Leniwe lektury

To jeszcze nie podsumowanie roku. Na to przyjdzie czas w sylwestrowo-noworoczny weekend.

Na razie, póki jeszcze trawimy świąteczne posiłki i powolutku wracamy do obowiązków, które w tym tygodniu zapewne będziemy wykonywać z nieco mniejszym zaangażowaniem, zapraszam do leniwego przewracania wirtualnych stron czasopisma homiki.pl. Poniżej mój – osobisty i zupełnie niechronologiczny – wybór co ciekawszych tekstów opublikowanych na naszym portalu w 2011 r.

* * *
Ze względu na osobistą sympatię do postaci Krzysztofa Junga ten rok wydaje mi się „jego” rokiem. Zresztą, to rok jubileuszowy – gdyby Jung żył, skończyłby 60 lat. Jeszcze w 2010 r. opublikowaliśmy tekst o artyście autorstwa Pawła Leszkowicza. W tym – przedruk z Zeszytów Literackich znakomitego opracowania o Jungu autorstwa Raimunda Wolferta (część 1, część 2), a następnie bardzo osobiste wspomnienie pisarza Wojciecha Karpińskiego (które, ku naszemu radosnemu zaskoczeniu, zostało przedrukowane w Zeszytach Literackich – koło się zamknęło…).

Pod względem politycznym ton nadały oczywiście wybory parlamentarne i dostanie się do Sejmu dwojga „tęczowych” posłów. Odpowiedzią na to wydarzenie autorek współpracujących z homikami był – współtworzony przez czytelników ich bloga – „Alfabet Biedronia”. Nasz parlamentarzysta powinien moim zdaniem włożyć jego drukowaną wersję do kieszeni garnituru, a elektroniczną załadować na tablet (jedne z tych, które posłom i posłankom obiecano w tej kadencji), tak by nikt nigdy nie mógł mu już zarzucić, że mówi tylko o jednym…

Bardzo cieszę się z publikacji „Co to za nowela?” i „Kalendarium pewnej ewolucji”, bo w ferworze walki o związki partnerskie łatwo możemy zapomnieć o innych postulatach ruchu LGBTQ. A odrobina wysiłku włożona w zrozumienie, o co w nich dokładnie chodzi, na pewno zaprocentuje w „uświadamiających” rozmowach z rodziną czy znajomymi. W podobnym klimacie mieści się ciekawa, choć nieco pesymistyczna rozmowa z prof. Wiktorem Osiatyńskim „Prawa człowieka, prawa mniejszości?”. Do refleksji skłania z kolei cykl artykułów Abiekta o homonacjonalizmie – zjawisku w Polsce mało znanym, ale intuicja podpowiada mi, że zwiększy się zarówno jego znaczenie, jak i świadomość problemów, jakie postawi przed polską społecznością LGBTQ.

Rzecz dla mnie – a pewnie też wielu Czytelniczek i Czytelników – całkiem tajemnicza i nieznana to manga. Ogromny potencjał transgresji tkwiący w tej dziedzinie sztuki rysunkowej i filmowej uzasadnia chyba obecność opracowań na jej temat na tęczowym portalu. Rzecz warta głębszej lektury.

Bardzo ciesze się, że zamieściliśmy cykl niepublikowanych wcześniej w Polsce fragmentów książki Judith McDaniel The Lesbian Couples’ Guide. Takich poradnikowych publikacji dla osób nieheteroseksualnych brakuje mi na polskim rynku i mam nadzieję, że „poradnik cioci Judith” okazał się przydatny w życiu i związkach Czytelniczek (a może i Czytelników). Tłumaczenie go było prawdziwą przyjemnością.

Idźmy dalej. HomoHistorie polskie i niepolskie – artykuł Pawła Walczaka i Piotra Bukowskiego o homo-Londynie (część 1 i część 2) oraz świetny tekst Damiana Niebieskiego, który spisał tęczowe wspomnienia olsztynian: HomoOlsztyn I i HomoOlsztyn II. Zrelaksowaliśmy się i dokształciliśmy również dzięki wspomnieniom Gośki Rawińskiej, czyli RudejDeWrednej, która postanowiła spisać „jak to drzewiej bywało” – czyli pradzieje ruchu LGBTQ w Polsce. Dla wszystkich, którzy mają mleko pod nosem – skarbnica wiedzy i… ploteczek.

A oprócz tego oczywiście – co stali Czytelnicy wiedzą – newsy, sporo kultury, szczypta religii, kęs polityki i trochę rozrywki (w tym felietony stałych współpracowników portalu i kilku „świeżynek”).

Miłej lektury – z filiżanką herbaty, kubkiem kawy, kieliszkiem wina, czy też innymi akcesoriami. Oby do sylwestra!

Autorzy:

zdjęcie Uschi

Uschi „Sass” Pawlik

Tłumaczka z zawodu, korektorka z powołania. Ma kota na punkcie kotów. Pasjonują ją zagadnienia [trans]genderowe, kwestie rodzin LGBTQ i feminizm.

19 komentarzyLeniwe lektury

  • Soniasonia

    [Re: Leniwe lektury]

    Bardzo dziekuję za uwzględnienie moich artykułów w przeglądzie 🙂 Przy okazji chciałabym zaznaczyć, iż nie byłam pierwsza – na Homikach pierwszy artykuł dotyczący tematyki yaoi napisał kilka lat przede mną sam Witold Jabłoński 🙂 Korzystając z faktu, iż zostala poruszona tematyka mangowa, chciałbym przypomnieć, iż wydawnictwo „Waneko” opublikowało kolejną ankietę, w której można głosować na gatunki mang, które czytelnicy chcieliby ujrzeć na polskim rynku – wśród nich yuri i yaoi. Ankietę można znaleźć pod tym linkiem: http://waneko.pl/sklepik/pollbooth.php?pollid=18&op=vote

  • d_biskupa

    [Re: Leniwe lektury]

    Do tej jakże słusznej wyliczanki dodać wypada obfitą twórczość stałych komentatorów, kształtującą niepowtarzalny i wręcz rodzinny klimat tego miejsca. Oby w nowym roku łamy homików były równie gościnne i żeby nam tu wszystkim było co najmniej tak samo miło!

  • xxl

    [Re: Leniwe lektury]

    no i doczekaliśmy się pierwszego miłego komentarza w wykonaniu d_biskupa, tak, nowy rok zapowiada miłe zmiany 😀

  • d_biskupa

    [Re: Leniwe lektury]

    Jeszcze wczoraj widziałam tu deklarację Srulka Zylbersztajna, że dołącza się do moich życzeń. Dlaczego wycięliście jego komentarz? Czy życzenia świąteczne mogą tu składać wyłącznie Polacy i katolicy? Dlaczego dyskryminujecie mniejszości religijne i etniczne?!

  • Peter Pan

    [Re: Leniwe lektury]

    Ja życzę sobie i wszystkim, żeby wreszcie zakończył się ten nudziarski cykl o lesbijkach!
    A także, żeby Abiekt zajął się w nadchodzącym roku tymi paniami z początku wieku, bo takie zbieranie informacji i przeszukiwanie archiwów wychodzi mu bardzo dobrze. Nawet język tych jego artykułów był całkiem w porządku.
    Kiedy natomiast próbuje z siebie robić nową gwiazdę postmodernistycznej filozofii, kompromituje się na całej linii- zarówno bełkotliwym, niepoprawnym językiem, jak i błędami merytorycznymi. Dlatego zapomnijmy raczej o „HomoNacjonalizmie” i przypomnijmy sobie o tej pani, która była podobna do naszej Uschi!!!

    Na Sylwestra życzę wszystkim dużo wódzi, bo Sylwester jest dołujący jak Alexandersson i jedyne, co może temu jego działaniu zapobiec, to ostry piss-up.
    W nadchodzącym roku, życzę wszystkim, parafrazując życzenia świąteczne homików, żebyśmy wytrwali w naszej tolerancji wobec islamu oraz faktu, iż w niektórych krajach skraca się gejów o głowę (nie chcemy być przecież „homonacjonalistami”).
    Niektórym fanom „wspomnień”, życzę by dziurki w kiblach były co najmniej tak piękne, jak za PRLu a gwiazdy małomiasteczkowych parków, co najmniej tak barwne jak oniegdaj.
    Wszystkim życzę też, żeby ten rok NIE BYŁ neutralny genderowo i żeby nie był brytyjski (jak może by chciał pan Krzysio- fan brytyjskich pup), tylko bardziej włoski.
    Słoneczny, seksowny, radosny.

    A kończąc swój popis złośliwości, chciałbym już całkiem na serio, życzyć wszystkim tym, którzy od dawna na to czekają, żeby w tym roku uchwalono ustawę o związkach partnerskich ;))

  • [Re:]

    Nie mam nic przeciwko złośliwościom pod swoim adresem w odpowiedzi na moje komentarze, ale nie zamierzam tolerować wyśmiewania mnie jako takiego i wieszania psów na alexandersonie przy lada okazji. Dlatego wszystkim noworocznie życzę, żeby się ode mnie raz na zawsze odpierdolili, a od redakcji żądam usunięcia powyższego wpisu Petera Pana…

  • d_biskupa

    [Re: Leniwe lektury]

    Alex, nie przejmuj się tym bucem. Wszyscy wiemy, że jesteś fajny chłopak. Ładny, zgrabny i oczytany.

    Szkoda nerwów, zwłaszcza w ostatnią noc roku. Lepiej idź na miasto i w końcu oddaj się rozpuście.

  • Peter Pan

    [Re: Leniwe lektury]

    Biedna dupa!
    Jeszcze o 19:26, kiedy wszyscy mający jakichś znajomych, rozpoczynali sylwestrowe zabawy, siedział samiutki jak palec przed kompem i wystukiwał posty:((
    Potem poszedł na miasto, zobaczyć jak bawią się ludzie, którzy znają kogoś poza samym sobą … oraz swoim komputerem.

  • Peter Pan

    [Re: Leniwe lektury]

    @ Alex

    Ależ ty wrażliwy jesteś, chłopie!
    Przepraszam, jeśli się zezłościłeś. Nie chciałem Cię urazić. Przecież Ci mówiłem, że Cię lubię a nawet, że szanuję Twój blog, co w związku z moją niechęcią do wszelkich blogów, jest największym komplementem na jaki mnie stać.
    Ale tak się już jakoś stało, za sprawą Twoich postów, że jesteś tu tak kojarzony z dołowaniem, jak ja jestem znany ze swojej „miłości” do feministek a dupa z tych kretyńskich uwag wpisywanych w nawiasie, przy nicku.
    Nie przypuszczałem, więc że taki drobny przytyk, tak Cię urazi.
    Także już się na mnie nie złość! Właśnie, stosując noworoczną antykacową metodę klina-klinem, wychylam Twoje zdrowie.

    P.S. Nie mogę wyśmiewać Ciebie „jako-takiego”, bo „jako-takiego” Cię nie znam. Mogę się więc odnosić tylko do Twoich postów i bloga.

  • [Re:]

    Które to posty i blog odczytujesz wybiórczo i uogólniasz do jednej tonacji. Szczęśliwych chwil, wesołych przygód, pięknych wrażeń, podróży i zdjęć niemal nikt nie zauważa, bo po co? – Alex „dołuje” i kropka…

    Zezłościłem się bardziej na pewien Homikowy „trend” niż na Ciebie (choć szkoda, że osoba, z którą najczęściej się tu zgadzam, też się w niego wpisuje)…

  • Srulek Zylbersztajn

    [Re: Leniwe lektury]

    Peter Pan chyba krótko się bawił, bo już przed południem na Homikach urzęduje.

  • reader

    [Re: Leniwe lektury]

    Srulek też nie lepiej…

  • żabka

    [Re: Leniwe lektury]

    Ale Wy wszyscy macie narąbane, nawet Was za to trochę lubię.

  • Peter Pan

    [Re: Leniwe lektury]

    @ Alex

    Ale na tym polegają żarty, złośliwości, karykatury, satyry itd., że się uogólnia i wyostrza pewne cechy a nie na tym, że się komuś „oddaje pełną sprawiedliwość”, nie?

    A poza tym, ja akurat najpierw poznałem Twoje smętne wypowiedzi z homików a dopiero potem bloga, który mnie pozytywnie zaskoczył. Choć to motto to masz takie, że nie jeden sobie podetnie żyły zanim coś przeczyta;)) Ale nawet jeśli czasem nie mogę się powstrzymać od złośliwości, wcale nie uważam, że wszyscy muszą być nieustannie happy. Miewam tylko wrażenie, że ty samego siebie dręczysz różnymi myślami. A szkoda. Wielu idiotom przydałoby się trochę Twojej refleksyjności, ale za to Ty mógłbyś od nich spokojnie pożyczyć trochę pewności siebie.

  • Srulek Zylbersztajn

    [Re: Leniwe lektury]

    A Peter Pan od wielu tygodni uchyla się od odpowiedzi na pytanie o swój wzrost i wagę.

  • Peter Pan

    [Re: Leniwe lektury]

    @ Srulek

    Kiedy dupa przesiadywał przed kompem i zamierzał „oddać się rozpuście” (czytaj: wypić jedną puszkę bezalkoholowego piwa i jeden kieliszek szampana PICCOLO), Peterek zdążył już wlać w siebie tyle wódzi, że ok. godziny 01.00, usnął jak dzidziuś. A o 09.00 rano kolega, odwiózł go do domu. Świeżego, wyspanego, tylko z lekkim, noworocznym kacem.
    A ty, jak długo dochodzisz do siebie po kacu? Do 13:13? Mięczak z Ciebie!

  • Srulek Zylbersztajn

    [Re: Leniwe lektury]

    Nie piję wódki i nie miewam kaca.

  • zewsząd i znikąd

    [Re: Leniwe lektury]

    A ja piłam szampana Piccolo i jestem z tego dumna. Abstynencja to nonkonformizm.

  • Peter Pan

    [Re: Leniwe lektury]

    Ja tam nie lubię rzeczy, które są PICCOLO.
    Wolę takie, które są „piuttosto grande”.

    Ale najbardziej, to ja lubię naszą, prawdziwie słowiańską WÓDENCJĘ oraz słowiańską duszę tych, z którymi można się jej napić!!!

Skomentuj

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa