Sto tysięcy, może więcej?

Niedługo zaczyna się oficjalna cisza wyborcza, która na naszym portalu trwała w zasadzie od początku kampanii przed wyborami do parlamentu. Tym razem jednak będziemy agitować – i to z całego serca!

Twórcy MNW chcą się poważyć na coś więcej, niż działalność medialna i akcja społeczna. Chcą podjąć ryzyko – i przedstawić naszym ukochanym politykm w Sejmie obywatelski projekt ustawy o związkach partnerskich. Oznacza to konieczność zebrania w ciągu krótkiego czasu 100 tysięcy podpisów. Czy to realne? Czy to w ogóle może się udać? Niektórzy są sceptyczni, inni wręcz kipią optymizmem.

Sukces tego typu działania zależy… no właśnie, od czego? Co będzie najtrudniejsze do pozyskania?

Nie pieniądze, czego dowiodła już akcja MNW, w której minimalny wkład kilku osób ewoluował w grube tysiące wpłacane – co ważne! – w mniejszym stopniu przez dużych sponsorów, a w większym przez prywatnych darczyńców.

Nie kwestie logistyczne, bo to, przy odpowiednim planowaniu, da się znakomicie opanować. To również pokazała akcja MNW, którą logistycznie koordynuje bardzo (bardzo!) niewielka grupa osób, ale i inne akcje naszej społeczności – czy internetowe, jak choćby Razem Bezpieczniej, czy w świecie realnym, jak marsze, festiwale.

Czyli? Co będzie tą trudnością?

Kapitał społeczny.

Piękne, mądre sformułowanie, ale niewiele osób potrafi powiedzieć, co za nim stoi. Tymczasem oznacza tak naprawdę to, o czym wszyscy marzymy. By ludziom chciało się robić coś razem. By sobie ufali i wierzyli, że inni im pomogą. By potrafili dyskutować, jeśli się ze sobą nie zgadzają, i współpracować, jeśli się zgadzają.

By ludziom się chciało.

Powtarzanie, że w Polsce tego kapitału społecznego brakuje, stało się wręcz nieprzyzwoitym banałem. Wszyscy narzekają. Taki polski sport. Tymczasem organizatorzy MNW się uparli. Postanowili z ludzi wyciągnąć tenże kapitał, choćby na siłę, choćby za uszy. Na początek w drobnych gestach – wpłata na konto, wpis na Facebooku. Niektórym dodali odwagi do większych działań – rozklejenia plakatów, wystąpienia w filmiku, udzielenia twarzy plakatom akcji. Ktoś może dokonał coming-outu, a ktoś zastanowił się nad swoim wpływem na rzeczywistość.

Teraz próba generalna, a zarazem ukoronowanie akcji MNW. Redakcja homików.pl stoi za MNW murem, trzymając kciuki i angażując się w działanie. A o jakie dokładnie działanie chodzi? Oto apel organizatorów:

W internetowej akcji zorganizowanej przez kampanię „Miłość nie wyklucza” ponad 25 tysięcy osób chciałoby podpisać się pod ustawą o związkach partnerskich: (tu można zobaczyć, jak to wygląda), w innych tego typu wydarzeniach uzyskiwaliśmy przeważnie wynik niewiele słabszy. Czy to wystarczy, by zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem ustawy o związkach partnerskich? Nie wiemy. Dlatego zapraszamy na spotkanie.

Poparcie wirtualne jest ważne, ale czy w realu się uda? Czy ma to sens? Jak – w świetle wyników wyborów, opinii wokół SLD-owskiego projektu ustawy – powinien wyglądać projekt obywatelski? Co dalej z kampanią „Miłość nie wyklucza”? Masz pomysł na działanie?

Zbieranie 100 tysięcy podpisów to zadanie trudne i ryzykowne, dlatego zapraszamy do dyskusji. Jesteś przeciw? Powiedz czemu! Jesteś za? Powiedz, jak możesz pomóc! Każdy głos jest ważny.

Zapraszamy przedstawicieli i przedstawicielki organizacji LGBTQ oraz mediów – Wasze zdanie jest dla nas bardzo ważne!

Przyjdź i pomóż nam odpowiedzieć na pytania.

Spotkanie organizacyjne odbędzie się w sobotę 15 października o godzinie 16:00 w klubokawiarni Leniviec, ul. Poznańska 7. Spotkanie poprowadzi rzecznik prasowy kampanii MNW.

Tu wydarzenie na FB

10 komentarzy do:Sto tysięcy, może więcej?

  • [Re: ]

    Ale pod czym te sto tysięcy podpisów? Najpierw by trzeba chyba jakiś projekt ustawy… ;-)

  • Absolutely Fabulous

    [Re: Sto tysięcy, może więcej?]

    No popatrz, jest i projekt:
    http://www.miloscniewyklucza.pl/zwiazki-partnerskie-projekt-ustawy.html
    :)

  • [Re: ]

    Mój błąd – z całej tej kampanii i plakatów MNW ostatnie, co wbiło mi się w pamięć, to że jest jakiś projekt ustawy… ;-)

  • Sningao

    [Re: Sto tysięcy, może więcej?]

    Ależ niektórzy się niecierpliwią.
    Poczekajmy jeszcze parę dni i będziemy wiedzieć jak będzie wyglądać skład parlamentu.

    100 tys.
    Chce Wam się? W 2005 r. prof. Maria Szyszkowska miała być kandydatką na prezydenta. Nie wzięła udziału w wyborach bo nie udało się zebrać 100 tys podpisów (wymóg konieczny aby zgłosić kandydata). Prawie się udało, ale zabrakło kilku tys. To jest naprawdę ciężka robota. Co za różnica czy projekt zgłosi 100 tys obywateli czy kilkunastu posłów? Wierzycie w taką symbolikę? Mało to projektów obywatelskich zostało uwalonych?

  • gimli

    [Re: Sto tysięcy, może więcej?]

    ustawa o zw. partnerskich powinna stawiać parom jednopłciowym duże wymagania i obowiązki. To nie może być łatwy do zdobycia świstek papieru.

  • Walpurg

    [Re: Sto tysięcy, może więcej?]

    Najważniejsza niewiadoma zostanie odkryta dopiero w niedzielę w nocy. Dopóki nie będzie znany skład Sejmu i Senatu nie można ocenić sensowności zbierania podpisów. Skład nowego parlamentu musi dawać choćby cień szansy, że takim projektem na poważnie się zajmie.

    A co do zbierania, tak jak pisałem na FB, 100 tys. powinno być łatwiej zebrać w realu niż 25 tys. na FB. Bo w realu podpis z danymi personalnymi trafia na listę i nikt tej listy nie zobaczy, bo po przeliczeniu trafi do jakiegoś sejmowego archiwum. A poparcie czegoś na FB dla wielu osób może być trudniejsze, bo „znajomi i rodzina zobaczą”.

    Poza tym, skoro mamy w miarę pewne 25 tys. dusz, to jeśli każda namówi tylko 3 kolejne osoby…

  • KaFor

    [Re: Sto tysięcy, może więcej?]

    @gimli

    Przeczytaj projekt MNW:
    milosniewyklucza.pl :)

    PS. Nie odność się – mam wrażenie, że to robisz – do projektu ‚umów’ SLD.

  • Maja

    [Re: Sto tysięcy, może więcej?]

    Mało kto z nas da radę przetrawić projekt ustawy. Miłości NW, GI, siedzicie w tym od dawna i macie to obcykane. Jakie są możliwe rozwiązania, ich konsekwencje w praktyce, ich szanse przy zbieraniu 100 tysięcy podpisów i później w sejmie.

    Proszę, przyłóżcie się prawniczo, jak najbardziej. Ale też obok samego projektu ustawy przygotujcie skrót z niego, taki dla człowieka z ulicy, żebyśmy wiedzieli, pod czym się podpisujemy i jak agitować wśród znajomych i rodziny. Takie praktyczne konkrety dla laików.

    A tak w ogóle, kocham Was. :*

  • Jakbyco

    [Re: Sto tysięcy, może więcej?]

    To wszystko jest chyba tu: (o ile się nie mylę)
    http://www.miloscniewyklucza.pl/postulaty.html

    Trzeba tylko odsiać kwestie zmiany płci i kodeksu karnego.

    Łatwe, jasne, w przystępnej formie.

  • KaFor

    [Re: Sto tysięcy, może więcej?]

    Maja ma rację. :)

    Dziś jednak budzimy się – po wyborach – w nowej rzeczywistości (odchodzi Napieralski, wynik SLD słabiuteńki, Palikot i DWIE OSOBY LGBT z jego listy w polskim Sejmie!!!!)

    W tej sytuacji nie ma co się odnosić do projektu ‚umów’ SLD, który wg mnie ostatecznie (!!!) został tym samym pogrzebany.

    Projekt Cywilnych Związków Partnerskich MNW jest projektem, który reguluje relacje rodzinne (i to jest w nim najważniejsze!!!! – obok konkretnych rozwiązań prawnych dla par jednopłciowych + różnopłciowych).




Skomentuj: Absolutely Fabulous Anuluj odpowiedź

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa