Pisał minister, pisze Marta Kaczyńska

Tym razem blog – i deklaracja nie jestem homofobem ale…

Homofobem czy homofobką? Dobrze, nie czepiam się już. Marta Kaczyńska postanowiła publicznie uzewnętrzniać swoje myśli i nie ma w tym nic dziwnego. W swoim najnowszym wpisie zatytułowanym „Pochwała konserwatywnego modelu rodziny” – po przeczytaniu artykuły w gazecie przekonuje, że dziecko powinno mieć w domu mamę i tatę, aby móc „odnaleźć się” w dorosłym życiu – cokolwiek to znaczy. Dalej jest jeszcze ciekawiej – dowiadujemy się, co przeraża blogerkę:

Piszę o tym wszystkim, bo przeraża mnie często obecne w naszym kraju – zwłaszcza wśród ludzi z mojego pokolenia – bezkrytyczne przyjmowanie pewnych tendencji, które niekiedy są już praktykowane za granicą. Nie jestem homofobem. Znam ludzi o odmiennej orientacji seksualnej i zdaję sobie sprawę, że w wielu przypadkach ich życiowy wybór nie jest wynikiem demoralizacji i skrajnego zepsucia, lecz kwestią uwarunkowaną biologicznie. Tak już jest, że niektórzy z nas są homoseksualni i nie należy ich za to potępiać (…)http://niezalezna.pl/6704-pochwala-konserwatywnego-modelu-rodziny

W kilku zdaniach mamy ciekawe wypowiedzi. Na pierwszy plan wysuwa się przerażenie spowodowane pewnymi tendencjami, potem szybka deklaracja: Nie jestem homofobem, małe usprawiedliwienie: znam ludzi o odmiennej orientacji seksualnej i nawet odważne zapewnienie: nie należy ich za to potępiać. Jest progres. Widać, że młodzi konserwatyści uważają, że istnieje coś takiego jak orientacja seksualna i nie wolno potępiać za to ludzi. Wow! Później w kwestii wychowywania dzieci przez pary homoseksualne jest nieco gorzej:

Skoro badania naukowe i opinie ekspertów – czego przykładem jest przytoczona przeze mnie rozmowa – wskazują jednoznacznie, że stabilność emocjonalną i prawidłową ocenę swojej tożsamości zapewnia wyłącznie wzrastanie w rodzinie o modelu konserwatywnym, to wszelkie pomysły dotyczące przyznawania prawa do wychowywania dzieci w związkach homoseksualnych uważam za naruszające ich prawa do prawidłowego rozwoju psychicznego. Wszelkie inicjatywy zmierzające do przyznawania parom homoseksualnym prawa do adopcji dzieci uważam za przejaw sprzecznego z naturą uprzedmiotowienia dziecka i ograniczenia jego swobody wyboru. Zdając sobie sprawę z tego, że nie jesteśmy w stanie zapewnić dziecku odpowiednich warunków, nie powinniśmy się za wszelką cenę na nie decydować. Odmienna decyzja wskazuje na, to że działania są powodowane egoizmem i potrzebą zapewnienia poczucia szczęścia sobie, a nie małemu człowiekowi http://niezalezna.pl/6704-pochwala-konserwatywnego-modelu-rodziny

Swoje przekonania Marta Kaczyńska poparła przeczytanym artykułem. To trochę mało. Jakieś badania? Statystyki? Tego mi zabrakło. Ale to przecież blog – a nie jakiś wysublimowany artykuł w jednym z popularnych tygodników. Może pisać Palikot, może i Kaczyńska. Gorzej, że cały wykład o rodzinie w pewnym momencie traci swoją moc i powagę, a zwłaszcza wiarygodność, jak tylko przypomnę sobie, że ktoś tutaj chyba jest po rozwodzie. I to nie jestem ja. Nie wolno mi – taki ze mnie konserwatysta.

[nj]

12 komentarzy do:Pisał minister, pisze Marta Kaczyńska

  • Jakbyco

    [Re: Pisał minister, pisze Marta Kaczyńska]

    No w sumie pani, po ostatnich pokrzykiwaniach stryja (i wygłupach męża), nie ma już szans na karierę polityczną, stanowiska nie piastuje, więc poglądy sobie może mieć dowolne i hipokryzja się wykazywać gdzie tylko sobie zapragnie…

  • Peter Pan

    [Re: Pisał minister, pisze Marta Kaczyńska]

    Można się z tą wypowiedzią nie zgadzać, ale Kaczyńska nikogo nie obraża. Jej pogląd absolutnie mieści się w demokratycznych standardach i dlatego ma ona do niego prawo.

  • tak to bywa

    [Re: Pisał minister, pisze Marta Kaczyńska]

    tak to bywa, ze ci religijni innych pouczaja, a sami zyja jak im sie podoba – co za hipokryzja!
    http://www.nydailynews.com/news/national/2011/03/01/2011-03-01_antigay_pastor_grant_storms_busted_for_touching_himself_in_public_park_in_new_or.html

  • krzsz1986

    [Re: Pisał minister, pisze Marta Kaczyńska]

    Rozwódka, ponownie zamężna i może znów się rozwiedzie. Dziecko spłodzone w niejasnych okolicznościach. Niech sobie myśli co chce. :)

  • stereo-typ

    [Re: Pisał minister, pisze Marta Kaczyńska]

    @ Peter Pan

    Jesteś pewien że można? Uff, od razu się lepiej poczułem. ;-)

  • @krzsz

    [Re: Pisał minister, pisze Marta Kaczyńska]

    A to niby czemu ma się ponownie rozwieźć, skąd takie enuncjacje?
    Dziecko „spłodzone w niejasnych okolicznościach”? Taaak?
    A w ogóle co złego w byciu rozwódką?

  • krzsz1986

    [Re: Pisał minister, pisze Marta Kaczyńska]

    Nic w tym złego. Po prostu konserwatywny model rodziny nabiera nowego znaczenia. ;)

  • WS

    [Re: Pisał minister, pisze Marta Kaczyńska]

    „Wszelkie inicjatywy zmierzające do przyznawania parom homoseksualnym prawa do adopcji dzieci uważam za przejaw sprzecznego z naturą uprzedmiotowienia dziecka i ograniczenia jego swobody wyboru.”

    Przecież w tym nie ma sensu. Zatem zgodne z naturą jest nieuprzedmiotowianie dziecka? Zgodnie z naturą dziecko jest podmiotem? Czy zgodnie z naturą dziecko p o w i n n o być podmiotem? Czego? Zgodnej z naturą rodziny? Ale której – tej z samcem/samicą alfa + stado samic/samców beta, na przykład? (Poza tym wcześnie było wspomniane, że, wg autorki, homoseksualizm co najmiej „w wielu przypadkach” wynika z biologii, a przecież ta biologia nie czyni automatycznie homoseksualistów bezpłodnymi. Natura więc nie broni posiadania dzieci przez związki homoseksualne, tak samo, jak natura nie broni adopcji parom heteroseksualnym. A już niczego nie broni natura osobom bi!). Może jednak Autorka pomyliła naturę z kulturą?

    I jeszcze – ograniczanie swobody dziecka poprzez zgodę na wychowywanie go przez parę jednopłciową? To może z chrztem, edukacją, zakazem oglądania nocą telewizji oraz podcieraniem pupki też poczekać do pełnoletniości?
    Więcej nie piszę, bo z tego jednego zdania można natrząsać się do woli, a nie warto, bo jest, wg mnie, puste.
    Co dziwne, bo to chyba miało być główne przesłanie.

    „Zdając sobie sprawę z tego, że nie jesteśmy w stanie zapewnić dziecku odpowiednich warunków, nie powinniśmy się za wszelką cenę na nie decydować.”

    Tego nie będę analizował, bo jeszcze się w tym doszukam zachęty do aborcji. :-) (Info dla drażliwych – żart!)

  • krzsz1986

    [Re: Pisał minister, pisze Marta Kaczyńska]

    Kaczyńska ma prawo do takich poglądów, a nawet do ich wygłaszania. Jedno zdanie:

    „Wszelkie inicjatywy zmierzające do przyznawania parom homoseksualnym prawa do adopcji dzieci uważam za przejaw sprzecznego z naturą uprzedmiotowienia dziecka i ograniczenia jego swobody wyboru.”

    pokazuje dobitnie, że nie wystarczy posłużyć się „mądrymi słowami”, by powiedzieć coś sensownego. Wyszło głupio. Dziecko nie ma swobody w zakresie wyboru rodziny, w której przychodzi na świat. Również dzieci które wychowują się w domach dziecka prawdopodobnie same nie wybrały sobie takiego losu.

  • pm

    [Re: Pisał minister, pisze Marta Kaczyńska]

    skończona hipokrytka. broni konserwatywnego modelu rodziny, ale jak go definiuje? jako związek kobiety i mężczyzny. a co z jego stałością? jak wiadomo pani kaczyńska ma drugiego męża, a pierwsze dziecko, jak podały media ma jeszcze z innym mężczyzną… i to jest konserwatywna rodzina?

  • krzsz1986

    [Re: Pisał minister, pisze Marta Kaczyńska]

    I podobno ma w rodzinie geja…

  • kaczka

    [Re: Pisał minister, pisze Marta Kaczyńska]

    Szambo moralne po prostu. Celebrytka smoleńska, rozwodka, blogerka. Gdyby nie bylo Jarugi w tym samolocie, tobym…. szkoda slow na takie dno…




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa