Pożądanie i fantazja

Na polskim rynku pojawiło się tłumaczenie znanej książki Felice Newman „The Whole Lesbian Sex Book”. Portal homiki.pl objął tę publikację swoim patronatem. Zapraszamy dziś do lektury fragmentów drugiego rozdziału książki zatytułowanego „Pożądanie i fantazja”.

* * *

Marzenia, tak jak sny i mity, są sposobem rozmowy z samą sobą o rzeczach dla nas najważniejszych – Dossie Easton

CZEGO OCZEKUJEMY MY, LESBIJKI, bi i queer od naszych kochanek? Cóż, wszystkiego, co tylko można sobie wyobrazić – i jeszcze więcej. Chcemy pełni kobiecego seksu w rękach, w ustach i między nogami. Chcemy czuć jej podniecenie i spijać nasze własne soki z jej palców. Chcemy dotykać jej piersi i smakować sutki.

Pożądamy obfitych, soczystych i wprowadzających w odmienne stany świadomości chwil przyjemności. Mamy marzenia, których nigdy byśmy nie spełniły i inne, w które byśmy od razu się rzuciły, gdyby tylko pojawiła się możliwość ich spełnienia. Pełne pożądania spojrzenie nieznajomej, zadziwienie kochanki przeżywającej orgazm, ciało podobne do naszego lub całkiem od niego różne, odkrycia, transformacje, obnażenie się w miejscu publicznym, seks w ukryciu, poddanie się sile, potrzeba dominacji. Niespodziewane dotknięcie, mignięcie nagiej skóry w strumieniu światła, śliskie soki z waginy – to czasem wystarczy, abyśmy pogrążyły się we wspomnieniach.

A czego ty pragniesz, jeśli chodzi o seks? Czy nadal pociąga cię to samo, co kręciło cię dziesięć lat temu? W zeszłym roku? W zeszłym tygodniu? To, co cię podniecało, kiedy miałaś dwanaście lat, wydaje się dość głupie, kiedy masz ich szesnaście, a to, co ci się podobało w wieku szesnastu lat, dziś wzbudza nostalgię. Czemu więc myślisz, że to, co cię rozpala dzisiaj, wystarczy na resztę twojego aktywnego seksualnie życia? Na jakie pragnienia sobie pozwalasz? Czy fantazjowanie o uprawianiu seksu z mężczyzną jest dla ciebie w porządku? A o uprawianiu seksu jako mężczyzna? Co sądzisz o przybieraniu w sytuacjach intymnych płci kulturowej, która jest najgłębiej w tobie ukryta? Czy osoba, która doświadczyła przemocy, może masturbować się, fantazjując o gwałcie? Czy myślenie o innych ludziach podczas stosunku z twoją partnerką jest równe zdradzie? A gdy myślisz o jej najlepszej przyjaciółce?

Pożądanie to śliska sprawa. To, co wzbudza w tobie pasję, może mieć mało wspólnego z tym, czego, jak mówisz, pragniesz lub czego, jak ci się wydaje, powinnaś pragnąć. Być może nie masz pojęcia, dlaczego konkretny scenariusz przyprawia cię o drżenie serca. Nie musisz wcale rozumieć swoich fantazji seksualnych ani ich aprobować. Możesz śledzić najnowsze teorie w gazetach, ale nigdy naprawdę się nie dowiesz, dlaczego pożądasz kobiet, mężczyzn albo obydwu płci.

Twoje pragnienia są tylko twoje. Masz swój zbiór fantazji, potrzeb, podniet oraz własną historię doświadczeń i fascynacji seksualnych. Twoje pragnienia mówią o tym, kim jesteś, skąd pochodzisz, co jest dla ciebie ważne, za czym tęsknisz i czego się boisz. Z przerobienia twoich pragnień na czyjeś inne nie może wyniknąć nic dobrego. W zasadzie jest to najkrótsza droga, aby całkowicie pozbawić się pożądania. Kluczem do rozwoju seksualności, która będzie stanowiła dla ciebie wyzwanie i która będzie cię zachwycać, jest powitanie z otwartymi ramionami każdego szaleństwa i rozpalenie erotycznej wyobraźni. [...]

Podsycaj swoje libido

Libido to seksualna energia w najczystszej postaci, to uczucie pragnienia, niezależnie od tego, czego lub kogo pragniesz. Libido nie ma nic wspólnego z tym, jak wyglądasz, jaki nosisz rozmiar stanika ani kto chce uprawiać z tobą seks (lub kto tego nie chce). Twoje libido to twoja erotyczna siła życiowa, nieodłączna część ciebie. Twoje fantazje mogą mieć wiele źródeł, ale ty jesteś źródłem swoich pragnień.

Pomyśl o libido jak o czymś, co można ćwiczyć – podobnie jak grę na wiolonczeli, medytację, jogę lub rzuty do kosza. Dzięki praktyce nie tylko nabierzesz nowych umiejętności seksualnych, ale też zaobserwujesz, jak się zwiększa twoja energia seksualna (i wrażliwość na doznania). Istnieje wiele sposobów, aby ćwiczyć libido: masturbacja, fantazje seksualne, praktyki zwiększające świadomość zmysłową, tańczenie lap dance, chodzenie na pokazy drag king, oglądanie porno, czytanie literatury erotycznej, rozmawianie o seksie, zabawy erotyczne oraz czytanie poradników seksualnych takich jak ten.

Oczywiście stan zakochania jest uniwersalnym stymulatorem libido. Coming out może podkręcić twoje pożądanie (możesz robić coming out wiele razy, kiedy będziesz odkrywać nowe sposoby kanalizowania twojej energii seksualnej). Akceptacja własnego wizerunku, wyższe poczucie własnej wartości i ogólnie dobre zdrowie stwarzają więcej przestrzeni dla energii seksualnej. Wszystko to, co sprawia, że przekraczasz kolejne erotyczne granice, pompuje energię seksualną.

Libido rozwija się w ciągu całego życia, przypływając i odpływając w twoim własnym, naturalnym rytmie. Wiele kobiet obserwuje, że mają większą ochotę na seks tuż przed menstruacją lub w jej trakcie. Wielu transseksualistów K/M mówi, że ich libido zwiększa się, kiedy zaczynają przyjmować zastrzyki z testosteronem. Podobnie niektóre transseksualistki M/K mówią o zmniejszonym popędzie podczas terapii estrogenem i antyandrogenem.

Wiadomo, że ciąża wpływa na libido. W przypadku niektórych, ale nie wszystkich, kobiet pożądanie zmniejsza się w trakcie ciąży. Rachel Pepper pisze: „Jeśli należysz do tych szczęściar, które w ciąży mają więcej energii seksualnej lub udaje im się zachować normalną jurność, można ci tylko pozazdrościć! Znakomita większość jednak odczuwa spadek libido”[1]. Zmiany fizjologiczne, wyczerpanie, martwienie się (ten uniwersalny pogromca pożądania) mogą hamować twoje życie seksualne:

W pierwszym trymestrze tak bardzo się bałam, że podczas orgazmu płód może wypaść z macicy, że nie pozwalałam partnerce, aby mnie podniecała.

Po porodzie, kiedy spada poziom estrogenu, a zwiększa się poziom prolaktyny (jeśli matka karmi piersią), libido może się obniżyć. „Nie można nie doceniać wpływu zmian hormonalnych na libido biologicznej matki”, piszą edukatorki seksualne Cathy Winks i Anne Semans[2]. Zmiany hormonalne związane z perimenopauzą i menopauzą oczywiście wpływają na libido, ale niekoniecznie tak, jak mogłoby ci się wydawać:

Mam 44 lata, osiem miesięcy po histeroktomii (zostawiono mi jajniki); czuję się tak podniecona, jak nigdy w życiu. Zawsze odznaczałam się wysokim libido, ale teraz – WOW! To niesamowite, jeszcze jestem w szoku.

Hormony mają ogromny wpływ na libido, ale nie są jedynym czynnikiem odpowiedzialnym za przypływy i odpływy pożądania. W badaniu przeprowadzonym na czterdziesto- i sześćdziesięcioletnich kobietach odkryto, że nastrój i ogólny poziom energii, a nie poziom hormonów są „najlepszymi wyznacznikami seksualnego dobrostanu”[3]. W końcu wiele kobiet po menopauzie ma gorące życie erotyczne, a wiele kobiet przed menopauzą nie zauważa związku między cyklem menstruacyjnym a ochotą na uprawianie seksu. (Więcej na ten temat znajdziesz w sekcji „Perimenopauza i menopauza” w rozdziale 3. „Anatomia i reakcje seksualne”).

Myślę, że mam tendencję do przeciążania się i jestem trochę pracoholiczką. W ciągu ostatniego roku straciłam prawie całkiem pożądanie, prawdopodobnie z powodu stresu i przemęczenia. W ogóle nie mam ochoty na seks i denerwuję się nawet wtedy, kiedy moja dziewczyna próbuje mnie tylko dotykać. Zanim w ogóle pomyślę o seksie, muszę się odprężyć.

Z drugiej strony możesz dać upust napięciu i nerwowości dzięki porządnemu pieprzeniu, które jest też świetnym sposobem łagodzenia stresu. Inne sposoby podtrzymywania libido poprzez łagodzenie stresu to medytacja (nawet 10 minut dziennie), aromaterapia (wypróbuj relaksującą mieszankę olejków do kąpieli), ćwiczenia fizyczne, zdrowe odżywianie się i odpowiedni odpoczynek. Co najważniejsze, zwolnij. Oddychaj. Jeśli twoje życie jest tak wypełnione, że nie masz nawet czasu włączyć wibratora (nie mówiąc już o używaniu go), jesteś poważnie przeciążona.

W trakcie podniecenia seksualnego twój mózg wysyła wiadomości, używając ścieżek sympatycznego i parasympatycznego układu nerwowego. Stres wpływa na funkcjonowanie tych ścieżek, co następnie zakłóca stymulację nerwową (odczuwanie wrażeń), erekcję łechtaczki, wilgotność pochwy – pokrótce sygnały, dzięki którym wiesz, że jesteś podniecona. Nic dziwnego, że straciłaś popęd! [...]

Seks plus intymność

„Zdrowa erotyka nie unika problemów, pracuje nad nimi i transformuje je”, pisze Jack Morin w The Erotic Mind: Unlocking the Inner Sources of Sexual Passion and Fulfillment (Erotyczny umysł: odkrywanie wewnętrznych źródeł pasji i seksualnego spełnienia). Morin werbalizuje równanie, które znamy wszystkie: przyciąganie + przeszkody = podniecenie[4]. Zakazany przedmiot pożądania – czy będzie to osoba, fantazja czy czynność, która jest tabu – podnieca nas jak mało co.

Co się stanie, kiedy zabierzemy przeszkodę? Czasami podniecenie więdnie, jak w przypadku wieloletnich kochanek, których pożądanie wyparowało. Kiedy nie ryzykują już wchodzenia na nowe poziomy intymności, kiedy proces wzajemnego odkrywania seksualnego już się skończył, płaczą: „Zniknął dreszczyk podniecenia!”. Czasami poufałość rodzi nudę, a nie lekceważenie.

Rzadko zdarza się, że w związku wzajemne pożądanie nie zmienia się przez lata. Wszystkie doświadczyłyśmy intensywnego seksualnego haju podczas zakochania, a potem nieuniknionego ochłodzenia. Oczywiście „ochłodzenie” nie oznacza rezygnacji z seksu. Jednak utrzymanie pełnego pasji życia seksualnego ze stałą partnerką w długim związku wymaga uwagi.

Najczęściej długoletnie kochanki narzekają na „rozbieżność pożądania”. Jedna partnerka chce więcej seksu niż druga lub jedna z nich woli inny rodzaj seksu niż druga. Może to stanowić wyzwanie. Pojawia się pokusa, żeby po prostu zignorować problem – to jednak go nie rozwiąże. W obliczu rozbieżności pragnień wielu ludzi szuka nowego partnera lub rezygnuje z seksu. Jak pisze Morin w The Erotic Mind, z rozbieżnością pragnień można sobie poradzić w mniej drastyczny sposób, na przykład zatrzymać kochankę, ale uprawiać z nią seks w inny sposób. Morin zachęca do odkrywania siebie i dochodzenia do tego, co naprawdę podkręca twoje pożądanie.

[1] Rachel Pepper, The Ultimate Guide to Pregnancy for Lesbians, Cleis Press 1999, s. 126.
[2] Cathy Winks, Anne Semans, Seksowne mamusie: jak być atrakcyjną młodą matką, Bellona 2008.
[3] E.H.H. Cawood. J. Bankroft, „Steroid Hormones, the Menopause, Sexuality and Well-Being of Women”, [w:] Psychological Medicine, vol. 26, s. 925–36, 1996. „Żaden z poziomów hormonów nie wpływał znacząco na seksualność, najważniejsze czynniki to inne aspekty związku, zachowania seksualne i stopień dobrego samopoczucia. Najważniejszym czynnikiem wpływającym zarówno na dobre samopoczucie, jak i na depresję było zmęczenie”.
[4] Jack Morin, The Erotic Mind: Unlocking the Inner Sources of Sexual Passion and Fulfillment, HarperPerennial 1996, s. 50.

tytuł: Radość seksu lesbijskiego
autor: Felice Newman
tytuł oryginału: The Whole Lesbian Sex Book: A Passionate Guide for All of Us
przekład: Joanna Pidziowa
wydawnictwo: Czarna Owca
wydanie: I
format: 165 x 235 mm
oprawa: miękka
stron: 436s
ISBN: 978-83-7554-360-5

A u nas tymczasem konkurs! Cztery pierwsze osoby, które prześlą na redakcyjny adres mailowy tytuły co najmniej dwóch publikacji książkowych na polskim rynku, które poruszają tematykę erotyki kobiet LBTQ (i dodadzą swój adres korespondencyjny), otrzymają egzemplarze „Radości seksu lesbijskiego”.

7 komentarzy do:Pożądanie i fantazja

  • [Re: ]

    Wygląda na coś o poprzeczkę wyżej niż „Radość seksu gejowskiego”…

  • niedamrady

    [Re: Pożądanie i fantazja]

    Mam nadzieję, będąc samemu raczej homoseksuaulnym czy homoseksualnopodobnym częściowo aseksualistą czy jakieś tam (naprościej może opowiedzieć w szczegółach, ale nie chcę), czyli możnaby pomyśleć że nie odbiorcą publikacji, że jeśli ta nie będzie tak szkodliwa prymitywna, brutalna, obleśna, i skórwiająca jak „Radość seksu gejowskiego” to pozytywna wiadomość dla mojej głowy, będzie mniej boleć, mniej nerwów się przepali, mniej negatywnych emocji i napięć będzie we mnie.

    Słowo gej jest słowem nie różniącym się szczególnie od słów pedał / ciota, kto wie czy ciut bardziej czy mniej nacechowanym negatywnie jeśli pod słowo gej podstawia się najnegatywniejsze czy w przeważającej części negatywne przykłady homoseksualistów. Słowo homoseksualista jest dla mnie troszkę bardziej neutralnym, a może nie, może nie ma słowa które tak jak kiedyś wydawało mi się słowo gej wykluczałoby z określanego zbioru/typu/kategorii negatywne osoby/cechy/.. to zle, kiedyś myślałem że taki wspólny worek to lepiej, teraz myślę, że wspólny worek to gorzej, chociaż wyróżnianie i rozróżnianie też jest złe, ale mniej, chcę podziału na lepszych i gorszych, on jest prymitywny i zły, ale zrównywanie wszystkiego w jedno gówno – nie, prymitywne rozróżnienia są chyba potrzebne

    dobra.. dobra.. coś od rzeczy zaś naplotłem..

  • d_biskupa

    [Re: Pożądanie i fantazja]

    Ej, słuchajcie. W jednym z wykasowanych przez was komentarzy pytałam o wydawnictwo. Może byście uzupełnili informacje o tej książce, skoro podajecie nawet jej wymiary?

  • Walpurg

    [Re: Pożądanie i fantazja]

    Mam nadzieję, że ta książka nie będzie tak beznadziejna jak „Radość seksu gejowskiego”.

  • [Re:]

    @d_biskupa:
    Wydawnictwo to samo, co w przypadku „Radości seksu gejowskiego” – Czarna Owca…

  • d_biskupa

    [Re: Pożądanie i fantazja]

    Dzięki, Alex! Kochany jesteś :*




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa