”Zakaz pedałowania” – Biegłemu z Lublina ”jest przykro”

Robert Kamiński, jeden z biegłych, których ekspertyza pozwoliła sądowi zarejestrować znaki NOP, wydał oświadczenie. Napisał w nim, że jest mu przykro, iż wykonana przez niego ekspertyza „posłużyła do zarejestrowania kontrowersyjnych z moralnego punktu widzenia znaków”.

Kamiński, na co dzień nauczyciel w Prywatnym Liceum Ogólnokształcącym im. I.J. Paderewskiego w Lublinie, zapewnił w oświadczeniu opublikowanym w serwisie internetowym szkoły, że w dotychczasowej pracy dydaktycznej i wychowawczej zawsze upowszechniał wśród młodzieży wartości tolerancji i szacunku dla drugiego człowieka. Robert Kamiński był organizatorem szkolnych obchodów Dnia Tolerancji, a także współorganizatorem Maratonów Pisania Listów Amnesty International w lubelskim liceum. Nauczyciel podkreślił, że w swojej ekspertyzie skupił się na historycznym kontekście symboli, które ma zamiar używać Narodowe Odrodzenie Polski oraz że w przedstawionej sadowi ocenie wskazał na niejednoznaczność historyczną takich znaków, jak Krzyż i Miecz, Orzeł w koronie z Krzyżem i rózgami liktorskimi z toporem oraz Krzyż celtycki (pisownia oryginalna). Dodał, że nie identyfikuje się w żaden sposób z ideami głoszonymi przez NOP.

Robert Kamiński był, wraz z dr Pawłem Nowakiem z UMCS, autorem ekspertyzy, na podstawie której sąd zarejestrował znaki NOP: krzyż celtycki, falangę oraz rózgi liktorskie oraz znak „zakaz pedałowania”. W dokumencie obaj biegli napisali m.in.: Uważamy, iż wszystkie znaki, o które Narodowe Odrodzenie Polski pragnie poszerzyć swoją symbolikę, pełnią bardziej funkcję autoidentyfikacji jego członków niż propagandy jakichkolwiek treści, a jeżeli nawet łączy się to z głębszym przekazem informacji, to nie mają one nic wspólnego z wartościami sprzecznymi z polskim porządkiem prawnym. Obraźliwy dla osób homoseksualnych „zakaz pedałowania” eksperci uznali za symbol zasługujący na miano obscenicznego albo co najmniej niesmacznego, jednak w ich ocenie nie wzywa on do nienawiści, a jedynym, co z niego wynika, jest zakaz kontaktów homoseksualnych w miejscach publicznych Wszelkie próby doszukiwania się drugiego dna są dowodem przeczulenia.

***
Rozumiemy, że Robertowi Kamińskiemu może być przykro – w końcu anonimowy do tej pory nauczyciel liceum w ciągu jednego dnia stał się antybohaterem większości mediów. Ekspertyzy jednak nie da się cofnąć – jej treść jest znana, krytykowana przez autorytety. Dziwi nas fakt, że nauczyciel organizujący w swojej szkole Dni Tolerancji i maraton pisania listów Amnesty International, mógł wykazać się tak dużym brakiem wrażliwości i podpisać się pod ekspertyzą. Z prestiżowej fuchy „bycia biegłym sądowym” zrobił się wielki wstyd i heca na 14 fajerek. W tej sprawie zastanawia nas dobór ekspertów: jak rozumiemy, powinny to być osoby cieszące się dużym zaufaniem społecznym i mające dużą wiedzę oraz ogromny autorytet w społeczeństwie. Wybór sądu warszawskiego był chyba jednak nieprzemyślany, bowiem „eksperci” nie udźwignęli tematu i wysmażyli „ekspertyzę”, którą Dariusz Libionka, historyk z Państwowego Muzeum na Majdanku i biegły sądowy, określił jako bezwartościową. Zastanawia nas, w ilu sprawach w Polsce zapadają wyroki na podstawie skandalicznych ekspertyz…?

[jp]

[źródło: inf. własne, Gazeta Wyborcza, TVN24]

* * *
Tymczasem przeciwko ekspertyzie oraz temu, w jakim świetle stawia ona lubelskich naukowców, zaprotestowali lubelscy Zieloni takim oto listem:

Koło lubelskie Zielonych 2004 wyraża oburzenie, że biegli z Lublina zaakceptowali groźne symbole Narodowego Odrodzenia Polski. W demokracji nie ma miejsca dla „zakazu pedałowania”, ponieważ jest to znak nietolerancji, dyskryminacji i wykluczenia mniejszości. Tradycje krzyża celtyckiego i falangi powiązane są z ekstremizmem, który nawoływał do nienawiści w okresie międzywojennym i usiłuje to niechlubnie czynić obecnie. Decyzja lubelskich biegłych to hańba dla Lubelszczyzny. Nasz region walczył z nazizmem; nie ma tu przyzwolenia na szowinizm, antysemityzm i homofobię. Biegli w sprawie symboli NOP postawili się także poza tradycjami naukowymi Lubelskiego, gdzie kanonem jest rzetelność badań akademickich. Ekspertyza o „zakazie pedałowania” to wstyd dla nauki lubelskiej.

dr Tomasz Kitliński, Wydział Filozofii i Socjologii UMCS, koordynator Rady Krajowej Zielonych 2004, uczestnik Instytutu Demokracja i różnorodność,
Jakub Biernat, student prawa UMCS, współpracownik Zielonego Instytutu, przewodniczący koła lubelskiego Zielonych 2004,
Tomasz Kłusek, laureat Olimpiady Filozoficznej 2011, student filozofii UMCS, członek koła lubelskiego Zielonych 2004,
dr Sylwia Nadgrodkiewicz, autorka książki „Seyla Benhabib: feminizm i polityka”, uczestniczka Instytutu Demokracja i różnorodność, członkini koła lubelskiego Zielonych 2004,
dr Paweł Leszkowicz, specjalista kultury wizualnej, stypendysta Curie, University of Sussex, autor wystawy „Ars Homo Erotica” w Muzeum Narodowym, członek koła lubelskiego Zielonych 2004

16 komentarzy do:”Zakaz pedałowania” – Biegłemu z Lublina ”jest przykro”

  • MM

    [Re: ''Zakaz pedałowania'' - Biegłemu z Lublina ''jest przykro'']

    „Adam Kalbarczyk, dyrektor szkoły, nie kryje swojego oburzenia w związku z udziałem jego pracownika w ekspertyzie, która pomogła NOP. – W rozmowie ze mną pan Kamiński przyznał, że pisząc ją nie spodziewał się tego, jaki efekt może przynieść – mówi Kalbarczyk. – Uważam, że opinia biegłych jest bezsprzecznie głupia. Po pierwsze, pan Kamiński nie powinien podejmować się tej ekspertyzy, gdyż zwyczajnie nie zna się tematyce. Po drugie, karygodne jest, że historyk w tak ważnej sprawie nie bierze pod uwagę aktualnego kontekstu, tylko skupia się na znakach samych w sobie – uważa. – Ekspertyza ma charakter akademicki, jednak w żaden sposób nie odnosi się do rzeczywistości. Symbole, które zarejestrował sąd, są ewidentnie związane z ideologią faszystowską i mają wydźwięk negatywny, nawołujący do przemocy.

    Dyrektor „Paderewskiego” dodaje, że oświadczenie nauczyciela zostanie przedstawione rodzicom. – Nie chcę, aby nasza szkoła była postrzegana jako promująca ruchy neofaszystowskie, tym bardziej ubolewam nad ekspertyzą podpisaną przez pana Kamińskiego – dodaje.”

    No to może już wiadomo co musi sądzić ten historyk skoro jego szef ma takie poglady. Oczywiscie nigdy nie rzutowaloby to na jego kariere… Sam doszedl do wniosku, ze powinien wyrazic ubolewanie i skruche jedynie pod wplywem argumentow merytorycznych…

  • imię

    [Re: ''Zakaz pedałowania'' - Biegłemu z Lublina ''jest przykro'']

    „No to może już wiadomo co musi sądzić ten historyk skoro jego szef ma takie poglady. Oczywiscie nigdy nie rzutowaloby to na jego kariere… Sam doszedl do wniosku, ze powinien wyrazic ubolewanie i skruche jedynie pod wplywem argumentow merytorycznych… „

    Jeżeli ktoś ma poglądy to nie zmienia ich pod wpływem słów swojego dyrektora.
    Jeżeli zmienia to jest tylko chorągiewką, a nie prawdziwym facetem.
    Proste.

  • MM

    [Re: ''Zakaz pedałowania'' - Biegłemu z Lublina ''jest przykro'']

    „”No to może już wiadomo co musi sądzić ten historyk skoro jego szef ma takie poglady. Oczywiscie nigdy nie rzutowaloby to na jego kariere… Sam doszedl do wniosku, ze powinien wyrazic ubolewanie i skruche jedynie pod wplywem argumentow merytorycznych… „

    Jeżeli ktoś ma poglądy to nie zmienia ich pod wpływem słów swojego dyrektora.
    Jeżeli zmienia to jest tylko chorągiewką, a nie prawdziwym facetem.
    Proste.”

    No tak oczywiscie zaleznosc szef – pracownik nie ma tu nic do rzeczy… Zwol… yyy redu… yyy „optymalizacje” zatrudnienia sie zdarzaja…

  • imię

    [Re: ''Zakaz pedałowania'' - Biegłemu z Lublina ''jest przykro'']

    Oczywiście, że się zdarzają, ale trzeba podjąć decyzję co się dla nas bardziej liczy. Poglądy czy kasa. Jeżeli kasa to nie ma co rozkręcać histerii, że jesteśmy bici i ciemiężeni. Bo sami wkładamy swoje poglądy do śmietnika, kiedy boimy się jak szef zareaguje i co nam zrobi kiedy będziemy szczerzy.

  • MM

    [Re: ''Zakaz pedałowania'' - Biegłemu z Lublina ''jest przykro'']

    Oczywiscie dlatego jak szef powie „Ty glupi pedale” to osoba ktora to uslyszy musi zdecydowac. Kasa czy poglady…

  • imię

    [Re: ''Zakaz pedałowania'' - Biegłemu z Lublina ''jest przykro'']

    No jasne.
    Ja jestem za całkowitą wolnością słowa i nie rozumiem ani nie popieram straszenia „mową nienawiści” i użalania się na łamach prasy jak to źle kogoś potraktowali w robocie.
    Tylko bycie pedałem to nie pogląd, tylko biologia. Bycie ujawnionym pedałem w pewnych sytuacjach może być już poglądem, podobnie jak ujawnianie swoich zapatrywań historycznych czy politycznych. I w jednym i w drugim przypadku można się liczyć z krytyką.

  • KaFor

    [Re: ''Zakaz pedałowania'' - Biegłemu z Lublina ''jest przykro'']

    Krytyka, jako taka to jedno, a mowa nienawiści ze względu – jak tu – na orientację psychoseksualną (również domniemaną), to inna sprawa.

    Nie popisali się ‚eksperci”. Miejmy nadzieję, że sprawa zostanie wyjaśniona skutecznie.

  • MM

    [Re: ''Zakaz pedałowania'' - Biegłemu z Lublina ''jest przykro'']

    Ja rowniez jestem za calkowita wolnoscia slowa nawet jesli ktos uwaza, ze holocaustu nie bylo albo za Katyn odpowiadaja Niemcy (niezaleznie od strony).

  • imię

    [Re: ''Zakaz pedałowania'' - Biegłemu z Lublina ''jest przykro'']

    „za Katyn odpowiadaja Niemcy (niezaleznie od strony).”

    To akurat po latach komunistycznej propagandy dość popularny pogląd wśród Polaków
    Ewentualnie stwierdzenie, że sami sobie winni jak to określa syn pewnej posłanki ;)
    Ja daje komuś wolność słowa, a sobie daje wolność nazwania takich poglądów kretynizmem, ale raczej nie sięgałabym po ustawy, zapisy antydyskryminacyjne i inne tego typu idiotyzmy.

  • KaFor

    [Re: ''Zakaz pedałowania'' - Biegłemu z Lublina ''jest przykro'']

    Dla mnie wolność słowa ograniczona winna być – zawsze i wszędzie – dobrem człowieka.

    Stąd mamy w kodeksie karnym odpowiedzialność m.in. za naruszanie dóbr osobistych osób, stąd art. za znieważanie itp.

    Ta sprawa jest kolejną, która wskazuje, iż rozszerzenie KK o mowę z nienawiści ze względu na orientację psychoseksualną jest absolutnie niezbędne, aby – jak tu – nie dochodziło do tak kuriozalnych sytuacji.

  • Ciotka

    [Re: ''Zakaz pedałowania'' - Biegłemu z Lublina ''jest przykro'']

    Ciekawe kiedy aktywiści z brygad tęczowej rewolucji wsadzą mnie do swojego tęczowego pudła za to tylko, że wyraziłem dezaprobatę wobec przegiętego kolegi…, nazywając go gejowską sarenką)))zastanówcie się wreszcie nad tym ograniczaniem wszystkiego i wszystkich, usprawiedliwianiem poprawnością polityczną i szermowaniem sloganami – dla mnie przypominającymi czasy komunistyczne – zresztą co za różnica. Kiedyś wrogiem był akowiec, ziemianin, burżuj itp – teraz w imię wolności wrogiem jest polak katolik – koniecznie prawicowiec i faszysta. Otóż jestem homoseksualistą z prawicowymi poglądami, daleko mi do falangii i ONR -u, ale poglądowo jeszcze dalej do tego całego bełkotu i miauczenia w imię swobód mniejszości. Szkoda gadać.Weźmy się do roboty – a nie zajmujmy tematami zastępczymi –

  • KaFor

    [Re: ''Zakaz pedałowania'' - Biegłemu z Lublina ''jest przykro'']

    @Ciotka

    Co prawda do Twojej wypowiedzi potrzebowałabym Twego rozszerzenia poszczególnych wątków, konkretnych przykładów, podkreslenia do czego dokładnie odnoszą się zamieszczone przez Ciebie powyżej ocenne uwagi

    - chciałabym jednak od siebie zamieścić po wypowiedzi powyższej, iż podziała na prawice i ‚nieprawicę’ z polskiej perspektywy jest mocno ograniczające.

    Tak np. ja osobiście w pewnych kwestiach utożsamiłabym się z – dla przykładu – angielskimi konserwatystami, a w innych (znowu) z brytyjskimi partiami lewicowymi, których to poglądów, podstaw, praktycznych rozwiązań nie podzielam po stronie polskiej SLD, a odcinam się od polskiego PiS (teraz – tym bardziej – ze strony Polski Solidarnej).

    Kwestią podstawową – którą Ty zawierasz w mianie ‚swobód mniejszości’ – są PRAWA CZŁOWIEKA, których źródła nie wyrastają (same w sobie, z siebie) z ‚prawocowości / lewocowości’, lecz z godności człowieka.

  • jk

    [Re: ''Zakaz pedałowania'' - Biegłemu z Lublina ''jest przykro'']

    o joj… przykro mu? biedak…

  • onr

    [Re: ''Zakaz pedałowania'' - Biegłemu z Lublina ''jest przykro'']

    @KaFor

    Prawa człowieka np. do seksu ze zwierzętami również? Bo przecież co szkodzi, że ktoś tam jakiąś owcę albo kozę posunie, nie? W końcu mamy demokrację a zwierze…? to tylko zwierze.

  • Peter Pan

    [Re: ''Zakaz pedałowania'' - Biegłemu z Lublina ''jest przykro'']

    @ onr

    Kozy ani owcy nie można zapytać o to czy CHCE uprawiać seks.
    W związku z tym seks z kozą, to nie seks, tylko GWAŁT na kozie.
    A GWAŁT nie jest dozwolony w żadnym europejskim państwie – nieważne czy chodzi tu o gwałt na kobiecie, na mężczyźnie, na owcy czy na kozie.

  • Kra

    [Re: ''Zakaz pedałowania'' - Biegłemu z Lublina ''jest przykro'']

    Przerazajace, …gdzie tu mowa o ludzkich uczuciach i milosci blizniego…?




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa