Litewscy parlamentarzyści chcą zakazać możliwości korekty płci

Ósmego marca do Komitetu Zdrowia wpłynęła propozycja poprawki Kodeksu Cywilnego, która miałaby zakazać operacyjnej korekty płci.

Autorzy projektu uznali, że zakaz wykonywania tego typu interwencji medycznych uniemożliwi składanie skarg na Litwę w Europejskim Trybunale Praw Człowieka.

W 2007 roku Litwa przegrała sprawę dotyczącą praw osoby transseksualnej do korekty płci. Trybunał uznał, że nastąpiło ich naruszenie, ponieważ Litwa – mimo zapisanej możliwości korekty płci w Kodeksie Cywilnym – nie wprowadziła żadnych przepisów dotyczących tego procesu. W ten sposób – jak można przeczytać w wyroku – złamano prawo osoby transseksualnej do poszanowania życia prywatnego. Trybunał zobowiązał Litwę do ustanowienia prawa dotyczącego, zarówno procedury, jak i warunków korekty płci w ciągu trzech miesięcy od uprawomocnienia wyroku. W wypadku nieuchwalenia prawa osoba skarżąca otrzymać miała 40 000 euro rekompensaty za straty materialne. Sprawa zakończyła się wypłatą odszkodowania.

Obecnie litewski Kodeks Cywilny umożliwia osobie dorosłej (niepozostającej w związku małżeńskim) przejście operacyjnej korekty płci, jeśli jest to możliwe medycznie, natomiast warunki i procedury prawnej korekty płci określać ma ustawa. Jednakże takiej ustawy nie uchwalono.

Inicjatorzy poprawki chcą, aby obecny tekst zastąpić ustępem stwierdzającym, że operacyjna korekta płci jest na Litwie zakazana, zaś możliwość zmiany dokumentów rozważana ma być jedynie przez sądy na podstawie zabiegów przebytych za granicą.

Vladimir Simonko – przewodniczący litewskiej organizacji LGL wspierającej osoby LGBT nie ukrywa obawy przed inicjatywą, której uchwalenie narusza zobowiązania Litwy wobec Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Osoby transpłciowe już i tak spotykają się z dyskryminacją, ponieważ litewskie prawo odnośnie równego traktowania nie zawiera w sobie żadnej przesłanki odnośnie korekty płci.

Według autorów kontrowersyjnej poprawki litewskie społeczeństwo „uważa korektę płci za bardzo kontrowersyjną i nie jest gotowe jej zaakceptować z powodu przyczyn psychospołecznych; dlatego właśnie zgoda na przechodzenie operacyjnej korekty płci będzie prowadziła do wielu medycznych i etycznych kontrowersji”.

Ponadto uważają (niezgodnie z prawdą), że operacyjna korekta płci nie jest możliwa, gdyż płeć jako taka „jest determinowana genetycznie od momentu samego poczęcia” oraz że procedura korekty płci „związana jest z radykalnym okaleczeniem, ponieważ na drodze korekty zdrowe osoby mogące płodzić i wychowywać dzieci są kastrowane”. Dodatkowo – według Komitetu Zdrowia – „ponieważ transseksualność znaleźć można w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10 (F 64.0) w grupie zaburzeń osobowościowych i zachowania, pomoc osobom transseksualnym powinna mieć naturę psychoterapeutyczną i celować w odtworzenie harmonii między ciałem osoby, a jej psychiką”.

Komentarz Wiktora Dynarskiego (Fundacja Trans-uzja)

Komentarz:

Warto w niniejszym miejscu wypunktować litewskim parlamentarzystom kilka podstawowych błędów dot. znajomości problematyki korekty płci, szczególnie w zakresie praw człowieka.

Najwyraźniej Komisji Zdrowia brakuje podstawowej wiedzy odnośnie różnicy pomiędzy operacyjną korektą płci (której odmiany bywają różne i nie dotyczą li i jedynie genitaliów) a korektą prawną. W wielu krajach Europy transpłciowi aktywiści starają się wpływać na władze ustawodawcze, aby zmiana oznaczenia płci w dokumentach nie była zależna od żadnych interwencji medycznych, z leczeniem hormonalnym włącznie. Taka praktyka pozwala nie tylko decydować osobie o ilości zmian, które chce przeprowadzić w swoim życiu, lecz także otwiera drogę do korekty osobom transpłciowym niemogącym pozwolić sobie na interwencje medyczne ze względu na problemy finansowe, zdrowotne, czy też po prostu ze względu na niechęć do praktyk medycznych. Dlatego też korekta płci jako taka wcale nie jest „związana z radykalnym okaleczeniem”. Wprost przeciwnie.

Argument o „kontrowersyjnej” korekcie płci bez problemu porównać można z argumentami narastającymi podczas czasów kobiecej emancypacji, kiedy to również prawa głosu dla osób niebędących mężczyznami wydawały się kontrowersyjnie (taka sama argumentacja dotyczy np. problemu praw dla osób niebiałych, np. w USA wcale nie tak dawno temu). Problem tego typu opinii polega na fakcie, że wypływa ona od osób reprezentujących większość, a w dodatku będących na pozycji władzy – gdzie perspektywa zawsze będzie ograniczona, szczególnie że (jak wydaje się z dostępnych informacji) poprawka legislacyjna nie była konsultowana z żadną organizacją pozarządową zajmującą się problematyką LGBT, czy prawami człowieka w ogóle. Takie podejście pokazuje również brak poszanowania dla podstawowych zasad demokracji, gdzie władza większości powinna brać pod uwagę problematykę mniejszościową.

Brak podstawowych informacji nt. korekty płci i transseksualności jako takiej zawarta jest w cytatach kończących powyższą prasówkę. Litewscy parlamentarzyści przekonują, że ich działania zmierzają ku polepszeniu sytuacji osób transseksualnych. Nie rozumieją jednakże, że pomoc mająca „celować w odtworzenie harmonii między ciałem osoby, a jej psychiką” odbywa się właśnie za pomocą dostępnych procedur korekty płci (jak wykazała kilkudziesięcioletnia praktyka). Zarówno na poziomie medycznym, jak i społecznym. Ponadto – jak się wydaje – członkowie komisji nie zapoznali się z terminem „transseksualizm” jako pozycją F 64.0 w Klasyfikacji ICD-10. Definicja brzmi: „Pacjent pragnie żyć i być akceptowanym jako przedstawiciel płci przeciwnej, czemu towarzyszy zazwyczaj uczucie niezadowolenia (discomfort) z powodu niewłaściwości własnych anatomicznych cech płciowych oraz chęć poddania się leczeniu hormonalnemu czy operacyjnemu, by własne ciało uczynić możliwie najbardziej podobnym do ciała płci preferowanej.” – i nie oznacza nic innego, jak to, że to pacjent właśnie decyduje o tym, jak zamierza zmienić swoje ciało, a nie psychoterapeuta, czy polityk.

Patologizacja osób transseksualnych za pomocą dostępnych już medycznych narzędzi, które de facto w wielu krajach umożliwiają korektę płci jako taką, ukazuje, jak istotną rolę pełnią międzynarodowe standardy dot. praw jednostki do decydowania o swoim ciele. Litewscy parlamentarzyści zasłaniając się ICD-10 tworzą z transseksualizmu chorobę psychiczną (za którą nie jest w ogóle uważany), podczas gdy ten sam punkt posłużył przed kilkoma laty kirgiskim trans aktywistom do ustalenia procedur korekty płci. Pozostaje pytanie – skąd na Litwie taka propozycja i kto będzie czerpać z niej korzyści? Czy to kolejne – po „antyhomoseksualnym” – prawo zmierzające do odrzucenia wszelkich standardów prawnoczłowieczych?

Być może iluzja normalności spodoba się wyborcom, jednakże nie zmieni to faktu, że tysiące osób pragnących skorygować płeć zostanie pozbawionych możliwości godnego życia – umożliwiającego (idąc tropem obaw litewskich parlamentarzystów) odpowiednie funkcjonowanie w społeczeństwie.

[Za portalem transfuzja.org]

8 komentarzy do:Litewscy parlamentarzyści chcą zakazać możliwości korekty płci

  • Jakbyco

    [Re: Litewscy parlamentarzyści chcą zakazać możliwości korekty płci]

    Litwini chyba zapatrzyli się na Węgrów…

  • Stefan

    [a jak jest w Polsce]

    czy merzczyzna ktory oswiadczy ze jest kobieta ma prawo do wczesniejszej o 5 lat emerytury?

  • krzsz1986

    [Re: Litewscy parlamentarzyści chcą zakazać możliwości korekty płci]

    @ Stefan(ia?)

    Dobre pytanie do prawnika. Pewnie ma, ale nie wystarczy oświadczenie – musi przerobić się fizycznie i legalnie na babę. Moim zdaniem, gra niewarta świeczki, nawet dla spragnionych emerytury, bo należy się spodziewać zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Zresztą, bez tego nie można mówić o równouprawnieniu.

  • Soniasonia

    [Re: Litewscy parlamentarzyści chcą zakazać możliwości korekty płci]

    To jest po prostu obrzydliwe. Jeśli ta poprawka przejdzie, tysiącom osób zostanie złamane życie – będzie gorzej nawet niż w Japonii, gdzie nie można było do niedawna zmienic papierów, lecz można było przeprowadzac operacje. Autorom „pomysłu” brakuje podstawowej wiedzy na temat tożsamości płciowej człowieka – faktu, że ludziom, którzy czują się przedstawicielami danej płci nie można zmusic do „stania się” psychicznie przedstawicielmi płci przeciwnej nakazem prawnym. Myślałam, że to oczywiste nawet dla ludzi pokroju Sary Palin.
    @ wyżej
    Gościu sobie jaja robi, a ty się na to nabierasz. No comment.

  • Loth

    [Re: Litewscy parlamentarzyści chcą zakazać możliwości korekty płci]

    Parlamentarzyści litewscy widać nudzą się i to bardzo. Mam nadzieję, że w kraju, który należy do UE coś takiego po prostu nie przejdzie…

  • krzsz1986

    [Re: Litewscy parlamentarzyści chcą zakazać możliwości korekty płci]

    Współczuję, ale w Seksmisji było jeszcze gorzej: wszyscy musieli być kobietami.

  • krzsz1986

    [Re: Litewscy parlamentarzyści chcą zakazać możliwości korekty płci]

    Oczywiście na Litwie świrują w parlamencie. Nie od dziś. Polaków też tam nie lubią. Ach te kompleksy… To źle, że chcą wprowadzić taki zakaz, jednak szczerze wątpię, by na Litwie były tysiące chętnych do zmiany płci. W końcu to malutki kraj.

  • Peter Pan

    [Re: Litewscy parlamentarzyści chcą zakazać możliwości korekty płci]

    Litwini powołują się na wrodzony charakter tożsamości płciowej, twierdząc jednocześnie, że jest ona aż tak ,,wrodzona”, że należy ją ,,wrodzić” tym u których nie jest ona ,,wrodzona” w taki sposób jaki podoba się społeczeństwu. A społeczeństwo takie już ma ,,psycho-społeczne” właściwości, że kobieta, która była kiedyś mężczyzną, może je wprowadzić w jakąś traumę.

    Organizacja LGBT, która na co dzień z pewnością uważa, że ,,płeć jest konstruktem społecznym”, wyciąga natomiast dokument medyczny i mówi, że transseksualiści po prostu chcą mieć inną płeć niż mają i wcale nie chodzi tu o jedną ,,z setek różnych płci”, tylko o jedną z dwóch realnie istniejących- ktoś urodził się mężczyzną, chce być kobietą. I tyle.

    W obu przypadkach mamy do czynienia z dziwaczną dialektyką, która wynika z mieszania dyskursu nauk przyrodniczych z dyskursem nauk społecznych i braniem z obu tego, co komuś odpowiada.
    Oczywiście, w tym wypadku zgadzam się z Transfuzją. Tak właśnie jest. Tożsamość płciowa jest determinowana biologicznie i nie da się nią manipulować. Ani ,,ucząc” transseksualistów akceptacji swej płci ani ,,wyzwalając” ludzi posiadających standardową tożsamość, z ,,norm płciowych” .




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa