Mir i poszanowanie: Spojrzeć Hance w oczy

Na chwilę wpadła Hania. Obecnie szuka pracy, bo IMKA nie płaci. Ale kocha grać i będzie to pewnie robić z przerwami do końca życia. Problemy wynikną z uwarunkowań tej niespokojnej natury, wiecznie gdzieś pędzącej, wyrachowanej w naiwności, naiwnej w wyrachowaniu. Tacy jak ona nie zostają z ratami i planem na emeryturę, skrobiąc niespokojnie zdrapki Lotto. Hanka nie boi się korzystać z każdej jednej chwili swojego życia. Dlatego przebywanie z nią jest tak bogate w sensy. Zapraszała na spektakl, którego jeszcze nie widziałem.

- Przyjdź, jutro o 19. I pojutrze też.
- Nie mogę – odrzekłem – Rafał pracuje.
- Sam nie możesz?
- Nie chcę sam…
- Lubię cię Radek, ale czuję się obrażona. Ja interesuję się tym, co tworzysz, czytam jak coś napiszesz. Wszyscy – zaczęła się afektować – wszyscy moi przyjaciele tak mówią, na nic nie mają czasu…

Zniecierpliwiony zgodziłem się przyjść. Po chwili – zaczekaj, przecież ja chciałem pójść! Jak mogłem o tym zapomnieć? „Zapomnieć”?! Hania miała rację! Uświadomiła mi, że nie wziąłem jej w ogóle pod uwagę, rozproszony wokół własnej osoby. Wiecznie zagubiony gdzieś między powinnością a abnegacją. Osmalone ptaszysko nad płonącą krainą własnych nerwic i natręctw. Tak nie postępują przyjaciele. Przyjaciele idą zobaczyć przyjaciółkę na scenie. Ja widzę Ciebie, a Ty widzisz mnie. O ile się śpisz. Ja spałem.

Coś jeszcze stało się podczas tej krótkiej wymiany zdań. Hanka zagrała na bolesnej nucie. „Czytam jak coś napiszesz…” Chwila na namysł. Mucha przelatuje przez pokój – ale ja nie piszę! Bo: „nie ma dla kogo”. I znów nie pomyślałem o Hani. Może ona chciałaby coś przeczytać? O sobie na pewno by chciała! To do roboty! Kiedyś pisałem dla Homików jako Kazimierz Malewicki. Ale teraz już nie muszę, mama wie, Hania wie, wszyscy wiedzą. Zatem do dzieła. Regularny felieton autotematyczny podnoszący tematy ważkie a nielekkie. Zapraszam do lektury.

Piosenka na dziś: Sun City Girls „Vine Street Piano” z albumu „Funeral Mariachi”. Amerykańska awangarda z Phoenix w Arizonie robi się smutna. A skoro tak, to jeszcze „Let’s Get a Little Sentimental” w wykonaniu z filmu Miloša Formana (na youtubie jako „Taking off song”). Na deser „Ode to a Screw” z tego samego filmu. I jesteśmy w domu.

18 komentarzy do:Mir i poszanowanie: Spojrzeć Hance w oczy

  • Peter Pan

    [Re: Mir i poszanowanie: Spojrzeć Hance w oczy]

    Co to znaczy „rozproszony wokół własnej osoby” oraz „się spać”? I o czym w ogóle jest ten tekst?

  • [Re:]

    No właśnie – co to? kto to? Co „wszyscy wiedzą”? Jak na – o ile rozumiem – zapowiedź „serii felietonów autotematycznych”, to ja – jako autotematyczny malkontent – już z góry dziękuję…

  • Abiekt

    [Re: Mir i poszanowanie: Spojrzeć Hance w oczy]

    zapowiedź tak straszna, że aż boję się kolejnych tekstów…

  • Mordercze Kalesony

    [Re: Mir i poszanowanie: Spojrzeć Hance w oczy]

    Boże, toż to literacki kubizm! Twórczość Gertrude Stein przy tym blednie ;)

  • Srulek Zylbersztajn

    [Re: Mir i poszanowanie: Spojrzeć Hance w oczy]

    Dupa miała rację, pisząc, że powinienem chwycić za pióro i ratować ten syf.

  • Erico

    [Re: Mir i poszanowanie: Spojrzeć Hance w oczy]

    A mi się podoba. Chłopak wie, co pisze.

  • Staszek

    [Do Erico]

    Chlopak moze wie co pisze ale czytelnik juz nie koniecznie, kiedy czyta takie wypociny. Grafomania rządzi.

  • Peter Pan

    [Re: Mir i poszanowanie: Spojrzeć Hance w oczy]

    Powiem jeszcze, że mnie wzrusza tupet niektórych ludzi.
    Facet coś tu kiedyś pisał i oto powraca, pisząc nam o jakiejś Hance i o jakichś sytuacjach, tak jakbyśmy mieli wszyscy dokładnie wiedzieć o czym mowa.
    A ja nie wiem kto to ta Hanka. Jego dupa? Czy psiapsióła?

  • Pytajnik

    [Re: Mir i poszanowanie: Spojrzeć Hance w oczy]

    A ja mam takie pytanie natury technicznej.
    Jezeli nasz egzotyczny tercet pt. dupa+srulek+peterpan od paru miesiecy tylko narzeka na teksty, na poziom homikow, to dlaczego nie wyniesie sie po prostu w sina dal i da spokoj innym, ktorzy chca troche pobyc w nietoksycznej atmosferze? I nie maja ochoty czytac fefnastego biadolenia kolejnego ‚eksperta’ od wszystkiego? Dlaczego?

  • d_biskupa

    [Re: Mir i poszanowanie: Spojrzeć Hance w oczy]

    Jeśli doskwiera ci nadmiar toksyn, to wyłącz internet i idź na spacer. Proste?

  • Srulek Zylbersztajn

    [Re: Mir i poszanowanie: Spojrzeć Hance w oczy]

    @ Pytajnik

    Nie mów takich strasznych rzeczy! Po tym jak wyniósł się stąd Krzysio, liczba komentarzy (i czytelników) spadła o 70%.

  • Rafał

    [Re: Mir i poszanowanie: Spojrzeć Hance w oczy]

    Przecie tu wszystko pięknie ładnie napisane – chyba, że kto oczu nie ma, czy też czytać nie czyta – bo nie umie.

  • Srulek Zylbersztajn

    [Re: Mir i poszanowanie: Spojrzeć Hance w oczy]

    Mi szkoda oczu na to i nie czytam.

  • Peter Pan

    [Re: Mir i poszanowanie: Spojrzeć Hance w oczy]

    MNIE szkoda oczu.
    lub
    Szkoda MI oczu.

    Podobnie jak:
    TOBIE/JEMU szkoda oczu.
    Szkoda CI oczu.

    a nie: „Ci” szkoda oczu.

  • d_biskupa

    [Re: Mir i poszanowanie: Spojrzeć Hance w oczy]

    Co żeś się tak przyczepił do tego mi, Peter?! Mi tam to nie przeszkadza. Ci przeszkadza?

  • Egon Megalomański

    [Niech autorzy płacą swoim czytelnikom!]

    Przedstawiciel pokolenia postmodernizmu wychowanego w komunizmie. Jedzenie jednego gatunku lodów kolorowymi słomkami z PEWEX’u. Snobizm tej papugi powoduje, że z każdym czytanym zdaniem duszę się jej piórami. Miałem kiedyś przyjemnośc ucałować tę damę w rękę – książe zamienił się w żabę po przybliższej rozmowie.

  • pusia

    [Re: Mir i poszanowanie: Spojrzeć Hance w oczy]

    Trochę mało gejowski ten tekst.

  • pozdrawiam

    [Re: Mir i poszanowanie: Spojrzeć Hance w oczy]

    mi się też podoba, grunt, że na luzie, homiki to nie tygodnik powszechny :)




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa