Zapadł wyrok w ”SPRawie radomskiej”

Swój sądowy finał znalazła wreszcie ciągnąca się od wiosny sprawa radomskich polityków i Żywej Biblioteki.

Przypomnijmy: w kwietniu tego roku podjęto próbę zorganizowania w radomskim Ośrodku Kultury i Sztuki „Resursa Obywatelska” Żywej Biblioteki. Wśród zaproszonych książek miał znaleźć się gej. Dowiedziawszy się o tym radny z radomskiego PiS Sławomir Adamiec postanowił zaprotestować – i zaprotestował tak skutecznie, że OSiR postawił organizatorom ultimatum: albo gej zniknie z listy książek, albo z organizowania wydarzenia w tej lokalizacji nici. Radny Adamiec pozwolił sobie przy tym na kilka wygłoszonych publicznie i w majestacie swego stanowiska homofobicznych uwag w których wtórował mu Ryszard Fałek – zastępca prezydenta miasta.

Żywa Biblioteka w składzie pierwotnym pojawiła się ostatecznie w lokalu prywatnym, ale Stowarzyszenie Pracownia Różnorodności, znane już Czytelni(cz)kom w wielu akcji antyhomofobicznych, postanowiło, że nie można sprawy tak zostawić. Wezwało panów Fałka i Adamca do publicznego odwołania swoich homofobicznych wypowiedzi. Kiedy okazało się to bezskuteczne, do sądu w Radomiu wysłano prywatne akty oskarżenia o zniesławienie osób homoseksualnych za pomocą środków masowego komunikowania.

Pierwsze posiedzenie sądu odbyło się 22 września tego roku, a przed kilku dniami ogłoszono wyrok w sprawie.

Sąd uznał Ryszarda Fałka za niewinnego, natomiast wobec Sławomira Adamca orzekł warunkowe umorzenie postępowania karnego na dwuletni okres próby, zobowiązał oskarżonego do zapłaty 2000 złotych na radomskie Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Niewidomym i Niedowidzącym „Nadzieja” oraz do pokrycia części kosztów postępowania sądowego.

SPR zapowiada rozważenie apelacji od wyroku (w którym jednego pozwanego uniewinniono, a drugiego ukarano tylko za jedną z homofobicznych wypowiedzi). Tymczasem zaś zwraca uwagę, że przedmiotowa sprawa pokazuje wybiórczą i nierówną ochronę przed przestępstwami z nienawiści, w tym mową nienawiści, zapewnianą przez polskie prawo. Gdyby wypowiedzi oskarżonych dotyczyły np. osób narodowości ukraińskiej, pochodzących z Afryki albo niewierzących, sprawą z urzędu zajmowałyby się Policja i prokuratura – nie trzeba byłoby ani wnosić prywatnego aktu oskarżenia, ani ponosić związanych z tym kosztów, ani jeździć do sądu na posiedzenia i rozprawy, ani prowadzić korespondencji w tej sprawie. Inne byłoby też zagrożenie karą i – przypuszczalnie – inne byłoby podejście sądu do sprawy.

Szczegółowe informacje na temat wyroku znaleźć można na stronie SPR.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa