospolita i Gazeta Polska, łatwo przyznały, że Radzia jest straszna. Żeby tak w telewizji o czyichś „łóżkowych preferencjach”?

    Osoba homoseksualna jest stronnicza w sprawach dotyczących osób homoseksualnych. Szczególnie jeśli działa w organizacji związanej z prawami LGBT.
    W czasie spotkań Radziszewskiej z różnymi NGO, pewnie przewinął się Śmiszek, jako reprezentant KPH. W telewizji chciał być jedynie „prawnikiem” a ona przypadkowo wygadała tę straszną tajemnicę i przypomniała mu na wizji, że jest działaczem KPH. Bo przecież to było to, co naprawdę powiedziała.

  • królewna_z_drewna

    [Re: Nowa pełnomocniczka przychylna związkom partnerskim]

    A tak w ogóle, proszę Homików, pani Kozłowska-Rajewicz ma na imię Agnieszka. Detrollacja – poprawione

  • mik

    [Re: Nowa pełnomocniczka przychylna związkom partnerskim]

    To jest chyba najrealniejsza ocena sytuacji – http://www.gaylife.pl/news.php?id=2282

  • krzysiek

    [Re: Nowa pełnomocniczka przychylna związkom partnerskim]

    @mik: tylko po co w tekście te wulgaryzmy? ja rozumiem, że styl felietonistyczny dopuszcza ostre sformułowania, ale są chyba jednak jakieś granice?

  • mik

    [Re: Nowa pełnomocniczka przychylna związkom partnerskim]

    Tylko tyle zrozumiales z tekstu? Zalosne:(

  • krzysiek

    [Re: Nowa pełnomocniczka przychylna związkom partnerskim]

    Żałosne jest publikowanie tekstu zawierającego tego typu sformułowania, niezależnie od tego jak bardzo by nie był słuszny i prawdziwy. A nie mam pewności, czy jest prawdziwy. Moim zdaniem szansa na ustawę w obecnej kadencji jest. Wszak PO, chcąc zlikwidować KRUS, będzie musiała skorzystać z poparcia SLD i Palikotowców, bo jej koalicjant się na to nie zgodzi. Więc będzie pole do różnych targów.

    Rok na napisanie dobrej ustawy wraz z uzasadnieniem to nie jest jakoś rewelacyjnie dużo czasu. Kozłowska-Rajewicz ma rację, że takich rzeczy nie powinno się robić „na kolanie”. Niestety posłowie często tak właśnie pracują, kierując się racjami politycznymi zamiast racjonalną oceną sytuacji i opiniami fachowców. Dlatego w Polsce prawo jest tak fatalne i pełne błędów i nieścisłości.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa