RPO w sprawie popisów posła Węgrzyna

Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz wystosowała list do Marszałka Sejmu RP w sprawie wypowiedzi posła Platformy Obywatelskiej Roberta Węgrzyna z 9 lutego br. Chodzi o jego wypowiedź: z gejami to dajmy sobie spokój, ale z lesbijkami… to chętnie bym popatrzył. Dodajmy, że były to słowa, które padły w rozmowie dotyczącej m. in. legalizacji związków homoseksualnych. Po początkowym niedowierzaniu, że takie słowa mogły paść z ust polityka, pojawiły się głosy oburzenia i protestów. Poseł przeprosił, choć nieudolnie. Tłumaczył się, że był to tylko „żart”. Niesmak pozostał.

Do głosów sprzeciwu, oprócz zwykłych obywateli, osób z polityki czy też różnych organizacji społecznych dołączyła Rzecznik Praw Obywatelskich. Zauważa, że takim stanowiskiem poseł Węgrzyn lekceważy problem dyskryminacji osób homoseksualnych uznając go za temat do drwin. Takie zachowanie nie przystoi nie tylko w relacji władza – obywatel, ale zapewne byłoby uznane za niestosowne w każdej innej sytuacji. Dodatkowo pragnę uprzejmie zauważyć, że kwestia odpowiedzialności za słowo w przypadku parlamentarzystów jest szczególnie istotna. (…) Polityk korzystając z wolności wypowiedzi musi liczyć się z tym, że jego opinia zostanie potraktowana jako stanowisko władz publicznych. Oznacza to, że polityk drwiąc z osób o odmiennej orientacji seksualnej (podobnie jak przedstawicieli dowolnej innej mniejszościowej grupy społecznej np. etnicznej, wyznaniowej) utwierdza postawę osób dyskryminujących, a u dyskryminowanych potęguje wrażenie osamotnienia sugerując, że państwo nie ma zamiaru stawać w obronie ich praw.

Możemy potępiać seksizm posła Węgrzyna i poziom jego moralności. Niepokoi jednak fakt braku jasnego stanowiska i zdecydowanej reakcji ze strony polskich władz. Osoba, która zajmuje publiczne stanowisko z nominacji społeczeństwa powinna się liczyć z konsekwencjami swych wypowiedzi, inicjatyw czy działań. Brak reakcji na homofobiczne wypowiedzi to de facto przyzwolenie na takowe.

Tym bardziej cieszy fakt, że głos zabrała Rzecznik Praw Obywatelskich. To ważny element w walce z dyskryminacją dla każdej mniejszości. Po pierwsze zwraca uwagę na problemy. A problemem jest nie tylko homofobia, ale także wolność słowa. Jak przytomnie zauważa Rzeczniczka: naturalną granicą wolności słowa jest godność innych osób. Poseł tę granicę rażąco przekroczył.

Po drugie zaś, może doprowadzić do konfrontacji i reakcji ze strony Sejmu. Ten bowiem może podjąć: regulaminowe środki wyjaśniające, mające na celu zbadanie, czy cytowana wypowiedź nie stanowi naruszenia art. 6 (zasada dbałości o dobre imię Sejmu) Zasad Etyki Poselskiej. W naszym odczuciu stanowi. Zaniedbaniem zaś władz jest brak sprzeciwu.

Po trzecie jest czytelnym sygnałem i miejmy nadzieję, że doprowadzi do dalszych działań, które utrwalą wyższe standardy debat na temat nie tyle istnienia osób homoseksualnych Polsce, ale ich godności i normalnego funkcjonowania w tym kraju. Tak, jak się to dzieje w Europie czy na świecie.

Pismo RPO znaleźć można na jej stronie.

[mTV]

3 komentarzy do:RPO w sprawie popisów posła Węgrzyna




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa