Parady w Rzymie i Splicie

Niedziela była dniem parad dla Warszawy, Rzymu i Splitu. O warszawskie paradzie już pisaliśmy, a refleksje (głównie dotyczące związków partnerskich) pewnie będziemy jeszcze wyciągać, co tymczasem działo się na południe od nas?

Próby walki o prawa osób LGBTQ i ich widzialność w przestrzeni publicznej na Półwyspie Bałkańskim wymagają odwagi… Uczestnicy pierwszej organizowanej poza Zagrzebiem parady LGBT przekonali się o tym na własnej skórze, kiedy 200-osobowy marsz został zaatakowany przez przeciwników. Policja oddzieliła marsz od tysięcy przeciwników, którzy gromadzili się wzdłuż trasy przemarszu, jednak nie dało się uniknąć rannych. Aresztowano – wg. Amnesty International – ok. 100 osób.

W marszu wzięła udział przedstawicielka Parlamentu Europejskiego Marije Cornelissen, która w rozmowie z dziennikarzami wyraziła niedowierzanie, że taka skala przemocy wobec osób LGBTQ istnieje w kraju, który dostał właśnie zielone światło na przystąpienie do Unii Europejskiej (co będzie miało miejsce prawdopodobnie w 2013 r.). Grupa ds. LGBT w Parlamencie Europejskim zapowiedziała wystosowanie do Komisji Europejskiej wniosku o zajęcie stanowiska wobec tych wydarzeń w świetle negocjacji akcesyjnych.

* * *
Tymczasem w Rzymie sytuacja wyglądała, oczywiście, zgoła odmiennie. Ulicami przeszło EuroPride – setki tysięcy osób. Ukoronowaniem imprezy było koncert Lady Gagi, która w przemówieniu na temat praw osób LGBT skrytykowała kraje i regiony, gdzie nie są one przestrzegane i gdzie nie ma równości. Polsce dostało się po uszach, na równi z Rocją, Litwa i Bliskim Wschodem.

Z zestawienia parad w Warszawie i Rzymie wychodzi nam smętna refleksja: dwa katolickie kraje, dwa konserwatywne, patriarchalne społeczeństwa, dwa kraje o niepoważnej scenie politycznej, dwa państwa bez związków partnerskich – a jaka różnica poziomu zaangażowania, czy politycznego, czy też ludycznego! Niebo a ziemia. (Podobną refleksję wyartykułował dziś też redaktor Pacewicz, gwiazda parad warszawskich, choć użył akurat porównania z Tel Awiwem, uderzony mizernością polskiej tęczowości). Pozostaje mieć nadzieję, że do tego nieba tłumnego uczestnictwa i aktywności – choćby i na swój własny sposób – kiedyś dotrzemy.

[sass]

10 komentarzyParady w Rzymie i Splicie

  • Peter Pan

    [Re: Parady w Rzymie i Splicie]

    Boże jakie te komentarze do newsów są tutaj idiotyczne ! Aż nie mogę w to uwierzyć.

    Po pierwsze we Włoszech w kilku regionach SĄ związki. To jest w ogóle kraj o dużej autonomiczności regionów oraz dużych różnicach kulturowych między nimi. W Mediolanie, Wenecji, Bolonii, Florencji od dawna panuje duża tolerancja dla gejów. A przy Palermo i południu Włoch, to z kolei raczej polskie metropolie wypadają super. Nie wiem czy pod względem frekwencji na paradach, ale pod względem możliwości w miarę normalnego życia.

    Jednocześnie Włochy od dawna mają olbrzymi problem z bojówkami faszystowskimi, które notorycznie atakują gejów i emigrantów. Uważam, że należy oddzielać fanatyków od reszty społeczeństwa i dla tego nie przypisuję Włochom jako takim jakiejś szalonej nietolerancji. Mimo wszystko fakt, iż Lady Gaga wymienia np. Polskę jako teren drastycznej przemocy wobec gejów i mówi to w mieście, w którym doszło już do kilku naprawdę strasznych ataków na osoby LGBT, jest po prostu żenujący.

    Co do frekwencji, prawda jest taka, że to przecież nie tylko Włosi brali udział w rzymskim Pride. Po prostu do „Bel Paese” zjechały tłumy, bo tam jest świetna pogoda, rewelacyjne jedzenie i piękni mężczyźni.
    Nie wyrzucam nikomu, że woli Rzym od Warszawy. Jednak z pewnych rzeczy trzeba sobie zdać sprawę. Takie proste wymienianie Polski obok Libanu, nie jest potwierdzeniem faktycznej rzezi gejów, jaka dokonuje się nad Wisłą. Jest to raczej znak arogancji zachodu wobec Europy Środkowo-Wschodniej.

  • Twojeimię

    [Re: Parady w Rzymie i Splicie]

    idiotyczny to jest komentarz tego kretyna Pacewicza

  • Jakbyco

    [Re: Parady w Rzymie i Splicie]

    Pacewicz popisał się niesamowicie! Dobrze go podsumowano na Krytyce Politycznej – on uważa, ze krytykanctwo i święte oburzenie to najlepsze sposoby dojścia do celu. Durny i nadęty neofita.

    http://www.krytykapolityczna.pl/Opinie/CzarnackaListotwartydoPiotraPacewicza/menuid-1.html

  • Jakbyco

    [Re: Parady w Rzymie i Splicie]

    @PP
    Zaraz. Moja wiedza o związkach we Włoszech jest zbliżona do wiedzy autorki (?) komentarza redakcyjnego. Znaczy, że nie ma. Sięgnęłam na szybko do Wiki – nie ma (http://en.wikipedia.org/wiki/Recognition_of_same-sex_unions_in_Italy). Sięgnęłam na stronę ILGA – nie ma (http://ilga-europe.org/home/guide/country_by_country). Możesz mnie dokształcić?

  • Peter Pan

    [Re: Parady w Rzymie i Splicie]

    @ Jakbyco

    Wystarczy, że w artykule z Wiki, do którego linkujesz, przeczytasz punkt „Local civil union registries”.

  • Jakbyco

    [Re: Parady w Rzymie i Splicie]

    No i?
    „These registers mostly have a symbolic value and are not legally binding, even though in some cases they offer very limited local benefits.”
    Niewątpliwie można się kłócić, że sensu stricto JAKIEŚTAM związki są. Ale takie to sobie w sumie i w Polsce można wziąć i zawrzeć, patrz śluby humanistyczne.
    Więc moje twierdzenie o braku związków we Włoszech podtrzymane.

  • Peter Pan

    [Re: Parady w Rzymie i Splicie]

    @ Jakbyco

    Jak byśmy się opierali na Twoich twierdzeniach, to musielibyśmy uznać, że związków nie ma też we Francji i w Niemczech, bo znamy Twoje zdanie na temat związków, które nie są małżeństwami.
    Śluby humanistyczne nie mają tu nic do rzeczy, bo te lokalne związki we Włoszech, zawierane są w instytucjach publicznych a to jest kryterium, według którego uznaje się, że dane państwo ma regulacje lub nie.
    Włochy w kilku regionach MAJĄ.

  • Jakbyco

    [Re: Parady w Rzymie i Splicie]

    A ja myślałam, że większe znaczenie ma to, czy taki związek daje jakiekolwiek prawa. Odwracasz kota ogonem.

    I nie, nie mówię o ślubach, wyobraź sobie że specjalnie nie mówię o ślubach.

  • mint gay

    [Re: Parady w Rzymie i Splicie]

    We Francji nie ma ani zwiazkow malzenskich, ani zwiazkow partnerskich, sa tylko zarejestrowane konkubinaty. Wszystko wyglada na to, ze zwiazkow malzenskich niestety na dlugo nie bedzie. Wlasnie w parlamencie glosowano i odrzucono projekt ustawe o wprowadzeniu zwiazkow malzenskich. Glosow za 222, przeciw 293.

  • Peter Pan

    [Re: Parady w Rzymie i Splicie]

    @ Jakbyco

    Ależ niczego nie odwracam.
    Autor artykułu pisze o Włoszech i Polsce: „dwa kraje bez związków partnerskich”. To po prostu półprawda.

Skomentuj

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa