Ponad połowa Polaków za związkami

54 procent Polaków popiera ustawę o związkach partnerskich – wynika z sondażu przeprowadzonego przez TNS OBOP na zlecenie Gazety Wyborczej.

Niestety przeciwników uregulowania statusu prawnego związków jednopłciowych jest wciąż dużo – aż 41 procent respondentów jest przeciwko ustawie, która za sprawą SLD trafiła w ubiegłym tygodniu do parlamentu. 6 procent badanych przez TNS OBOP jest niezdecydowanych.

Pomimo wciąż dużego odsetka przeciwników, poparcie społeczeństwa dla związków partnerskich, jako formy alternatywnej dla małżeństwa jest coraz większe – uważa cytowany przez „GW” socjolog Marcin Krzemiński. Jak wynika z badań CBOS, akceptacja par jednopłciowych wzrosła od 34 procent w 2003 do 45 proc. w roku ubiegłym. Wyniki ostatnich ankiet OBOP-u są w tej kwestii jeszcze bardziej optymistyczne.

Prof. Krzemiński wyraził na łamach „GW” zdziwienie, że rząd platfomersów odnosi się z rezerwą do możliwości prawnego uregulowania statusu par jednopłciowych. Według niego słowa ministra Boniego o tym, jakoby polskie społeczeństwo było bardzo konserwatywne (i stąd niechęć PO do dotykania tematów LGBTQ), nie odpowiada do końca prawdzie. Poglądy Polaków, choć niezbyt szybko, to jednak ewoluują w kierunku liberalnym.

Źródło: Gazeta Wyborcza

(Je)

10 komentarzy do:Ponad połowa Polaków za związkami

  • Peter Pan

    [Re: Ponad połowa Polaków za związkami]

    O ! nawet Krzemiński, najczęściej szukający powodów homofobii, niemal u praźródeł polskości, widzi, że zachodzą pozytywne zmiany a „konserwatywny” to nie jest słowo, którym można łatwo objąć całą Polskę.
    Szkoda, że w wyniku „ślubnej gorączki” na jaką zapadło środowisko LGBT, nie dostrzega ono tych zmian, tylko coraz bardziej pogrąża się w abstrakcyjnej dyskusji o „upokorzeniu” jakim był projekt SLD.
    Naprawdę szkoda. Pierwszy raz jest realna szansa na jakieś poszerzenie praw, na realny krok naprzód. I zamiast kuć żelazo póki gorące, wykorzystać moment, tak jak, z tego co czytałem, zrobili swego czasu Czesi, polskie środowisko LGBT zaczyna się stawać żałosne.

    Ale w tym miejscu, zaczynam myśleć, że jednak analiza mentalności społecznej a la Krzemiński nie zawsze jest od czapy. Bo może właśnie o to chodzi, że Czesi są wychowani w kulturze pragmatycznej a Polacy w romantycznej. Dlatego, jak się pojawia konkretna możliwość, którą trzeba wykorzystać, to Czesi ją wykorzystują. Polacy stają się natomiast bezradni. Muszą zamaszystym gestem zaprotestować, ustawić się w roli ofiary, rozedrzeć szaty, ponieważ w tej roli czują się lepiej niż w roli kogoś, kto po prostu coś dla siebie załatwia.
    Figura zaradnego geja, który robi swoje i stopniowo poszerza swoje prawa jest dla Niemców, Czechów, Brytyjczyków. Dla Polaków jest natomiast figura wiecznie rozdrażnionej divy. Niedobrze to wróży na przyszłość. Ale to już niestety na własne życzenie.

  • Jakbyco

    [Re: Ponad połowa Polaków za związkami]

    Czy 8 tysięcy osób popierających to: https://www.facebook.com/event.php?eid=122630967819298 uważasz za „protestujących zamaszystym gestem”? Nawet homiki, które uznajesz najwyraźniej za przodowników walki ze wszystkim co stworzyła grupa inicjatywna, promują tę akcję na Facebooku u siebie.

    Ciekawe swoją drogą, czy da się jakoś sprawdzić, ile osób rzeczywiście wysłało takie maile.

  • d_biskupa

    [Re: Ponad połowa Polaków za związkami]

    Ale to jakiś inny Krzemiński, nie Ireneusz. Może to mąż? :)

  • Peter Pan

    [Re: Ponad połowa Polaków za związkami]

    Jakbyco,
    ja od początku mówiłem, że niezależnie od, między innymi Twoich, snów na jawie o ślubach, jak również od oburzenia na blogach, wiele gejów i lesbijek zapewne chce tej ustawy. Także jeżeli ten link z Facebooka ma kogoś do czegoś przekonać, to akurat nie mnie.

    Dupo,
    to faktycznie nie ten. A już myślałem, że Ireneuszowi udało się po raz pierwszy wyjść poza swój zestaw malkontenckich banałów :(

  • Jakbyco

    [Re: Ponad połowa Polaków za związkami]

    PP
    Ten link miał Cię przekonać, że polskie LGBT chce ustawy, jakiejkolwiek – nawet tej – o związkach, że nie jest tak jak sądzisz, że teraz wszyscy będą strzelać focha, że nie jest to ustawa idealna. Może nieprecyzyjnie się wyraziłam. Upał.

  • Miron

    [Re: Ponad połowa Polaków za związkami]

    Badania TNS OBOP, w dodatku robione dla GW (!) są kompletnie niemiarodajne.
    Dodam, że moje własne obserwacje całkowicie przeczą otrzymanym wynikom. Ludzie są (nadal) na NIE. I to nawet w środowisku inteligenckim. Uważam, że na TAK jest najwyżej 20-30%.
    Cały ten cyrk jest moim zdaniem zwykłą grą wyborczą, w której ostatnio wziął udział nawet D. Tusk.

    Panuje opinia, że związki partnerskie są niebezpieczne nie tyle z powodu możliwości ich zawierania przez homoseksów, ile dlatego, że stworzą dla hetero bardzo wygodną alternatywę dla małżeństw. Takie związki będzie równie łatwo zawrzeć, co zakończyć. Najgorzej wyjdą na tym oczywiście potencjalne dzieci..

  • imię

    [Re: Ponad połowa Polaków za związkami]

    @Miron

    Zgadzam się, że GW jest stronnicza, ale Twoje własne obserwacje również są niemiarodajne, bo są tylko Twoimi obserwacjami. Nie można opierać wiedzy o otaczającym nas świecie tylko na analizowaniu postaw najbliższego otoczenia.

  • Peter Pan

    [Re: Ponad połowa Polaków za związkami]

    Powiem wam, że strasznie lubię logikę. A widzę, że w postach i artykułach na homikach.pl bywa ona masakrowana, niszczona i zabijana, że aż przykro.
    Np. Miron pisze, że za związkami jest o połowę mniej Polaków niż wynika z sondażu. A to, że jest ich tak mało stanowi dla niego dowód na to, że … cała ta ustawa o związkach to „gra wyborcza”.
    Czyli im mniej osób w społeczeństwie jest za przyjęciem danej ustawy, tym bardziej świadczy to o tym, że ustawa jest „kielbasą wyborczą”. Brawo !

    Swoją drogą, obserwuję z podziwem, jak polskim politykom udało się zaszczepić w społeczeństwie pewien absurdalny dyskurs. Otóż prawda jest taka, że w polityce zawsze jest „przed wyborami”. Albo prezydenckimi albo parlamentarnymi albo europejskimi albo lokalnymi. To politycy mają ten przykry zwyczaj, że zawsze gdy dana partia coś robi, to mówią, że to „z powodu wyborów” albo, że to „temat zastępczy”. Oni mają w tymm interes polegający na dezawuowaniu działań przeciwnika – do tego najczęściej wtedy, gdy brakuje im merytorycznych argumentów. Tymczasem jakie ma znaczenie dla obywatela czy mu zmniejszono podatki w ramach „kielbasy wyborczej” czy nie. Są niższe to są. A jak będą związki to będą. Niezależnie od tego czy zostały wprowadzone jako „temat zastępczy” czy jako „kiełbasa”.

  • Srulek Zylbersztajn

    [Re: Ponad połowa Polaków za związkami]

    Peter Pan zwrócił uwagę na ważną cechę polityki, na jeden z jej filarów – kiełbasę wyboczą. Demokracja polega na tym, że wielu wybiera niewielu, których zadaniem jest reprezentowanie interesów wyborców. To naturalne i pożądane, że politycy chcą przypodobać się wyborcom. Dla niektórych do zwykła „kiełbasa wyborcza”, a dla mnie to podstawa demokracji. Wadą takiego rozwiązania jest m.in. przesadne skupianie się na działaniach doraźnych. Nie mniej jednak lepszy system nie jest mi znany.

    * * *

    W najświeższej Polityce widziałem fajny dowcip: Barack Obama, mając na uwadze polską mentalność, pyta Polaków, czy wolą w prezencie metro, czy replikę Statuy Wolności. :D

  • Twojeimię

    [Re: Ponad połowa Polaków za związkami]

    Nowy sondaż – tym razem już nie tak radosny ;)
    http://wyborcza.pl/1,75248,9826151,Zwiazki_nie_dla_gejow.html




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa